...Lublinianka liczyła aż 21 sekcji sportowych?

Znów „piątka”?

Lublinianka-Wieniawa rozpoczęła bieżące rozgrywki czwartoligowe w imponującym stylu. Po wyjazdowym zwycięstwie 5:0 w Poniatowej z tamtejszą Stalą, podopieczni trenera Marka Sadowskiego w takim samym stosunku rozprawili się na własnym terenie z rezerwami Podlasia Biała Podlaska. Już w sobotę o 11.00 (dokładnie tak jak w przypadku dwóch poprzednich meczów) lublinianie znów wyjdą na murawę i w roli lidera tabeli oraz faworyta całych rozgrywek będą starali się zgarnąć w Bełżycach trzy „oczka”. Mecze z Unią nie należały jednak nigdy do łatwych, chociaż często zielono-biało-czerwoni wychodzili z nich zwycięsko.

Mimo bardzo efektownego startu sezonu wszyscy starają się zachować ostrożność i nie szastać wielkimi zapowiedziami. Po dwóch kolejkach doprawdy trudno ocenić poziom wszystkich zespołów. Możliwe, że dwa dotychczasowe pogromy to tylko efekt gry ze słabymi rywalami. Mecz z Unią da już bez cienia wątpliwości odpowiedzi na wiele pytań. Wprawdzie w lecie w zespole Tomasza Kamińskiego zaszło wiele zmian personalnych, to jednak Unia raczej nie sprzeda skóry tak tanio jak Stal i Podlasie II. Jeśli jednak nasze przewidywania wezmą w łeb i znów Lublinianka-Wieniawa rozgromi przeciwnika to będzie trzeba przyznać, że pomimo krótkiego okresu przygotowawczego trener Sadowski zmontował bardzo silny zespół.

Atuty ofensywne naszej drużyny robią wrażenie. Do będącego w świetnej dyspozycji Erwina Sobiecha dołączył już Łukasz Gromba i w ostatnim meczu momentami ręce same składały się do oklasków, gdy obserwowało się ruchliwych i non stop szukających na boisku lepiej ustawionego partnera zawodników z Lublina. Jednym z piłkarzy Lublinianki-Wieniawy, który odgrywa ważną rolę w ofensywie jest Mariusz Gołociński, były zawodnik Unii Bełżyce. Popularny „Sioli” odszedł z ekipy trenera Kamińskiego latem i zasilił szeregi naszej drużyny. Zarówno w Poniatowej jak i przed własną publicznością wchodził on na boisko z ławki rezerwowych i w obu wypadkach pokazywał się z bardzo dobrej strony, czego najwymierniejszym skutkiem są dwa gole na koncie. Czy trener Sadowski da Mariuszowi okazję do występu przeciwko byłym kolegom od pierwszych minut? To z pewnością jeden ze smaczków spotkania.

Podsumowując – nasz zespół to bez dwóch zdań faworyt sobotniego meczu, a kibice z Lublina, którzy wybierają się do Bełżyc, by tam dopingować swoich ulubieńców, liczą na powtórkę z rozrywki i kolejne 5:0. Zadowolą się jednak każdym zwycięstwem, bowiem w rozgrywkach ligowych najważniejsze jest skrupulatne gromadzenie punktów, a to przybliży do głównego celu. Tym przecież nie jest wygrywanie wszystkich meczów w stosunku 5:0, tylko awans do wyższej ligi.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170