...Janusz Cieśliński był jednym z organizatorów konspiracyjnych rozgrywek "Niezłomnych" w okresie okupacji hitlerowskiej?

Lublinianka nie zwalnia tempa

Czy ktoś będzie w stanie zatrzymać Lubliniankę? Takie pytania zadają sobie co weekend kibice na Lubelszczyźnie. Po trzeciej kolejce wciąż nie widać drużyny, która mogłaby chociażby powalczyć o punkt z „zielono – biało – czerwonymi”. Tym razem bagaż pięciu bramek po stronie strat zanotowała Unia Bełżyce przy okazji strzelając tylko jedną. Szczególnie dobrze Lublinianka zaprezentowała się w pierwszej połowie, w której kompletnie zdominowała Unię zdobywając cztery bramki. Goście rozpoczęli spotkanie z dużym animuszem. W 4 minucie Łukasz Mazurek długim podaniem uruchomił Jacka Wójcika, który dośrodkował na jedenasty metr do niepilnowanego Erwina Sobiecha, ale najlepszy strzelec ligi przegrał pojedynek z Michałem Pyciem. Po chwili z prawej strony dośrodkował Mariusz Gołociński, do piłki doszedł Rafał Bielak lecz został zablokowany. W 10 minucie Sobiech dogrywał do Wójcika, piłkę ręką w polu karnym zatrzymał Andrzej Jezierski, a sędzia Karol Bancerz wskazał na „wapno”. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Łukasz Gromba i otworzył wynik meczu. Osiem minut później Sobiech minął Pycia, uderzył na bramkę, ale sprzed linii bramkowej piłkę wybił jeden z obrońców. W odpowiedzi bardzo niecelnie z dystansu strzelał Rafał Piwowarski. Chwilę później z boiska ze względu na uraz musiał zejść debiutujący w Lubliniance Maciej Borowiński, a zastąpił go Damian Ścibior. Nie załamało to jednak lublinian bo już dwie minuty później po podaniu Bielaka precyzyjnym strzałem po długim słupku popisał się Sobiech i było już 0:2 dla gości. Unia próbowała się odgryźć za sprawą Sebastiana Wawera, który jednak uderzył głową niecelnie z ok. 14 metrów. W przeciwieństwie do zawodników Unii goście uderzali znacznie precyzyjniej i już po pół godzinie gry było 3:0. Po ładnej akcji prawą stroną Gołociński wyłożył piłkę Bielakowi, a ten bez problemów z kilku metrów trafił do siatki. Trzecie trafienie załamało gospodarzy, którzy przypominali oszołomionego boksera po przyjęciu potężnego ciosu. Dobić Unię próbowali Gołociński minimalnie niecelnie lobując Pycia po podaniu Bielaka oraz skutecznie Gromba, który po podaniu Adriana Ręby precyzyjnie przymierzył w róg bramki Unii. Wynik po pierwszej połowie (0:4) dobitnie pokazywał różnicę dzielącą poziom gry obu zespołów.

W przerwie trener postanowił dać odpocząć przed środowym meczem z Huczwą dwójce podstawowych środkowych pomocników – Bielakowi oraz Michałowi Boniaszczukowi, a w ich miejsce desygnował do gry Rafała Krupskiego oraz Daniela Jeża. Jeż był bliski strzelenia bramki już dwie minuty po wejściu na boisku, ale zagubił się po otrzymaniu piłki od Gromby, który wcześniej efektownym przerzutem ograł Dominika Pietrasa. Chwilę później niecelnie z rzutu wolnego uderzał Sobiech, a później z podobnym skutkiem z woleja strzelał Ścibior. Bliski strzelenia bramki był też Gromba, do którego ostatecznie dotarło podanie Gołocińskiego. Po godzinie gry zawodnicy Lublinianki doznali wyraźnego rozprężenia, które zaowocowało stratą pierwszej w tym sezonie bramki. W 66 minucie po dośrodkowaniu z lewej strony podobnie jak na początku meczu Jezierski, bezmyślnie piłkę ręką w polu karnym zagrał Ścibior, a jedenastkę wykorzystał Kamil Zieliński. Pięć minut później znów było groźnie. Po centrze z rzutu rożnego strzał głową Pietrasa sprzed linii bramkowej wybił jeden z obrońców Lublinianki. Po chwili efektownie z narożnika pola karnego dośrodkował Sobiech, a z najbliższej odległości spudłował Kamil Cękała. Jednak w 74 minucie kibice Lublinianki cieszyli się z kolejnej bramki. Po podaniu wszędobylskiego Sobiecha precyzyjnie po długim rogu uderzył Jeż i po odbicu się od słupka piłka wtoczyła się do bramki ofiarnie interweniującego Pycia. Jeż wyraźnie pobudzony tą bramką przeprowadził w 79 minucie piękną akcję lewą stroną, po której wyłożył piłkę Gołocińskiemu, ale ten został w ostatniej chwili uprzedzony przez Jezierskiego. Kolejną szansę miał też Cękała, ale nie zdołał dojść do piłki odbitej przez Pycia po strzale Sobiecha. W odpowiedzi groźnie z rzutu wolnego dośrodkował Maciej Winiarski, ale na szczęście nikt nie zdołał wbić piłki do siatki. W ostatniej akcji meczu po podaniu Gołocińskiego Pycia przelobował Sobiech, ale piłka minimalnie poszybowała nad poprzeczką. Podsumowując Lublinianka znów zaliczyła bardzo dobrze zawody, szczególnie w pierwszej połowie demolując Unię. W najbliższą środę przed lublinianami mecz, który ostatecznie określi czy to Lublinianka jest aż tak mocna czy to dotychczasowi rywale prezentowali tak przeciętny futbol. „Zielono – biało – czerwoni” zagrają na trudnym terenie w Tyszowcach z miejscową Huczwą, która aspiruje do walki o czołowe lokaty.

Unia Bełżyce – Lublinianka 1:5 (0:4)
66(k)’Zieliński – 11(k)’40′Gromba, 23′Sobiech, 30′Bielak, 74′Jeż.

Unia: 22.Pyć – 5.Jezierski, 18.Guściora, 7.Pietras (k), 4.Zieliński (78’2.Iwaniuk) – 10.Samolej, 20.Ostrowski (46’14.Baran), 8.Piwowarski, 15.Sidor – 19.Wawer, 11.Pietrzak (46’17.Winiarski).
Pozostali rezerwowi: 23.Artykiewicz, 6.Tarczyński, 16.Kwiatkowski, 21.Ławicki.
Trener: Tomasz Kamiński.

Lublinianka: 1.Zdunek – 20.Ręba, 19.Paździor (k), 4.Mazurek, 10.Borowiński (21’5.Ścibior) – 15.Boniaszczuk (46’18.Krupski), 8.Bielak (46’16.Jeż) – 6.Wójcik, 11.Sobiech, 3.Gołociński – 17.Gromba (67’14.Cękała).
Pozostali rezerwowi: 86.Susz, 13.Kusyk.
Trener: Marek Sadowski.

Żółte kartki: Jezierski, Sidor (U) – Gromba, Ścibior (L).

Sędzia: Karol Bancerz (Lublin).
Widzów: 70.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170