...w latach 20-tych ubiegłego wieku Lublinianka zagrała z jednym z czołowych zespołów tamtych lat w Europie - Hakoah Wiedeń. Pomimo porażki lublinianie byli chwaleni nawet przez rywali, którzy mieli za sobą potyczki z zawodowymi angielskimi klubami (np. West Ham United)?

Powrót do normy

Piłkarze Lublinianki w sobotnie popołudnie przypomnieli kibicom swój znak rozpoznawczy z początku sezonu czyli aplikowanie rywalom pięciu bramek. Kolejną drużyną, która po meczu z „zielono – biało – czerwonymi” musi dodawać do liczby straconych bramek piątkę jest Sparta Rejowiec Fabryczny. Jednak jedna z największych pozytywnych niespodzianek bieżących rozgrywek pokazała się na Wieniawie (szczególnie w pierwszej odsłonie) z bardzo dobrej strony. Początek spotkania należał mimo to do gospodarzy. Już w pierwszej minucie z dystansu piłkę nad bramką Sparty posłał Łukasz Gromba. W piątej minucie dobrze z lewej strony dośrodkował Rafał Bielak, ale w ostatniej chwili jeden z obrońców wyprzedził Erwina Sobiecha i wyekspediował piłkę za boisko. W odpowiedzi z lewej strony dośrodkował Kamil Rutkowski, do piłki wyszedł Andrzej Zdunek, ale został wyprzedzony przez Łukasza Kiejdę, który uderzył głową obok bramki. W 18 minucie z ostrego kąta uderzył Gromba, piłkę z linii bramkowej wybił Patryk Pawelec, nieczysto dobijający Mariusz Gołociński ponownie trafił w Pawelca, ale zdaniem sędziego asystenta strzał Gołocińskiego został wybity już zza linii bramkowej i gospodarze mogli się cieszyć z objęcia prowadzania. Sparta nie zamierzała się jednak łatwo poddać i już chwilę później Filip Wesołowski potężnym strzałem ostemplował poprzeczkę, a Jacek Ziarkowski dobijał głową niecelnie. Następnie z groźną kontrą wyszli gospodarze, po której w ostatniej chwili zablokowany został Gołociński. W 23 minucie z rzutu rożnego dośrodkował Maciej Sebastianiuk, a w dużym podbramkowym zamieszaniu niecelnie uderzał Gromba. Chwilę później w rolę dogrywającego wcielił się Gromba, a strzał głową Gołocińskiego spokojnie obronił Karol Kurzępa. Niewykorzystane sytuacji Lublinianki zmotywowały gości, którzy w końcówce zdecydowanie ruszyli do przodu. W 37 minucie po błędzie Michała Boniaszczuka w dobrej sytuacji znalazł się Ziarkowski, ale uprzedził go Jacek Paździor. Za to już minutę później dośrodkowanie Bartosza Bodysa na bramkę zamienił efektownym strzałem głową Ziarkowski. Stracona bramka zdeprymowała gospodarzy, którzy do końca pierwszej połowy nie potrafili zagrozić bramce Kurzępy. W przerwie na trybunach wielka konsternacja ponieważ niedoceniana Sparta w pierwszych czterdziestu pięciu minutach grała jak równy z równym przeciwko lubelskim dominatorom. Jak się miało jednak okazać po przerwie, Sparcie sił i ambicji wystarczyło tylko na połowę meczu, a Lublinianka spokojnie to wykorzystała.

Od razu po zmianie stron lublinianie wyszli na prowadzenie. W polu karnym piłkę otrzymał Gromba, uderzył na bramkę Kurzępy, który zagrał wprost pod nogi Gołocińskiego, a popularny „Sioli” z bliska wpakował ją do siatki. W 51 minucie znów lewą stroną pokazał się aktywny Gromba, ale został zablokowany przez obrońców. Sparta odpowiedziała strzałem głową Pawelca po centrze Rutkowskiego, który spokojnie obronił Zdunek. Tyle spokoju co golkiper Lublinianki nie miał w 55 minucie Kurzępa. Rezerwowy bramkarz Sparty, zastępujący zawieszonego za haniebne zachowanie w meczu z Podlasiem Krzysztofa Mazura (pokazał w trakcie meczu swoje nagie pośladki), nie zdołał złapać łatwego dośrodkowania Gołocińskiego, a z prezentu skwapliwie skorzystał Bielak. Nie był to jednak koniec „popisów” Kurzępy, który minutę później wypuścił piłkę po centrze lublinian, ale Sobiech nie zdołał wpakować jej do siatki. W 61 minucie po pięknym zagraniu piętą Ziarkowskiego oko w oko ze Zdunkiem stanął Alan Brykalski, ale golkiper Lublinianki świetnie odbił piłkę nogami. W odpowiedzi z szybką akcją prawą stroną wyszli gospodarze, którą spokojnie wykończył Sobiech, a dogrywał do niego najlepszy na boisku (dwie bramki i dwie asysty) Gołociński. Czwarta bramka zupełnie podłamała Spartę, którą było już stać tylko na niecelne uderzenie Kiejdy. Zupełnie inaczej przezentowali się gospodarze, którzy wciąż napierali i w 78 minucie zdobyli kolejną bramkę. Akcję do złudzenia przypominającą trzecie trafienie przeprowadzili rezerwowi – Daniel Jeż (podawał) i Artur Sadowski (strzelał). W końcówce Jeż mógł zaliczyć drugą asystę, ale zamiast podawać do lepiej ustawionego Gromby, połasił się na gola i został zatrzymany przez golkipera. Kiedy wydawało się, że już wszystko jest pozamiatane na strzał rozpaczy zdecydował się Ziarkowski, a piłka po rykoszecie wpadła do bramki fatalnie ustawionego Zdunka. Nie zmienia to jednak faktu iż lublinianie znów zwyciężają i w roli zdecydowanego faworyta jadą do Szczebrzeszyna na mecz z dołującym w tym sezonie Roztoczem.

Lublinianka – Sparta Rejowiec Fabryczny 5:2(1:1)
18’46′Gołociński, 55′Bielak, 63′Sobiech, 78′Sadowski – 38’90+2′Ziarkowski.

Lublinianka: 1.Zdunek – 20.Ręba, 19.Paździor, 15.Boniaszczuk, 4.Mazurek (46’9.Zych) – 10.Sebastianiuk (k), 5.Ścibior (67’6.Wójcik) – 8.Bielak (64’7.Sadowski), 11.Sobiech, 3.Gołociński (76’16.Jeż) – 17.Gromba.
Pozostali rezerwowi: 12.Mańka, 14.Majewski, 18.Krupski.
Trener: Marek Sadowski.

Sparta: 22.Kurzępa – 3.Pawelec, 10.Bodys (k), 5.Kister (59’13.Adamiec), 4.Rutkowski – 13.Głowacki (64’18.Góra), 9.Wesołowski, 8.Gawda (73’2.Sawicki), 77.Brykalski (68’6.Gryć) – 17.Ł.Kiejda, 14.Ziarkowski.
Pozostali rezerwowi: 15.Krasnowski, 7.K.Kiejda.
Trener: Zbigniew Wójcik.

Żółte kartki: Gromba, Jeż, Ręba (L) – Ziarkowski, Krasnowski, Bodys (S).

Sędzia: Konrad Kostrubała (Zamość).
Widzów: 300.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170