...Marcin Wójcik z kabaretu Ani Mru-Mru kibicuje Lubliniance?

Super duet rozmontował Lewart

Spotkanie Lublinianki z Lewartem Lubartów było zapowiadane jako pojedynek trzech najlepszych snajperów IV ligi czyli Erwina Sobiecha, Łukasza Gromby (obaj Lublinianka) oraz Borysa Kaczmarskiego z Lewartu. Najlepiej z tej trójki wypadł Gromba, który zdobył dwie bramki, jedną dołożył Sobiech (co złożyło się na cały dorobek bramkowy w dzisiejszym meczu), a Kaczmarski zapisał się w protokole sędziowskim jedynie żółtą kartką, którą zobaczył w końcówce spotkania. Ważnym aspektem szlagieru 9. kolejki IV Ligi była również obecność w Lewarcie wielu osób z przeszłością w Lubliniance. W pierwszym składzie lubartowian wyszli Bartosz Nogas i Piotr Kucharzewski, z ławki na boisko weszli Damian Kuzioła oraz Adam Kłysiak, a całym zespołem dyrygował Grzegorz Białek, który wcześniej pracował w Lubliniance jako trener grup młodzieżowych. „Zielono – biało – czerwoni” rozpoczęli spotkanie z dużym animuszem i od samego początku nacierali na bramkę Lewartu. W 4 minucie dobry strzał Artura Sadowskiego z narożnika pola karnego z problemami, ale skutecznie odbił doświadczony bramkarz gości – Michał Wilkołek. Minutę później po fatalnym błędzie pod własną bramką Macieja Jeziora futbolówkę przejął Gromba, minął Wilkołka, ale nie zdołał oddać strzału w czym wyręczył go kapitan gości Tomasz Mitura, który jednak w ostatniej chwili zdołał naprawić swój błąd i wybił piłkę sprzed linii bramkowej na rzut rożny. Ten stały fragment gry również mógł przynieść gospodarzom prowadzenie. Dośrodkował Maciej Sebastianiuk, a minimalnie niecelnie uderzał Michał Boniaszczuk. W 10 minucie po podaniu z głębi pola Daniel Jeż wyprzedził Miturę i Nogasa lecz w sytuacji oko w oko z Wilkołkiem uderzył wprost w niego. Po tej akcji w zasadzie można było się na jakiś czas zdrzemnąć ponieważ z boiska zaczęło przeraźliwie wiać nudą. Przerywały ją jedynie nieprzepisowe wejścia piłkarzy obu drużyn, których było w tej części meczu co nie miara. Bardzo przeciętną pierwszą połowę spotkania zakończyła efektowna akcja Sobiecha, którą w momencie oddawania strzału przez najlepszego strzelca ligi, zablokował Maciej Birski. Przez pierwsze 45 minut mimo swojej słabej gry Lewart osiągał swój cel jakim było zdobycie punktu na Wieniawie.

Podobnie jednak jak w meczach ze Spartą i Roztoczem na początku drugiej połowy lublinianie podkręcili tempo swojej gry na poziom nieosiągalny dla rywali. Pierwszym znakiem potwierdzającym, że gospodarze nie zadowolą się remisem była wymiana słabego dzisiaj Jeża na Mateusza Majewskiego, która miała miejsce już w przerwie. Młody napastnik mógł zdobyć bramkę już trzy minuty po wejście na boisko, ale uderzał niecelnie po dośrodkowaniu Sebastianiuka z rzutu rożnego. W odpowiedzi płasko z linii pola karnego uderzał Nogas, ale udaną interwencją popisał się Andrzej Zdunek. Konto bramkowe zostało wreszcie otworzone w 51 minucie meczu. Z linii końcowej dośrodkował Majewski, futbolówkę na środek pola karnego zgrał Sadowski, a tam już czyhał Gromba, który efektownym strzałem zaskoczył Wilkołka. Kolejną szansę miał w 58 minucie Sobiech, który celnie, ale wprost w Wilkołka uderzył z narożnika pola karnego. Pięć minut później Damian Ścibior ominął niczym tyczki slalomowe obrońców Lewartu po czym wyłożył piłkę Grombie, którego strzał efektownie obronił Wilkołek. Strzelenie drugiej bramki przez gospodarzy zostało jednak odłożone zaledwie o minutę. Po kontrze Lewartu płasko piłkę sprzed pola karnego wybijał Zdunek, fatalny błąd popełnił jeden z obrońców, który przepuścił futbolówkę pod nogą, a ta potoczyła się wprost pod nogi Gromby. Popularny „Skrzat” w tej sytuacji nie zawiódł i po minięciu Wilkołka spokojnie wbił piłkę do siatki z ostrego kąta. Goście odgryźli się za sprawą Kaczmarskiego, który groźnie uderzał spod linii końcowej po kiksie Jacka Paździora. Na szczęście bardzo czujny na posterunku był Zdunek i sparował piłkę poza boisko. Kolejne dwie okazje dla Lublinianki miał Majewski, ale za każdym razem po dobrej akcji jego strzałom brakowało siły i precyzji niezbędnych do pokonania golkipera Lewartu. Jak strzelać na bramkę młodemu napastnikowi pokazał w 77 minucie Sobiech. Najlepszy snajper ligi podszedł do ustawionej na ok. 25 metrze piłki i cudownym uderzeniem wrzucił Wilkołokowi futbolówkę za kołnierz, po czym podbiegł do kibiców i nietypową „cieszynką” rozpoczął celebrować bramkę. Trzecia bramka kompletnie dobiła gości, których stać było jedynie na bardzo niecelny strzał Andrzeja Gutka z dystansu. Lublinianie po raz kolejny w tym sezonie pokazali swoją absolutną dominację w czwartoligowych rozgrywek. Pytanie pozostaje jedno: czy „zielono – biało – czerwoni” swoją świetną formę potwierdzą również w rozgrywkach Pucharu Polski? Odpowiedź poznamy już w środę kiedy Lublinianka zmierzy się z Orionem Niedrzwica Duża.

Lublinianka – Lewart Lubartów 3:0 (0:0)
51’64′Gromba, 77′Sobiech.

Lublinianka: 1.Zdunek – 15.Boniaszczuk (84’4.Mazurek), 18.Krupski, 19.Paździor, 20.Ręba – 10.Sebastianiuk (k)(72’6.Wójcik), 5.Ścibior – 8.Sadowski, 11.Sobiech, 16.Jeż (46’9.Majewski) – 17.Gromba (80’14.Zych).
Pozostali rezerwowi: 12.Mańka, 13.Kusyk, 7.Baran.
Trener: Marek Sadowski.

Lewart: 78.Wilkołek – 4.Pszczoła, 3.Mitura (k), 18.Nogas (73’14.Woźniak), 13.Jezior (80’11.Kłysiak) – 5.Krzyżanowski, 20.Gutek, 6.Birski (78’19.Kuzioła), 8.Pożak – 22.Kucharzewski (55’7.Rybak), 10.Kaczmarski.
Pozostali rezerwowi: 9.Bielak.
Trener: Grzegorz Białek.

Żółte kartki: Ręba (LU) – Birski, Nogas, Kaczmarski, Krzyżanowski (LE).

Sędzia: Jacek Małyszek (Lublin).
Widzów: 450.

LUBLINIANKA LEWART
19 Strzały 9
11 Strzały celne 2
3 Strzały niecelne 4
5 Strzały zablokowane 3
21 Faule 20
1 Spalone 1
5 Rzuty rożne 1

34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170