...do lat 60-tych na terenach klubowych Lublinianki przy ul. Stanisława Leszczyńskiego znajdowała się skocznia narciarska?

Szlagier jesieni dla Lublinianki

Jak poradzić sobie z Adrianem Paluchowskim i spółką? Takie pytanie zapewne zadawał sobie przez cały tydzień, poprzedzający mecz na szczycie IV Ligi, trener Lublinianki Marek Sadowski. Jak miało się okazać, wystarczyła szczelna defensywa kierowana przez Jacka Paździora oraz świetnie dysponowane ofensywne trio, które stworzyli Mariusz Gołociński, Łukasz Gromba i Erwin Sobiech. W składzie Lublinianki w porównaniu z zeszłotygodniowym meczem w Janowie zabrakło tylko jednej, ale bardzo ważnej postaci. Mianowicie wystąpić nie mógł Adrian Ręba, którego zastąpił Łukasz Mazurek. Z kolei w barwach Bogdanki II zabrakło Jovana Ninkovicia, Jacka Falkowskiego, Krystiana Michalaka i Łukasza Mitaszki, którzy awansowali do pierwszej drużyny. W ich miejsce trner Tomasz Hermann wystawił Piotra Rembiesę, Macieja Iwanickiego oraz „spadkowiczów” z głównej drużyny Jhonatana i Jacka Kusiaka. Na początku spotkania największą chęć do gry wykazywał właśnie Kusiak. W ciągu pierwszego kwadransa dwukrotnie celnie uderzał na bramkę Andrzeja Zdunka, ale zbyt lekko aby sprawić jakiekolwiek kłopoty bramkarzowi gospodarzy. W odpowiedzi technicznie, ale niecelnie z pola karnego uderzał Maciej Sebastianiuk. Następnie efektownym i skutecznym piąstkowaniem po ładnym dośrodkowaniu Jhonatana popisał się Zdunek. W 28 minucie gospodarze po efektownej kontrze wyszli na prowadzenie. Piłkę z głębi pola otrzymał Gołociński, minął Jakuba Majewskiego oraz Damian Maleszyka i oddał strzał, który ostemplował słupek. Na szczęście futbolówka poszybowała do Gromby, który został podcięty w „szesnastce” przez Rembiesę. Do wykonania „jedenastki” podszedł sam poszkodowany i pewnym strzałem pokonał Marka Kowalika czym wprawił w stan ekstazy zgromadzonych na stadionie kibiców. Łęcznianie nie zdołali jeszcze otrząsnąć po stracie pierwszej bramki, a zostali wręcz ośmieszeni i musieli drugi raz sięgać do siatki. W 33 minucie cudowną koronkową akcję przeprowadzili Sobiech, Gromba i Gołociński, którą wykorzystał ten pierwszy i mieliśmy już dwubramkowe prowadzenie gospodarzy. Bogdanka odgryzła się trzy minuty później za sprawą Kusiaka, który odebrał piłkę Paździorowi przy linii końcowej, pociągnął kilka metrów i mocno uderzył z ostrego kąta, ale fantastycznie interweniował Zdunek. W doliczonym czasie pierwszej połowy prawą stroną urwał się Jhonatan dośrodkował w pole karne, futbolówkę efektownie przepuścił Paluchowski, a akcję strzeleniem bramki wykończył Marko Matić. Ostatnią szansę przed przerwą miał Krystian Wójcik, lecz uderzał niecelnie.

Drugą odsłonę kolejnym dobrym rajdem rozpoczął Gołociński. „Sioli” poradził sobie z niemiłosiernie ogrywanym w tym meczu Rembiesą i dograł do Artura Sadowskiego, który zamiast oddać piłkę lepiej ustawionemu Grombie, uderzył bardzo niecelnie. Po chwili z dystansu uderzał K.Wójcik, futbolówka po drodze zaliczyła jeszcze rykoszet, ale Zdunek pewnie interweniował. W następnych minutach łęcznianie zdecydowanie przeważali, jednak nie miało to przełożenia na groźne sytuacje podbramkowe. Zupełnie inaczej wyglądało to u „zielono – biało – czerwonych”. Lublinianka skupiła się na szybkich kontrach, które co rusz rozrywały obronę Bogdanki. Świetny przykład takiego kontrataku mieliśmy w 65 minucie. Gromba efektownym zagraniem piętą uruchomił na skrzydle Gołocińskiego, a ten długo holował piłkę i wreszcie płasko dośrodkował do Sobiech, który nie miał problemów z wpakowaniem piłki do siatki z kilki metrów. Bogdanka nie mogąc przedrzeć się przez bardzo dobrze dysponowaną tego dnia obronę, próbowała zaskoczyć Zdunka uderzeniami z dystansu. Jednak nawet najlepsze próby Iwanickiego i K.Wójcika lądowały poza boiskiem lub w rękach golkipera gospodarzy. Po jednym z takich strzałów Zdunek długim wykopem uruchomił Grombę, który minął Kowalika i został powalony przez bramkarza łęcznian w polu karnym. Jednak z tylko sobie wiadomego powodu sędzia Erwin Paterek nie wskazał na „wapno” i nakazał grać dalej. W doliczonym czasie gry groźnie z bocznej strefy boiska uderzał Krzysztof Bodziak, ale piłka minęła bramkę gospodarzy. W taki właśnie sposób Lublinianka zwyciężyła w meczu na szczycie z GKS II Bogdanka. „Zielono – biało – czerwoni” mają już dziesięć punktów przewagi nad grupą pościgową, którą tworzą wczorajszy rywal i Sparta Rejowiec Fabryczny (mogą do niej dołączyć jeszcze Orlęta Łuków). Kolejnym rywalem Lublinianki będzie Włodawianka, z którą lublinianie zmierzą się w najbliższą niedzielę we Włodawie. W przypadku zwycięstwa lider już na trzy kolejki przed końcem rundy będzie mógł cieszyć się z tytułu mistrza jesieni.

Lublinianka – GKS II Bogdanka 3:1 (2:1)
29′Gromba (k), 33’65′Sobiech – 45′Matić.

Lublinianka: 1.Zdunek – 15.Boniaszczuk, 18.Krupski, 19.Paździor, 4.Mazurek – 5.Ścibior (68’16.M.Majewski), 10.Sebastianiuk (k) – 20.Sadowski, 11.Sobiech, 3.Gołociński (75’8.Bielak) – 17.Gromba (79’6.J.Wójcik).
Pozostali rezerwowi: 12.Mańka, 7.Baran.
Trener: Marek Sadowski.

Bogdanka: 12.Kowalik – 16.Rembiesa (k) (58’13.Bancerz), 21.J.Majewski, 4.Maleszyk, 2.Bodziak – 6.Matić, 8.K.Wójcik, 18.Iwanicki (86’14.Klajda), 7.Jhonatan – 10.Paluchowski, 11.Kusiak.
Pozostali rezerwowi: 20.Tymosiak.
Trener: Tomasz Hermann.

Żółte kartki: Brak.

Sędzia: Erwin Paterek (Lublin).
Widzów: 400.

LUBLINIANKA BOGDANKA
8 Strzały 22
4 Strzały celne 8
2 Strzały niecelne 8
2 Strzały zablokowane 6
16 Faule 14
1 Spalone 0
2 Rzuty rożne 8

34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170