...w 1927 r. nastąpiła fuzja Lublinianki z WKS Lublin w wyniku czego powstał nowy klub o nazwie WKS Unia?

Zadyszka lidera


Zarówno Omega Stary Zamość jak i Lublinianka mogły pochwalić się przed sobotnim meczem efektownymi passami. Omega w tym sezonie nie doznała smaku porażki na własnym boisku, z kolei lublinianie wygrali w tym sezonie wszystkie wyjazdowe mecze ligowe. Przed najciekawiej zapowiadającym się meczem czternastej kolejki IV Ligi pewne było tylko to iż jedna z efektownych serii musi zostać zakończona. Lublinianka przyjechał do Starego Zamościa osłabiona brakiem kontuzjowanych Łukasza Gromby, Rafała Krupskiego oraz Michała Kusyka. Zabrakło również Daniela Jeża, dla którego trener Marek Sadowski nie znalazł miejsca w meczowej osiemnastce. Z kolei w barwach Omegi nie wystąpili Łukasz Sękowski i Roman Błonka. Pierwszą groźną sytuację stworzyli sobie goście za sprawą Mateusza Majewskiego. Młody napastnik ograł na lewej stronie Michała Denisa i płasko dośrodkował w pole karne. Niestety Mariusz Gołociński nie zdołał przeciąć tej centry i wbić piłki do siatki, więc obrońcy Omegi mogli głęboko odetchnąć. W 10 minucie po centrze Macieja Sebastianiuka z rzutu wolnego, niecelnie głową uderzał Michał Boniaszczuk. Odpowiedź gospodarzy miała miejsca w 28 minucie i o mało co nie zaowocowała bramką. Z prawej strony dośrodkował Piotr Fulara, a niepilnowany Andrzej Ignaciuk w świetnej sytuacji przestrzelił. Od tego momentu Omega zdecydowanie przejęła kontrolę nad meczem. W 32 minucie Andrzej Zdunek popisał się dobrą interwencją po strzale Bartosza Nizioła. Na trzy minuty przed przerwą efektowną, szybką akcję gospodarzy mocnym strzałem w poprzeczkę zakończył Łukasz Kamiński. Nie był to jednak koniec emocji w pierwszej połowie. W 43 minucie haniebnie futbolówkę we własnym polu karnym na rzecz Denisa stracił Damian Ścibior, ale na posterunku czyhał Zdunek, który fantastyczną paradą wybronił zmierzający do bramki strzał prawego obrońcy Omegi. Jedynym na co było stać lublinian w tym fragmencie meczu była niecelna główka Ścibiora.

Niezadowolony z gry „zielono – biało – czerwonych” w pierwszej połowie trener Sadowski w przerwie wymienił całą lewą strony swojej drużyny. Boisko opuścili więc kontuzjowany Adrian Ręba oraz Artur Sadowski, a na murawie zameldowali się wracający po kontuzji Maciej Borowiński oraz Rafał Bielak. Mimo to wciąż więcej z gry mieli gospodarze, ale ich przewaga nie przekładała się na klarowne sytuacje bramkowe. Co prawda Omega oddawała sporo strzałów jednak większość z nich była niecelna lub oddawana z nieprzygotowanych pozycji. Z ciekawszych sytuacji warto odnotować niecelne strzały Macieja Bojara w 57 minucie oraz Nizioła w 67 minucie. Trener Sadowski próbował reagować na słabe poczynania swoich podopiecznych zmianami. Bardzo słabych tego dnia Damiana Ścibiora i Mateusza Majewskiego zastąpili Jacek Wójcik oraz Przemysław Gąsior. Niestety nie przyniosły one zbyt wielu pozytywów ponieważ odczuwający skutki kontuzji Wójcik dostosował się do słabego poziomu spotkania, z kolei młody Gąsior zbyt krótko przebywał na boisko aby odcisnąć swoje piętno na grze zespołu. Najciekawsza sytuacja w tej wyjątkowo kiepskiej drugiej połowie miała miejsce w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Dobrze broniący przez całe spotkanie Zdunek po dośrodkowaniu z boku boiska wypuścił piłkę wprost pod nogi Ignaciuka, którego strzał sprzed linii bramkowej wybił Boniaszczuk. Mecz stojący na bardzo niskim poziomie ostatecznie zakończył się bezbramkowym remisem, który bardziej powinien cieszyć lublinian. „Zielono – biało – czerwoni” w kolejnym meczu zaprezentowali się dość przeciętnie, na co znaczący wpływ mają kontuzje lub regres formy większości zawodników. Pozostaje mieć nadzieję iż „Duma Lublina” poradzi sobie z zadyszką i ostatnie dwa mecze tego sezonu zakończą się pomyślnymi dla lublinian wynikami. Już w najbliższą środę Lublinianka będzie walczyć o półfinał okręgowego Pucharu Polski z występującym klasę niżej GKSem Niemce. Początek spotkania o 13:00.

Omega Stary Zamość – Lublinianka 0:0

Omega: 1.Baranowski – 18.Fulara, 2.Da Silva, 4.Mikulski, 5.Denis – 16.Bojar, 6.Kamiński, 8.Ignaciuk (k), 10.Perin, 11.Andrade (90’9.Santos) – 7.Nizioł (90’15.Goch).
Pozostali rezerwowi: 12.Kierepka, 13.Dywański.
Trener: Dariusz Herbin.

Lublinianka: 1.Zdunek – 18.Ręba (46’16.Borowiński), 19.Paździor, 4.Mazurek, 15.Boniaszczuk – 5.Ścibior (73’6.Wójcik), 10.Sebastianiuk (k) – 9.Sadowski (46’8.Bielak), 11.Sobiech, 3.Gołociński – 13.Majewski (79’14.Gąsior).
Pozostali rezerwowi: 12.Mańka, 7.Baran, 17.Zych
Trener: Marek Sadowski.

Żółte kartki: Denis, Ignaciuk, Kamiński (O) – Ręba, Majewski, Ścibior (L).

Sędzia: Grzegorz Jakuszko (Biała Podlaska).
Widzów: 240.

OMEGA LUBLINIANKA
12 Strzały 4
3 Strzały celne 1
7 Strzały niecelne 2
2 Strzały zablokowane 1
14 Faule 15
0 Spalone 1
9 Rzuty rożne 3

34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170