...w 1922 r. drużyna juniorów WKS Lublin poparta przez działaczy cywilnych przeorganizowała się w Klub Sportowy Lublinianka, który następnie 1 kwietnia został zgłoszony do Lubelskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej?

Festwial błędów

Piękny koniec rundy jesiennej zafundowali swoim kibicom zawodnicy Lublinianki. Podopieczni Marka Sadowskiego po bardzo emocjonującym spotkaniu poradzili sobie z beniaminkiem IV Ligi Ruchem Ryki. Ryczanie jednak pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie i byli o krok od wywiezienia punktu z Wieniawy. Od samego początku meczu obie drużyny nastawiły się głównie na ofensywę stwarzając, ku uciesze fanów, sporo bramkowych okazji. W drugiej minucie spotkania ładną akcję lewą stroną boiska przeprowadzili Mateusz Majewski oraz Michał Boniaszczuk, ale zagranie w pole karne „Bońka” było zbyt niedokładne aby zagrozić bramce Jacka Troshupy. Niespodziewanie już minutę później Ruch wyszedł na prowadzenie. Z prawej strony dośrodkował Paweł Sudowski, a zupełnie niepilnowany Tomasz Sikora wpakował piłkę do siatki, zdobywając ósmą bramkę w tym sezonie. W odpowiedzi bliski pokonania Troshupy był Jacek Wójcik, ale młody bramkarz gości efektownie sparował techniczne uderzenie pomocnika Lublinianki. Kolejną szansę dla Ruchu miał strzelec bramki Sikora, ale trafił z dystansu wprost w Andrzeja Zdunka. Już w 18 minucie wszystko powoli zaczęło wracać do normy ponieważ lublinianie wyrównali stan meczu. Świetną, długą piłkę z własnej połowy w kierunku Mariusza Gołocińskiego zagrał Łukasz Mazurek, nie zdołał jej przejąć fatalnie interweniujący Sebastian Prządka, a „Sioli” w sytuacji sam na sam spokojnie pokonał Troshupę. W 37 minucie goście byli o krok od ponownego objęcia prowadzenia, ale Lucien Buala Bola w idealnej sytuacji minimalnie przestrzelił. Na trzy minuty przed przerwą szybką kontrę przeprowadził Erwin Sobiech, ale dogrywał na tyle niedokładnie iż ani Gołociński ani Majewski nie zdołali przejąć futbolówkę. W końcówce pierwszej odsłony celnym, ale zbyt lekkim uderzeniem głową popisał się Majewski więc Troshupa nie miał żadnych problemów ze skuteczną interwencją.

Po przerwie zmotywowani lublinianie ruszyli do zmasowanych ataków na bramkę Ruchu. Dwukrotnie uderzał Majewski, ale bez bramkowego skutku ponieważ dobrze interweniował Troshupa. Bramkarz Ruchu poradził sobie również ze strzałem Sobiech po ładnej akcji Jacka Paździora oraz Majewskiego. Swoją szansę miał też Boniaszczuk, ale nie trafił w światło bramki. Kiedy wydawało się iż bramka dla „zielono – biało – czerwonych” jest tylko kwestią czasu nagle na stadionie zapanowała konsternacja ponieważ futbolówka wpadła do siatki gospodarzy. Po strzale Sudowskiego fatalnie interweniował Zdunka i w zasadzie sam wrzucił futbolówkę do bramki. Ruch jednak nie cieszył się długo z prowadzenia. W 71 minucie świetnie dotychczas interweniujący Troshupa wypuścił z rąk piłkę na linii pola karnego po ataku rezerwowego – Przemysława Gąsiora, który szybko przejął futbolówką i spokojnie kopnął ją do bramki. Dla młodego napastnika była to pierwsza seniorska bramka w karierze. Nie był to jednak koniec koszmaru Troshupy i całego zespołu z Ryk. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry na dośrodkowanie rozpaczy zdecydował się Gołociński, a na jego szczęście ani bramkarz gości ani Tomasz Jeżewski nie wybili piłki. Dopadł do niej Rafał Bielak i z zimną krwią wbił ją do bramki mimo rozpaczliwego faulu Troshupy, który został potem ukarany żółtym kartonikiem. Po strzeleniu bramki sędzia Wojciech Rek od razu zakończył spotkanie, a piłkarze utonęli w uściskach szczęśliwych kibiców, którzy jeszcze przez długi czas śpiewali pochwalne pieśni dla swoich ulubieńców. W taki właśnie sposób „zielono – biało – czerwoni” zakończyli piękną, a nawet cudowną mając w pamięci problemy organizacyjne w poprzednim sezonie, rundę. Pozostaje mieć nadzieję, że już niedługo wszyscy sympatycy Lublinianki będą mieli kolejną okazję do wspólnego świętowania wraz z piłkarzami.

Lublinianka – Ruch Ryki 3:2 (1:1)
18′Gołociński, 71′Gąsior, 90+3′Bielak – 3′Sikora, 65′Sudowski.

Lublinianka: 1.Zdunek – 15.Boniaszczuk, 19.Paździor, 11.Mazurek, 16.Borowiński – 7.Baran (58’14.Gąsior), 10.Sebastianiuk (k) – 6.Wójcik (58’9.Sadowski), 4.Sobiech, 3.Gołociński – 5.Majewski (69’8.Bielak).
Pozostali rezerwowi: 12.Mańka, 2.Cękała, 12.Zych.
Trener: Marek Sadowski.

Ruch: 33.Troshupa – 15.Starosz (25’18.Sągol), 11.Prządka, 8.Jeżewski, 9.Walasek – 2.Piątkowski (72’5.Mateńka), 17.Buala Bola, 20.Leonarcik (31’7.Mądry), 6.Sudowski (90’19.Olszewski) – 10.Sikora, 13.Kępka (k).
Pozostali rezerwowi: 12.Jóźwik, 3.Wereszka, 14.Sadura.
Trener: Paweł Warda.

Żółte kartki: Baran, Sobiech (L) – Troshupa (R).

Sędzia: Wojciech Rek (Lublin).
Widzów: 280.

LUBLINIANKA RUCH
14 Strzały 12
8 Strzały celne 3
1 Strzały niecelne 5
5 Strzały zablokowane 4
14 Faule 12
6 Spalone 3
8 Rzuty rożne 3

34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170