...w miejscu obecnego boiska do piłki plażowej znajdowało się lodowisko?

Bij lidera!!

Bardzo ciężkie zadanie czeka w najbliższą niedzielę zawodników Lublinianki. Siódma drużyna III Ligi lubelsko – podkarpackiej podejmie na własnym boisku lidera z Tomaszowa Lubelskiego czyli Tomasovię. Mimo kilku osłabień i natłoku ligowych spotkań, spowodowanych odrabianiem zaległości z początku rundy wiosennej, lublinianie nie są w tym meczu bez szans.

Bardzo dobra postawa Tomasovii w tym sezonie nie może być dla wnikliwych obserwatorów trzecioligowych rozgrywek żadnym zaskoczeniem. Warto odnotować iż, podopieczni ukraińskiego trenera Bohdana Bławackiego od czterech lat kończą rozgrywki III Ligi w górnej połówce tabeli. Obecny sezon w wykonaniu Tomasovii jest jednak najlepszy od wielu lat. Po bardzo udanej jesieni dość głośno zaczęto mówić w Tomaszowie o awansie do II Ligie, ale fatalny początek rundy wiosennej (tylko jeden punkt w trzech pierwszych spotkaniach) wydawał się potwierdzeniem plotki głoszącej, iż Tomasovia zrezygnuje z walki o pierwszą lokatę. Jednak w ostatnich tygodniach drużyna wróciła na właściwe tory, wygrywając w Sanoku ze Stalą oraz z Karpatami na własnym obiekcie. Pozostaje jednak pytanie jaką twarz zaprezentuje w niedzielę Tomasovia? Tą z jesieni czy tą z kompromitującej porażki z Orlętami Radzyń? Najbardziej znanym zawodnikiem, a zarazem najlepszym strzelcem Tomasovii jest rodak trener Bławackiego – Jurij Mychalczuk. Były zawodnik pierwszoligowej wówczas Stali Stalowa Wola zdobył w obecnym sezonie siedem bramek. Tuż za Mychalczukiem w klasyfikacji strzelców plasuje się Marcin Żurawski (sześć trafień). To właśnie Żurawski zdobył zwycięską bramkę, po kontrowersyjnym rzucie karnym, w jesiennym spotkaniu obu drużyn rozegranym w Tomaszowie Lubelskim. Godnym odnotowania faktem jest, iż Lublinianka kończyła tamten mecz zaledwie w ósemkę po czerwonych kartkach dla Piotra Styżeja, Matheo oraz Adriana Ręby.

Lublinianka przystąpi do meczu z liderem po trzech kolejnych remisach (z Avią Świdnik, Orlętami Radzyń oraz Stalą Sanok). Z jednej strony trzy mecze bez porażki mogą cieszyć, ale warto zauważyć, że lublinianie wiosną odnieśli tylko jedno zwycięstwo (nie liczymy walkowera za mecz z wycofaną Unią)! O kolejne będzie bardzo ciężko ponieważ ze względu na karencje kartkową nie zagrają Rafał Stępień oraz najlepszy snajper drużyny – Łukasz Gromba. Prawdopodobnie zabraknie również zmagającego się z urazem nosa Rafała Krupskiego. Wobec braku Gromby ofensywa Lublinianki będzie opierać się na Erwinie Sobiechu oraz dobrze prezentującym się wiosną Mateuszu Majewski. Popularny „Majo” zdobył w bieżącej rundzie trzy bramki (tyle samo trafień zaliczył Gromba). Wszystkie znaki na niebie i ziemi w roli faworyta wskazują Tomasovię. Tą opinię potwierdzają również bukmacherzy z serwisu Tobet, którzy za złotówkę postawioną na zwycięstwo gości, płacą 1.52 zł. Za zwycięstwo Lublinianki można otrzymać aż 4 złote, a za remis 4.50. Pamiętajmy jednak, iż Lublinianka nie raz już popsuła szyki faworytom, miejmy nadzieję, że w niedzielę będzie podobnie.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170