...Janusz Cieśliński był jednym z organizatorów konspiracyjnych rozgrywek "Niezłomnych" w okresie okupacji hitlerowskiej?

Jeżeli nie teraz, to kiedy?

Teoretycznie runda jesienna dla trzecioligowców jest już na ostatniej prostej (bardzo prawdopodobne jest jednak rozegranie dwóch wiosennych kolejek awansem), więc najwyższy czas aby lublinianie rozpoczęli skuteczny finisz. Okazja do tego jest wręcz wymarzona ponieważ przed nami mecz z czerwoną latarnią ligi – Omegą Stary Zamość.

Mając jednak w pamięci ostatnie „popisy” zespołu Marcina Zakrzewskiego trudno o przesadny optymizm. Lublinianka po kapitalnym starcie zapadła w niewytłumaczalny marazm. Serię czterech porażek z rzędu udało się przerwać domową wygraną z Karpatami Krosno, ale od tego czasu (czyli od miesiąca) lublinianie nie potrafią zdobyć kompletu punktów, pomimo niezbyt wygórowanego zestawu rywali. Jeszcze gorzej wygląda kwestia spotkań wyjazdowych, w których zespół nie może zwyciężyć od dwóch miesięcy i meczu z Polonią Przemyśl. W kwestii pojedynku z Omegą warto powołać się na jeszcze jedną niechlubną statystykę, a mianowicie rywalizację Lublinianki z drużynami z Lubelszczyzny w bieżącym sezonie. W meczach z takowymi „zielono – biało – czerwoni” zdobyli tylko cztery oczka na osiemnaście możliwych, co daje nam zatrważająco niską skuteczność na poziomie około dwudziestu dwóch procent w spotkaniach z lokalnymi rywalami. Przejdźmy jednak do sytuacji kadrowej w najstarszym klubie Lubelszczyzny. W obsadzie bramce nie ma żadnych wątpliwości, pod nieobecność Marcina Mańki pewne miejsce w „klatce” ma jego imiennik Marcin Zapał. Gorzej wygląda sytuacja w defensywie. W drugiej części rundy defensorzy popełniają wręcz dziecinne błędy, które owocują stratą kolejnych, cennych punktów. Dosadnie wypowiedział się na ten temat trener Zakrzewski twierdząc, iż sami sobie sobie strzelamy bramki. Patrząc jednak na postawę obronną drużyny, ciężko nie przyznać mu racji. Pewni miejsca w składzie wydają się być Jacek Paździor, Łukasz Mazurek oraz Patryk Grzegorczyk. Miejsce Michała Boniaszczuka, który bardzo słabo spisał się w meczu z Sokołem Sieniawa, zajmie najprawdopodobniej występujący ostatnio w drugiej linii Rafał Kursa. W pomocy największe szanse na występ mają Erwin Sobiech, Mateusz Kozieł, Przemysław Kanarek oraz Damian Ścibior. Największym znakiem zapytania jest obsada pozycji drugiego defensywnego pomocnika. W spotkaniu z Sokołem w meczowej osiemnastce zabrakło miejsca dla Macieja Wójtowicza i Wojciecha Gawrylaka, więc my stawiamy na Rafała Stępnia. No i pozostała nasza największa pięta achillesowa czyli formacja ataku. Od początku sezonu walkę o tą pozycję toczą Łukasz Gromba i Mateusz Majewski, ale żaden z nich nie był gwarantem dobrej gry ani bramek, więc żaden z nich do dnia dzisiejszego nie wysforował się na pozycję lidera napadu. W takiej sytuacji ciężko jest przewidzieć decyzję trenera Zakrzewskiego.

Przejdźmy jeszcze na chwilę do naszego przeciwnika czyli Omegi. Zespół ze Starego Zamościa jest absolutnym debiutantem wśród trzecioligowców. Wywalczony w zeszłym sezonie kuchennymi drzwiami awans (Omega awansowała z trzeciego miejsca po rezygnacji Górnika II Łęczna) jest największym sukcesem w króciutkiej historii klubu. Mimo to w kadrze Omegi można znaleźć kilka ogranych na tym szczeblu rozgrywkowym nazwisk. Wystarczy wspomnień takich zawodników jak Łukasz Kamiński, Kamil Droździel, Rafał Turczyn, Szymon Solecki czy przymierzany rok temu do Lublinianki Piotr Fulara aby stwierdzić, iż Omega nie jest zespołem złożonym z przysłowiowych „ogórków”, na co wskazywałaby tabela i niezbyt okazałe konto punktowe. Długi okres aklimatyzacji zespołu w III Lidze dobiegł już końca, co zdają się potwierdzać ostatnie występy drużyny Dariusza Herbina. Omega potrafiła zremisować z Chełmianką oraz Avią Świdnik na własnym boisku i mocno postraszyć Stal Kraśnik oraz Izolator Boguchwała na wyjazdach. Głównym atutem drużyny ze Starego Zamościa jest jednak bardzo niewygodne dla rywali, ze względu na swoje niewielkie wymiary, boisko. Lublinianka spotykała się dotychczas z Omegą zaledwie dwa razy. Oba mecze miały miejsce oczywiście w sezonie 2011/2012, w którym lublinianie w cuglach wywalczyli awans do III Ligi. W Starym Zamościu padł wówczas bezbramkowy remis, a na Wieniawie wygraliśmy 1:0 po trafieniu Majewskiego. Miejmy nadzieję, że Mateusz powtórzy swój wyczyn z tamtego spotkania i wreszcie przerwie niechlubną passę bez zdobytej bramki.

Spotkanie w Starym Zamościu poprowadzi pan Rafał Greń, który prywatnie jest synem dobrze znanego w kraju prezesa Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej – Kazimierza Grenia. Sędzia Greń jeszcze w zeszłym sezonie prowadził zawody w I Lidze, ale po zamieszaniu związanym z obecnością na kolacji jednego z podkarpackich klubów piłkarskich został relegowany aż do III Ligi. Mamy nadzieję, iż młodszy z klanu Greniów zaprezentuje w Starym Zamościu umiejętności sędziowskie właśnie na poziomie pierwszoligowym. Na koniec przedstawimy oczywiście przewidywania bukmacherów. Faworytem niedzielnego starcia są goście (kurs 1.5), a szanse na remis lub zwycięstwo Omegi są dużo niższe (odpowiednio 3.75 i 5.26). Miejmy nadzieję, że typy bukmacherów się sprawdzą i Lublinianka wreszcie wygra. W końcu, cytując ostatniego przywódcę ZSRR Michaiła Gorbaczowa „Jak nie teraz, to kiedy?”


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170