...w miejscu obecnego boiska do piłki plażowej znajdowało się lodowisko?

Sparingowa wygrana z Chełmianką

Podopieczni trenera Marcina Zakrzewskiego nie zasypiają gruszek w popiele. Dziś rozegrali kolejny test-mecz, w którym spotkali się z Chełmianką. Nasza drużyna wygrała 3:0.

Oba zespoły podeszły do tego sparingu bardzo poważnie, bowiem to jeden z ostatnich sprawdzianów przed startem sezonu. Na boisku dominowała twarda męska walka i chaotyczne próby konstruowania ofensywnych akcji. Mówiąc wprost – z boiska wiało nudą, a najlepszym podsumowaniem pierwszej połowy był jej wynik – 0:0.

Po przerwie sympatycy futbolu zgromadzeni przy ul. Poturzyńskiej zobaczyli trzy bramki, wszystkie zdobyte przez zielono-biało-czerwonych. Wszystkie notabene po stałych fragmentach gry. Ale po kolei. W 57 min z rzutu wolnego z około 30 m huknął Hubert Kotowicz. Piłka po tym atomowym uderzeniu nowego zawodnika Lublinianki momentalnie znalazła się w siatce bramki Chełmianki, ku zdumieniu wszystkich zawodników przyjezdnych. Takie trafienie rzadko ogląda się na polskich boiskach, gdzie przecież zawodnicy niespecjalnie przykładają się do treningów uderzeń z piłki stojącej (vide Daniel Łukasik). Choćby dla takiej bramki warto było spędzić dzisiejsze ciepłe sobotnie popołudnie z trzecioligowymi piłkarzami.

Dwa kolejne gole zdobył Łukasz Mazurek, który dwukrotnie skutecznie egzekwował rzuty karne, dyktowane przez Jacka Małyszka. Nawet prezes Lublinianki Krzysztof Gil żartował, że popularny „Mazi” idzie na króla strzelców, pod warunkiem że nasza drużyna w każdym meczu otrzymywać będzie szansę uderzeń z jedenastego metra. Piłkarze Chełmianki w drugiej odsłonie nie potrafili stworzyć konkretnego zagrożenia pod bramką Lublinianki, strzeżoną w tej połowie przez Mateusza Oszusta.

Pewna wygrana w meczu kontrolnym z rywalem z naszej ligi może cieszyć, choć na pewno gra była daleka od ideału, czego dowodem jest brak goli strzelonych z akcji. W meczach najważniejszy jest jednak wynik, a ten dziś jest bardzo korzystny dla zespołu zielono-biało-czerwonych, w którym nie wystąpił dziś wciąż kontuzjowany Mateusz Majewski. Do gry po wojażach z programem „Piłkarski diament” wrócił za to Damian Ścibior i czekamy w lidze na jego diamentowe zagrania.

Lublinianka – Chełmianka 3:0 (0:0)
Bramki: Kotowicz 57, Mazurek 74 z karnego, 89 z karnego
Lublinianka: Zapał – Kwiatkowski, Pawelec, Mazurek, Kanarek – Gawrylak, Walaszek – Kozieł, Sobiech, Kucharzewski – Żukowski; ponadto grali: Oszust, Wiśniewski, Kursa, Ręba, Janowski, Stopa, Kotowicz, Gąsior, Ozimek, Ścibior


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170