...w sekcji pływackiej Lublinianki trenowała Julita Gębka - mistrzyni Polski?

Klucz do utrzymania

W najbliższy czwartek meczem z Orłem Przeworsk oficjalnie rozpoczyna się „Majówka z Lublinianką„. Długi majowy weekend (podczas którego zostaną rozegrane mecze z Orłem i Podlasiem Biała Podlaska) będzie kluczowy w kontekście utrzymania „zielono – biało – czerwonych” na trzecioligowych boiskach.

Nasz najbliższy rywal zajmuje obecnie jedenaste miejsce w tabli z trzydziestoma punktami na koncie. Jednak zdecydowaną większość dorobku Orzeł ugrał jesienią, którą zakończył na bardzo wysokim siódmym miejscu. Póki co runda wiosenna jest wręcz katastrofalna dla drużyny z Przeworska – tylko trzy punkty i przedostatnie miejsce tabeli, biorąc pod uwagę jedynie tegoroczne spotkania. Warto dodać, że jedyne wiosenne zwycięstwo Orzeł odniósł w poprzedniej kolejce z Izolatorem Boguchwała. Na myśl od razu nasuwa się jedno pytanie: czy sensacyjny triumf na IzoArenie był przypadkiem czy może jesteśmy świadkami rozpoczęcia marszu zespołu Andrzeja Szymańskiego w górę tabeli? Biorąc pod uwagę przebieg spotkania dwudziestej piątej kolejki bliższa prawdzie wydaje się być pierwsza możliwość. Izolator przeważał, a Orzeł oddał zaledwie trzy celne strzały, ale popisał się nieprawdopodobną skutecznością ponieważ wszystkie uderzenia wpadły do bramki strzeżonej przez Pawła Pawlusa. Gospodarze jutrzejszego meczu zagrają w najsilniejszym możliwym składzie, po kartkowej karencji do gry wraca nawet strzelec zwycięskiej bramki w jesiennym spotkaniu między Orłem, a Lublinianką – Mateusz Kocur.

„Duma Lublina” po blisko dwutygodniowej przerwie wraca na ligowe boiska z zamiarem wywalczenia jedenastego miejsca w tabeli, gwarantującego utrzymanie niezależnie od rozstrzygnięć w II Lidze. W przeciwieństwie do Orła lublinianie najprawdopodobniej nie zagrają w najsilniejszym zestawieniu. Co prawda żaden z zawodników nie musi pauzować ze względu na nadmiar żółtych kartek, ale dość prawdopodobne są braki spowodowane kontuzjami. Od początku rundy na urazy narzekają Marcin Popławski i Mateusz Żukowski, a po meczu z Izolatorem do tej grupy dołączyli również Mateusz Majewski oraz Przemysław Kanarek. Pomimo tych osłabień lubelscy kibice liczą na dobrą postawę zespołu i wywiezienie kompletu punktów z Przeworska, który pozwoliłby na głębszy oddech drużynie Modesta Boguszewskiego. Warto jeszcze odnieść się do historii spotkań obu drużyn ponieważ Orzeł jest najbardziej niewygodnym rywalem lublinian w obecnej III Lidze. Nie dość, że „zielono – biało – czerwoni” przegrali wszystkie dotychczasowe spotkania z Orłem to na dodatek nie zdobyli w nich ani jednej bramki.

Czwartkowe spotkanie poprowadzi Piotr Burak z Zamościa, który ma już w tym sezonie jedno spotkanie Lublinianki na koncie. Był to wyjazdowy mecz ze Stalą Kraśnik, zakończony zwycięstwem 3:0. Miejmy nadzieję, iż zamojski arbiter znów okaże się szczęśliwy dla lublinian.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170