...w miejscu obecnego boiska do piłki plażowej znajdowało się lodowisko?

Wierzymy w utrzymanie

Po zakończeniu spotkania z Hetmanem poprosiliśmy strzelców bramek dla Lublinianki o krótką rozmowę. Oto co nam powiedział Łukasz Mazurek:

Lublinianka.net: Odnieśliście ważne zwycięstwo w Zamościu. Jak ocenisz to spotkanie?
Łukasz Mazurek: Dobrze wiedzieliśmy, że Hetman u siebie jest bardzo mocnym przeciwnikiem, przekonała się o tym Resovia, która zostawiła tutaj punkty. Uważam, że dobrze weszliśmy w to spotkanie. Szkoda tylko głupio straconej bramki po naszym błędzie, lepiej byłoby zagrać na „zero z tyłu”. Wydaje mi się, że Hetman nie stworzył sobie żadnych klarownych sytuacji, do tego, aby coś strzelić. Cieszymy się z tego zwycięstwa, to bardzo ważne trzy punkty. Wierzymy w utrzymanie i myślę, że na koniec sezonu wszyscy będziemy zadowoleni z tej III ligi.
L.: Pewnie wykorzystałeś oba rzuty karne. Czy nie bałeś się uderzać po zmarnowanej „jedenastce” w meczu ze Stalą Kraśnik?

Ł.M.: Nie bałem się. Zawodnik, który podchodzi do karnego i się boi, nie powinien go wykonywać. To cechuje zawodników, którzy strzelają karne, że muszą być pewni siebie i tego, że wykonają prawidłowo rzut karny i dadzą prowadzenie, tak jak ja w dzisiejszym spotkaniu.

Na kilka pytań odpowiedział także najlepszy strzelec naszej drużyny, Mateusz Majewski:

Lublinianka.net: Czy byłeś faulowany w pierwszej sytuacji, gdy sędzia podyktował rzut karny?
Mateusz Majewski: Troszeczkę podkoloryzowałem ten upadek, ale kontakt z bramkarzem rywali był. Rozmawiałem w przerwie z sędzią, który powiedział, że w 95% to był karny. Na pewno słuszna decyzja.
L.: Trzecia bramka była twojego autorstwa, czy może jednak któryś z rywali zaliczył „samobója”, bo z perspektywy trybun trudno było jednoznacznie wywnioskować?

M.M.: To było moje uderzenie piętą. Szczęśliwie udało się skierować piłkę do bramki, choć trzeba przyznać, że ledwo wpadła (śmiech). Ale jest się z czego cieszyć.
L.: W ostatnich tygodniach jesteś w dobrej formie, dwa gole w Przeworsku, teraz bramka w Zamościu. Tak udanej rundy chyba jeszcze nie miałeś?
M.M.: Może miałem lepsze rundy, ale na pewno nie w piłce seniorskiej. Czuję się coraz pewniej na boisku, dostałem też wsparcie od trenera. Czuję, że jestem pewnym punktem z przodu, może stąd lepsze wyniki moje i całego zespołu. Dzisiaj wygraliśmy, ważne trzy punkty, ale znowu głupio tracimy bramkę. Zabrakło chyba koncentracji po strzeleniu pierwszego gola, ale po dobrej akcji Stefana (Kucharzewskiego – red.) mamy drugiego karnego, którego wykorzystujemy. W drugiej połowie dokładamy kolejną bramkę, wygrywamy i robimy kolejny krok do utrzymania.
L.: W sobotę gramy z Jarosławiem. Jak podchodzicie do tego meczu?

M.M.: Gramy u siebie, nie damy się zepchnąć do defensywy. Jarosław zagra bez dwóch podstawowych zawodników. My jesteśmy w formie i gramy o pełną pulę.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170