...piłkarze Unii i Lublinianki w czasie hitlerowskiej okupacji grali w Dęblinie z tamtejszym Amatorskim Klubem Sportowym Czarni?

Gonili ale nie dogonili

Fatalna pierwsza połowa i szalona pogoń w drugiej. Tak w krótkich, żółnierskich słowach można streścić dzisiejszy występ Lublinianki. Gospodarze ulegli krośnieńskim Karpatom 2:3.

Spotkanie rozpoczęło się obiecująco dla zielono-biało-czerwonych. Już w 3. minucie po podaniu Rafała Stępnia w znakomitej sytuacji znalazł się Filip Ozimek. Jego całkiem przyzwoity strzał bramkarz rywali, Piotr Hajduk zbił na rzut rożny. Były to jednak miłe złego początki. Gospodarze nieźle poczynali sobie do 27. minuty. Wówczas jedna z nielicznych akcji krośnian zakończyła się golem. Piłka trafiła na prawą flankę, skąd Patryk Kapuściński dośrodkował wprost na głowę słabo pilnowanego Bartłomieja Buczka. Ten nie dał szans Marcinowi Zapałowi i goście objęli prowadzenie. Zapał nie popisał się w końcówce pierwszej połowy. Jego niepotrzebne wyjście z bramki zakończyło się utratą drugiego gola. Wybiegającego do piłki golkipera Lublinianki dużo wcześniej uprzedził Kamil Walaszczyk, który odegrał do Roberta Kozubala, a temu pozostało już tylko umieścić piłkę w pustej bramce obok bezradnie interweniujących obrońców. W ostatniej minucie popularny „Wala” po raz drugi uruchomił swojego partnera z drużyny. Znakomite, penetrujące podanie na wolne pole z zimną krwią wykorzystał Buczek, który pędził z piłką od środka boiska i nie dał Zapałowi żadnych szans na obronę. Wszystkie trzy celne strzały gości zakończyły się trzema golami.

Kolejne 45 minut przy trzybramkowym prowadzeniu Karpat nie rokowało najlepiej. Dwie zmiany w przerwie ożywiły nieco poczynania Lublinianki. Wprowadzony na boisko Bartosz Tomczuk już w pierwszej akcji w 2 połowie, po strzale głową ostemplował słupek bramki gości. Krośnianie wyraźnie pilnowali wyniku. W 67. minucie błąd nieporadnie interweniującego obrońcy przerodził się w bramkową szansę dla zielono-biało-czerwonych. Jeden z aktywniejszych zawodników miejscowych, Przemysław Gąsior znalazł się w znakomitej sytuacji i pewnie pokonał Hajduka. Bramka dodała animuszu gospodarzom, którzy spróbowali zawalczyć o pełną pulę. Sześć minut później kapitalny cross Wojciecha Gawrylaka trafił do Huberta Kotowicza, ten minął wybiegającego bramkarza gości i umieścił piłkę w pustej bramce. Końcówka meczu to huraganowe ataki Lublinianki i seria niewykorzystanych okazji. Z rzutu wolnego nieznacznie pomylił się wprowadzony kwadrans przed końcem Kamil Witkowski, a dwie okazje zaprzepaścił Przemysław Kanarek. Karpaty zeszły z boiska z kompletem punktów, mimo że w 2 połowie ani razu nie zagroziły bramce Zapała.

Trudno szukać pozytywów w kolejnym przegranym spotkaniu. Lublinianka co prawda podniosła się po nokaucie, ale wolelibyśmy oglądać lubelską jedenastkę prowadzącą mecz niż goniącą niekorzystny wynik. Cieszy spora liczba sytuacji strzeleckich, a dwa strzelone gole dają nadzieję, że zastępstwo Mateusza Majewskiego nie jest niemożliwe.

 

Lublinianka – Karpaty Krosno 2:3 (0:3)
Przemysław Gąsior 67, Hubert Kotowicz 73 – Bartłomiej Buczek 27, 45, Robert Kozubal 40

Lublinianka: Marcin Zapał – Przemysław Kanarek, Łukasz Mazurek (73, Kamil Witkowski), Rafał Kursa, Adrian Ręba (46, Przemysław Kwiatkowski) – Dawid Skoczylas, Wojciech Gawrylak, Rafał Stępień (60, Hubert Kotowicz), Przemysław Gąsior – Stefan Kucharzewski, Filip Ozimek (46, Bartosz Tomczuk).
Karpaty:
Piotr Hajduk – Mateusz Kolbusz, Paweł Jarząb, Patryk Kapuściński (83, Tomasz Kasperkowicz), Łukasz Zych, Łukasz Krzysztoń (53, Bartosz Madeja), Jakub Popielarz, Kamil Walaszczyk, Sylwester Sikorski, Robert Kozubal (66, Kamil Chmielowski), Bartłomiej Buczek (69, Taras Owczar).

Żółte kartki: Gąsior (Lublinianka) – Owczar, Madeja (Karpaty)
Widzów:
120
Sędziował:
Konrad Tomczyk (Jarosław)


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170