...na Wieniawie znajdowała się kiedyś skocznia narciarska?

Radosny futbol przy Arenie Lublin

Nie było to najlepiej spędzone sobotnie przedpołudnie. Na sztucznym boisku przy Arenie Lublin zielono-biało-czerwoni podejmowali rezerwy łęczyńskiego Górnika. Młody zespół trenera Macieja Grzywy, złożony głównie z juniorów, wydawał się być łatwym rywalem dla Lublinianki. Tymczasem podopieczni trenera Marka Sadowskiego, mimo zwycięstwa, zaprezentowali się bardzo mizernie.

Od samego początku obie drużyny grały poniżej swoich możliwości. Widoczna przewaga lublinian nad łęczyńską młodzieżą nijak miała się do zdobyczy bramkowej. Ofensywni zawodnicy Lublinianki seryjnie marnowali stwarzane okazje bramkowe. Po 30 minutach to Górnik objął prowadzenie. Po faulu Łukasza Mazurka sędzia, w którego z konieczności musiał wcielić się trener Sadowski, wskazał na 11 metr. Zawodnik zielono-czarnych nie dał szans Mateuszowi Zawiślakowi, rozpoczynając tym samym ostre strzelanie w pierwszej części spotkania. Cztery minuty później po podaniu Dawida Skoczylasa wyrównał Radosław Muszyński, kładąc wcześniej jednego z rywali. Po chwili Górnicy wrócili na prowadzenie. Kawałek wolnej przestrzeni wykorzystał jeden z rywali, strzelając z 25 metrów w samo okienko bramki Zawiślaka. Duma Lublina momentalnie odpowiedziała golem. Po błędzie defensywy rywali plasowanym strzałem tuż przy słupku popisał się Patryk Czułowski, doprowadzając do remisu. Kilkadziesiąt sekund później wyczyn „Jerrego” skopiował Rafał Stępień i to ekipa z Wieniawy schodziła na przerwę z prowadzeniem.

W przerwie szkoleniowiec Lublinianki dokonał sześciu zmian. Druga odsłona sparingu była jeszcze słabsza. Jedyny gol w tej części meczu padł w 71 minucie, kiedy po solowej akcji po raz drugi na listę strzelców wpisał się Czułowski. Trudno mówić o wartości tej jednostki meczowej, bowiem nie można nazwać poważnym spotkania, w którym trzecioligowiec lekceważy juniorów. A tak to właśnie wyglądało. Poważnie nie potraktował go również LZPN, który nie delegował trójki sędziowskiej. Wypada tylko cieszyć się, że do inauguracji rundy wiosennej zostały jeszcze 3 tygodnie.

 

Lublinianka – Górnik II Łęczna 4:2 (3:2)
Bramki dla Lublinianki: Radosław Muszyński 34, Patryk Czułowski 38, 71, Rafał Stępień 40

Lublinianka: Zawiślak (46 Zapał) – Mazurek (46 Dudkiewicz), Rafał Kursa, Adrian Ręba (46 Wiśniewski) – Wołos (46 Karol Ręba), Muszyński (46 Gawrylak), Stępień, Czułowski, Skoczylas – Tomczuk (46 Zabielski), Witkowski (41 Rowbiel).
Sędziował: Marek Sadowski (Lublinianka).


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170