...na stadionie przy ul. Leszczyńskiego odbył się mecz Lublin - Afryka?

Dębickie déjà vu

Tuż przed startem astronomicznej wiosny na trzecioligowych boiskach Lubelszczyzny oraz Podkarpacia Marek Sadowski zapowiadał, iż pierwsze spotkania rundy rewanżowej nie będą miały kluczowego znaczenia w kontekście walki o utrzymanie. Co prawda nie sposób nie zgodzić się z opiekunem Lublinianki, ale pojedynek z targaną kłopotami organizacyjnymi Wisłoką Dębica jest idealną szansą na poprawienie dorobku punktowego i zajęcie miejsca na czele grupy zagrożonej spadkiem.

Sympatycy najstarszego klubu na Lubelszczyźnie przed meczem z Wisłoką przeżywają swoiste déjà vu, ponieważ problemy najbliższego rywala do złudzenia przypominają sytuację Lublinianki z rundy wiosennej rozgrywek 2010/2011. W obu przypadkach jedynie fundusze zebrane przez kibiców pozwoliły (w przypadku Wisłoki dopiero pozwolą) dokończyć sezon. Znaczącą różnicą dzielącą Lubliniankę sprzed czterech lat i Wisłokę z trwającej kampanii jest sytuacja kadrowa. W przypadku „Dumy Lublina” brak funduszy nie spowodował exodusu zawodników do lepiej sytuowanych klubów i zespół zdołał zakończyć sezon na kapitalnym czwartym miejscu, natomiast beniaminek z Dębicy zmuszony był gruntownie przebudować drużynę, co znacząco zmniejsza szanse na dłuższy pobyt w III Lidze. Skalę zmian w Wisłoce potwierdza porównanie składów w meczach otwierających rundę jesienną oraz wiosenną. W obu spotkaniach na placu gry pojawili się obrońca Damian Pęcak oraz pomocnicy Dariusz Bieszczad, Tomasz Kot i Norbert Podlasek czyli zaledwie czterech zawodników! Etatowy bramkarz Łukasz Ćwiczak strzeże dziś bramki Sokoła Sieniawa (od porażki 0:4 z tym zespołem Wisłoka rozpoczęła wiosnę), Tomasz Barycza przeniósł się do Wolanii Wola Rzędzińska, Dariusz Kantor wzmocnił ofensywę Karpat Krosno, natomiast Janusz Wolański wybrał grę u boku wybitnego reprezentanta kraju Macieja Żurawskiego w Porońcu Poronin. W meczu z Sokołem zabrakło również przebywającego zagranicą Pawła Remuta oraz Marcina Juszkiewicz, Dawida Rokity i Adriana Konrada. Cieszyć może zwłaszcza brak Remuta i Juszkiewicza, którzy mieli już okazję zajść za skórę lubelskim kibicom. Bramka Remuta dała Czarnym Jasło remis 1:1 w 21.kolejce sezonu 2012/2013, z kolei trafienie Juszkiewicza z rzutu wolnego kosztowało Lubliniankę stratę trzech punktów w jesiennym starciu z Wisłoką (0:1). Zmiana nastąpiła również na stanowisku szkoleniowca – Mirosława Kalitę zastąpił były napastnik Wisłoki, Krzysztof Podlasek.

Trener Sadowski nie może jednak pozwolić sobie na zbytnie rozluźnienie przed sobotnim starciem, ponieważ sam ma spore problemy z zestawieniem meczowej jedenastki. Od początku roku lublinian trapi niesamowita wręcz plaga kontuzji. W tygodniu poprzedzającym pojedynek z Orlętami Radzyń Podlaski na drobne urazy narzekali między innymi Łukasz Mazurek, Patryk Czułowski czy Radosław Muszyński, natomiast kontuzje zupełnie wykluczyły z gry Przemysława Gąsiora, Bartosza Tomczuka i Olega Rovbela. Co prawda Tomczuk i Rovbel zasiedli wówczas na ławce rezerwowych, ale pełnili jedynie rolę „straszaków”. Dobrą wiadomością jest powrót do gry Erwina Sobiecha, który odcierpiał już kartkową karencję, ale niestety jego miejsce na liście kar zajął Mazurek. Wobec braku „Maziego” najprawdopodobniej do obrony przesunięty zostanie Radosław Kursa. Wydaje się, że swoją pozycję na boisku zmieni również Michał Wołos. Eksperyment z etatowym prawym obrońcą w roli środkowego pomocnika zupełnie się nie powiódł, więc obok Rafała Stępnia w drugiej linii zagrają zapewne Czułowski oraz Sobiech, natomiast Wołos zajmie miejsce Pawła Zabielskigo na prawej flance.

Sędzią głównym sobotniego spotkania będzie Konrad Tomczyk z Jarosławia. Dla debiutującego w tym sezonie na trzecioligowych boiskach arbitra będzie to już czwarty pojedynek z udziałem Lublinianki. Poprzednio Tomczyk prowadził przegrane domowe mecze z Karpatami (2:3) i Izolatorem Boguchwała (1:2) oraz zremisowany wyjazd do Świdnika (1:1). Bukmacherzy nie widzą zdecydowanego faworyta pojedynku. Kursy na oba zespoły różnią się zaledwie o jeden grosz (2.50 na Wisłokę oraz 2.49 na Lubliniankę), natomiast remis został wyceniony na 3.10. Miejmy nadzieję, iż przewidywania „buków” sprawdzą się i lublinianie po ciężkim meczu dopiszą do swojego konta arcyważne trzy oczka.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170