...sekcja tenisa była jedną z pierwszych sekcji Lublinianki, a kort do uprawiania tej dyscypliny mieścił się przy Alejach Racławickich, naprzeciwko Ogrodu Saskiego?

Z czym odleci Sokół?

Za nami dwie wiosenne kolejki, a Lublinianka nadal ogląda plecy wszystkich ligowych rywali. Kolejna szansa na odbicie się od dna nadarza się w sobotę. Na Arenę Lublin przyjeżdża Sokół Sieniawa. Czy wreszcie wygramy?

Zielono-biało-czerwoni rundę wiosenną rozpoczęli dokładnie tak jak jesienną – od dwóch remisów. Ciułanie pojedynczych punktów nie zagwarantuje jednak podopiecznym Marka Sadowskiego ligowego bytu. Potrzebne jak tlen do życia są zwycięstwa. Jeśli jednak nie odnosi się ich z ekipami pokroju Wisłoki Dębica, grając z przewagą jednego zawodnika, to można złapać „doła” i zastanawiać się – z kim w takim razie? W pierwszym domowym meczu lubelska jedenastka zremisowała z Orlętami Radzyń 1:1, prowadząc do przerwy 1:0. Tamten podział punktów przyjęto jednak jako dobrą wróżbę na całą rundę, a stratę punktów w Dębicy trzeba odbierać jako klęskę.

Problemem Lublinianki w meczu z Wisłoką była skuteczność. Mimo stworzenia licznych sytuacji, w tym także kilku stuprocentowych, piłka do bramki gospodarzy wpadła tylko raz! Wygląda więc na to, że niestety w tej materii nic od jesieni się nie zmieniło, co zresztą niespecjalnie dziwi, biorąc pod uwagę fakt, że drużyna na pozycji napastnika nie została wzmocniona ani jednym piłkarzem! Spadła wyraźnie także jakość na skrzydłach, bowiem trener Sadowski nie ma w swojej dyspozycji ani Huberta Kotowicza, ani Stefana Kucharzewskiego, których miał w swojej kadrze Modest Boguszewski. Promyk optymizmu przed meczem? Wreszcie nikt nie pauzuje za kartki.

Sokół zajmuje 7. miejsce w ligowej tabeli, z dorobkiem 31 punktów. 11 z nich zawodnicy z Sieniawy zdobyli w delegacjach. Wiosną podopieczni Ryszarda Federkiewicza grali dwa domowe mecze, oba zwyciężając – 4:0 z Wisłoką i 1:0 z Avią Świdnik. Takie wyniki nie prognozują Lubliniance niczego dobrego w sobotnim starciu. Inna sprawa, że „Duma Lublina” potrafiła już w tym sezonie niejednokrotnie odbierać punkty faworytom. Pora na kolejny taki mecz. Na pewno najbardziej uważać trzeba na bramkostrzelnego pomocnika, Pawła Hassa, najlepszego snajpera drużyny, autora 9 goli. Z Wisłoką ustrzelił on hat-tricka.

Spotkanie rozpocznie się w sobotę o godzinie 15.00 na Arenie Lublin przy ul. Stadionowej (wjazd od Krochmalnej). Rozjemcą spotkania będzie rzeszowski „gwizdek” – Łukasz Warzocha. W tym sezonie prowadził on siedem spotkań naszej III ligi, ale ani jednego z udziałem Lublinianki. Raz sędziował zaś Sokołowi, w przegranym meczu w Krośnie. Oby i tym razem sieniawianie nie mieli dobrych wspomnień z udziałem arbitra Warzochy. Przypomnijmy, że jesienią na wyjeździe Lublinianka przegrała z Sokołem 0:1. Zapraszamy wszystkich kibiców na rewanż!


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170