...zatwierdzenie statutu oraz ukonstytuowanie się klubu nastąpiło 3 lipca 1921 roku?

Mecz w Tomaszowie wiele nam powie

Środowe zwycięstwo z wyżej notowanym JKS Jarosław było prawdziwą wiosenną odwilżą dla drużyny Lublinianki. Nadzieje na utrzymanie w lidze znów nabrały realnych barw i wszystko jest w nogach zawodników. W sobotę jeden z kluczowych meczów – wyjazd do Tomaszowa Lubelskiego.

Dlaczego mecz z Tomasovią jest tak ważny? Otóż gospodarze mają w dorobku cztery „oczka” więcej i plasują się na 12. pozycji w lidze. Zajęcie tego właśnie miejsca wydaje się być celem samym w sobie dla zielono-biało-czerwonych. Strata do pozycji jedenastej jest już znacznie większa (w tym momencie 10 punktów), a miejsce dwunaste jest w zasadzie gwarantem utrzymania. W Tomaszowie nie można więc przegrać, a najlepiej byłoby wygrać, po raz pierwszy w sezonie notując serię dwóch wygranych z rzędu!

Optymizmem fanów Lublinianki napawać może też gra Tomasovii wiosną. Zespół Jana Złomańczuka w sześciu meczach rundy zdobył tylko cztery punkty, wygrywając 3:0 ze słabiutką Wisłoką i remisując 0:0 ze Stalą Rzeszów. Wszystkie pozostałe mecze ekipa z Zamojszczyzny przegrała do zera! Graczom Tomasovii strzelać udało się w tej rundzie więc tylko do dołującej Wisłoki. Inna sprawa, że z tą samą Wisłoką Lublinianka tylko zremisowała 1:1. Dorobek podopiecznych Marka Sadowskiego w wiosennych meczach jest jednak lepszy i wynosi 7 punktów (środowe zwycięstwo z JKS, cztery remisy na początek i porażka z Karpatami w zeszłą sobotę).

Jednym z bohaterów środowego meczu z JKS Jarosław był Kamil Witkowski, autor pierwszej bramki i najjaśniejsza postać ofensywy zespołu. Witkowski wyjaśnił sobie już wszystkie nieporozumienia z trenerem Sadowskim i wrócił do drużyny, a kibicom dał wielką nadzieję na bramki i punkty, tak bardzo potrzebne do utrzymania. Nie ma dwóch zdań, że obecność „Witka” gwarantuje wzrost jakości piłkarskiej w zespole. Ponadto na mecz z Tomasovią do gry wracają Rafał Kursa i Rafał Stępień, którzy pauzowali za kartki. Niepewny jest za to występ Adriana Ręby, który w meczu z JKS nabawił się urazu kolana. Wciąż poza grą jest także Radosław Muszyński, ale w jego przypadku rokowania są dobre i już niedługo powinien być do dyspozycji popularnego „Sadka”.

Warto pamiętać, że jedno z czterech zwycięstw tego sezonu Lublinianka odniosła właśnie w meczu z Tomasovią na Wieniawie. Była to notabene premierowa wygrana w sezonie 2014/15. Teraz sympatycy „Dumy Lublina” liczą na pierwszą serię dwóch ligowych zwycięstw z rzędu. Jeśli zespół zagra tak jak w drugiej połowie meczu z JKS Jarosław, wówczas możemy spodziewać się dobrych wieści z oddalonej o 20 kilometrów od ukraińskiej granicy miejscowości.

Spotkanie poprowadzi sędzia Marek Pająk z Mielca. W tym sezonie sędzia ten nie gwizdał jeszcze ani jednego meczu zarówno Lublinianki, jak i Tomasovii. Mecz rozpocznie się o godzinie 16.00.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170