...w Lubliniance podnoszenie ciężarów trenował Andrzej Mąka - wicemistrz Europy juniorów i mistrz Polski?

Avia wzięta, czas na Orlęta

W niedzielne popołudnie piłkarze Lublinianki mogą zostać wiceliderem, a przy szczęśliwym układzie (remisie w meczu na szczycie) nawet liderem trzecioligowej tabeli! Sami jednak muszą dołożyć swoją cegiełkę w postaci wyjazdowego zwycięstwa w Radzyniu. Zadanie proste tylko w teorii.

Rzut oka w tabelę może być tu nieco mylący. Orlęta zajmują odległe 15. miejsce i wydaje się, że w tych okolicznościach zielono-biało-czerwoni nie powinni mieć żadnego kłopotu z odniesieniem zwycięstwa. To jednak tylko teoria. Podopieczni Damiana Panka mają za sobą trudne mecze z JKS Jarosław, Stalą Rzeszów, Sokołem Sieniawa i Wólczanką Wólka Pełkińska. Nic więc dziwnego, że dorobek punktowy radzynian nie jest okazały, a w większości składa się z punktów zdobytych w zwycięskim meczu z Hetmanem Zamość.

Kolejny mocny argument, który świadczy o tym, że niedzielne spotkanie nie będzie łatwe dla Lublinianki to historia ostatnich spotkań obu zespołów w Radzyniu. W zeszłym sezonie odnotowaliśmy tam remis 0:0, dwa lata temu 1:1, a przed trzema sezonami 0:0. Widać więc wyraźnie, że na swoim stadionie Orlęta są wymagającym przeciwnikiem, który nigdy tanio nie sprzedaje swej skóry.

Z drugiej jednak strony – kiedy przełamać serię remisów, jak nie teraz, gdy zespołowi udaje się prawie wszystko? W środę udało się przerwać serię kompromisowych wyników 1:1 z Avią, więc w niedzielę cel dla Lublinianki jest oczywisty. 11 punktów po pięciu kolejkach to naprawdę świetny rezultat, ale paradoksalnie – równie dobry start przydarzył się już „Dumie Lublina” na trzecim froncie. W sezonie 2013/14 pod wodzą Marcina Zakrzewskiego Lublinianka także notowała 11 „oczek” na 15 możliwych. Wtedy to jednak potknęła się na Avii Świdnik i nie podniosła już do końca rundy, którą zakończyła w dolnych rejonach tabeli!

Wydaje się, że teraz terminarz jest sprzymierzeńcem podopiecznych Marka Sadowskiego. Jeśli uda się wygrać w Radzyniu, w dwóch kolejnych meczach Lublinianka będzie murowanym faworytem, a to dlatego, że jej rywalami będą beniaminki – Polonia Przemyśl i Lewart Lubartów. 20 punktów po 8 meczach? Brzmi trochę jak bajka, ale to jest możliwe i zielono-biało-czerwoni muszą mierzyć w taki rezultat! Od 9. kolejki rozpocznie się ich droga przez mękę – cała seria trudnych meczów, w których o punkty będzie zdecydowanie ciężej. Oby do tego czasu wyzdrowiał Kamil Witkowski, które powrót do pełni sprawności zapewni znacznie większe ofensywne pole manewru „Sadkowi”, który i tak wykazuje się jak na razie sporym trenerskim nosem.

Oby intuicja nie zawodziła naszego trenera także w niedzielę. Pierwszy gwizdek chełmskiego debiutanta Kacpra Czarnoty w Radzyniu o 17.00. Nasza redakcja wybiera się w niedzielę na Podlasie, by specjalnie dla kibiców Lublinianki przeprowadzić relacje live na Twitterze.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170