...Tomasz Brzyski czołowy piłkarz Polonii Warszawa jest wychowankiem Lublinianki?

Kompleks „Izolacji” utrzymany

Dosyć zaskakującym rezultatem zakończył się pojedynek Lublinianki z Izolatorem Boguchwała. Faworyzowani podopieczni Marka Sadowskiego pomimo sporej przewagi nie zdołali pokonać szesnastej drużyny obecnego sezonu.

Pierwsza połowa spotkania była jedną z najciekawszych w trwającej kampanii. Izolator o dziwo nie zamierzał ograniczać się tylko do bronienia własnej bramki i regularnie zagrażał bramce Pawła Sochy. Aktywny był zwłaszcza najlepszy snajper „Izolacji” – Krzysztof Szymański. Lepsze sytuacje stwarzali sobie jednak miejscowi, ale dobrze w „klatce” Izolatora spisywał się rekonwalescent, Miłosz Lewandowski. Były golkiper Stali Rzeszów spisał się bez zarzutu przy strzałach między innymi Jakuba Kaganka czy Andrzeja Gutka. Dużo „wiatru” sprawiał także Mateusz Majewski, ale standardowo był bardzo nieskuteczny. Indolencję strzelecką lublinian wykorzystali przyjezdni. Bartosz Karwat świetnie uruchomił Jacka Tyburczego, a ten pewnym strzałem przy słupku zaskoczył Sochę. Odpowiedź „Dumy Lublina” nastąpiła równo po kwadransie, a na listę strzelców wpisał się Majewski przy sporym udziale Lewandowskiego, który wpuścił uderzenie z niemal zerowego kąta. Minutę później golkiper przyjezdnych naprawił swoje winy, parując ładny strzał Majewskiego.

W drugiej połowie tempo gry zdecydowanie siadło – wystarczy dodać, że przez większość czasu jedyną wartą odnotowania sytuacją była dwójkowa akcja Karola Kality i Michała Wołosa zakończona niecelnym strzałem defensora lublinian. Ciekawiej zrobiło się dopiero w ostatnich dziesięciu minutach. Bliscy strzelenia bramki byli rezerwowi – najpierw główkę Stefana Kucharzewskiego z linii bramkowej wybił Adrian Sitek, a następnie futbolówkę nad poprzeczką przerzucił Karol Banachiewicz. Najlepszą sytuację zmarnował Kaganek, który po fatalnym błędzie jednego z obrońców Izolatora trafił tylko w boczną siatkę. W doliczonym czasie zwycięstwo mógł dać swojej drużynie Kalita, ale zabrakło mu wzrostu, aby przeciąć dobre dośrodkowanie Wołosa.

Koniec końców zielono-biało-czerwoni zawiedli, tracąc punkty w starciu z jedną z najsłabszych drużyn w stawce. Trzeba jednak przyznać rację trenerowi Sadowskiemu, który na konferencji prasowej przekonywał, że każdy zdobyty punkt musi cieszyć, ponieważ przybliża Lubliniankę do wymarzonego utrzymania.

Lublinianka – Izolator Boguchwała 1:1 (1:1)
Majewski 39 – Tyburczy 24

Lublinianka: Socha – Wołos, Mazurek, Kosiarczyk, Kursa – Kaganek, Sobiech, Kalita, Gutek (78 Banachiewicz), Świech (84 S. Kucharzewski) – Majewski (70 Czułowski).
Pozostali rezerwowi: Zapał, Wiśniewski, P.Kucharzewski, Stefański.
Trener: Marek Sadowski.

Izolator: Lewandowski – Dziedzic (87 Arkadiusz Burak), Adrian Burak, Brogowski, Lekki – Tyburczy, Cupryś, Karwat, Domin (75 Sitek) – Karwacki (59 Róg), Szymański.
Pozostali rezerwowi: Świder, Szela, Hajnas, Ziobro.
Trener: Przemysław Matuła.

Żółte kartki: Sobiech, Świech, Banachiewicz (L), Brogowski, Karwat, Sitek (I).

Sędziował: Kacper Czarnota (Włodawa).
Widzów: 150.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170