...Lublinianka jest starsza od Lubelskiego Związku Piłki Nożnej?

Remis ze wskazaniem

Ani jednego trafienia nie obejrzeli kibice zgromadzeni w środowe popołudnie na Arenie Lublin. W ramach pierwszej serii gier rundy rewanżowej podopieczni Marka Sadowskiego ponownie podzielili się punktami z Wólczanką Wólka Pełkińska.

Opiekun Lublinianki w swoim stylu zamieszał w wyjściowej jedenastce – w porównaniu ze składem, który w sobotę wyszedł naprzeciw AMSPN Hetmana Zamość, nastąpiły trzy zmiany. O ile obecność Marcina Świecha i Patryka Czułowskiego była do przewidzenia, to występ Karola Banachiewicza był sporym zaskoczeniem. Zwłaszcza, że „Grzybek” posadził na ławce kapitana zielono-biało-czerwonych, Erwina Sobiecha. Groźniejsi w pierwszej połowie o dziwo byli przyjezdni, przez co sporo pracy miał Paweł Socha. Golkiper „Dumy Lublina” w kapitalnym stylu obronił strzały Mateusza Kocura, Kamila Padiaska i Macieja Lecha. Z kolei najlepszą szansę dla miejscowych zmarnował Piotr Stefański w 31 minucie. Po mocno przypadkowej przebitce, futbolówka spadła pod nogi skrzydłowego Lublinianki, ale Daniel Furtak pewnie wybronił jego uderzenie.

Zaniepokojony słabszą postawą swoich podopiecznych Sadowski w przerwie przeprowadził dwie roszady. Na placu gry zameldowali się zatem Andrzej Gutek oraz Stefan Kucharzewski. Popularny „Sadek” po raz kolejny pokazał, że ma „trenerskiego nosa”, ponieważ obaj zmiennicy mocno rozruszali grę lublinian. Wystarczy dodać, że Wólczanka w drugiej odsłonie nie stworzyła żadnego poważnego zagrożenia pod bramką Sochy, natomiast zielono-biało-czerwoni regularnie oddawali strzały w kierunku „klatki” gości. Lublinianom wyraźnie brakowało jednak precyzji – w dogodnych sytuacjach pudłowali między innymi Jakub Kaganek, Kucharzewski czy Karol Kalita. Gospodarze wstrzelili się dopiero w ostatnim kwadransie, ale Furtak bez większych problemów uporał się z uderzeniami Kaganka i Kality. W ostatnich sekundach gry piłkę meczową zmarnował jeszcze bardzo aktywny Kaganek. Po dośrodkowaniu Kucharzewskiego i rykoszecie futbolówka spadła na nogę wychowanka Wisły Kraków, ale ten haniebnie skiksował, nie oddając nawet celnego strzału. Po tej sytuacji sędzia Michał Ziemba odgwizdał koniec spotkania.

W najbliższą sobotę Lublinianka zakończy przedłużoną rundę jesienną meczem z Chełmianką. W przypadku zwycięstwa lublinianie mają jeszcze szansę na zajęcie miejsca na najniższym stopniu podium, ale do uzyskania takiego sukcesu konieczne są dwie porażki Stali Rzeszów oraz co najwyżej remis Karpat Krosno w starciu z Motorem Lublin.

Lublinianka – Wólczanka Wólka Pełkińska 0:0

Lublinianka: Socha – Wołos, Mazurek, Kursa, Świech (46 S. Kucharzewski) – Kaganek, Pułka (81 Kosiarczyk), Czułowski (65 Sobiech), Banachiewicz (46 Gutek), Stefański – Kalita.
Pozostali rezerwowi: Zapał, Wiśniewski, Okoń.
Trener: Marek Sadowski.

Wólczanka: Furtak – B. Poprawa, R. Pydych, K. Pydych, Oślizło – Kocur, Podstolak, Padiasek, Bednarz (70 Partyka) – Lech (46 Bober), Pietluch (80 A. Poprawa).
Pozostali rezerwowi: Fleszar, Gaweł, Misiło, Flak.
Trener: Tomasz Kaczyński.

Żółta kartka: Oślizło (W).

Widzów: 200.
Sędziował: Michał Ziemba (Rzeszów).


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170