...Janusz Cieśliński był jednym z organizatorów konspiracyjnych rozgrywek "Niezłomnych" w okresie okupacji hitlerowskiej?

Do sześciu razy sztuka?

W najbliższą sobotę, po raz szósty w przeciągu dwóch lat, na murawie Areny Lublin naprzeciw siebie staną Lublinianka oraz Motor Lublin. Wielkie Derby Lublina stały się dla kibiców obu zespołów już niemal codziennością, ale z duża dozą pewnością można stwierdzić, iż prawidłowość ta po zakończeniu sezonu zostanie przełamana.

Wyniki Lublinianki i Motoru w rundzie wiosennej są bowiem kompletnie rozbieżne od siebie. Zespół Tomasza Złomańczuka można porównać do czołgu, po kolei miażdżącego kolejnych rywali. Wyjątkiem pozostaje Sokół Sieniawa, który jako jedyny w tym roku zdołał uciec spód lubelskiego topora, remisując na wyjeździe 1:1. Najdobitniej potwierdzają tę tezę liczby – Motor zdobył dziewiętnaście z dwudziestu jeden możliwych punktów i jest niekwestionowanym liderem III ligi lubelsko-podkarpackiej w 2016 roku, dodatkowo żółto-biało-niebiescy siłą rozpędu zdobyli także Puchar Polski na szczeblu okręgu lubelskiego.

Po drugiej stronie miasta nastroje od początku roku są, mówiąc oględnie, minorowe. Runda wiosenna jest dla kibiców Lublinianki ciągłą serią zawodów, przerywaną pojedynczymi przebłyskami w postaci zwycięstw z Orłem Przeworsk czy Lewartem Lubartów. Zaledwie siedem oczek w 2016 roku przybliża „Dumę Lublina” do powrotu na czwartoligowe boiska, co byłoby najgorszym możliwym scenariuszem, biorąc pod uwagę tegoroczne 95-lecie klubu. Do końca sezonu pozostaje jednak jeszcze osiem spotkań i wciąż wszystko pozostaje w rękach, a właściwie głowach oraz nogach podopiecznych Marka Sadowskiego, którzy niejednokrotnie już pokazali, że stać ich na bardzo dużo.

Historia nowożytnych spotkań derbowych jest wybitnie nietypowa. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Motor jest zdecydowanym hegemonem bratobójczych pojedynków, ponieważ cztery z nich wygrał i zaledwie jeden zremisował. Spoglądając szerzej nie da się jednak zaprzeczyć, iż w większości spotkań Motor niemiłosiernie męczył się z rywalem zza między, zdobywając punkty po fatalnych błędach indywidualnych zielono-biało-czerwonych. Wypada w tym momencie przypomnieć błędy Marcina Zapała (jesień 2014 i bramka Piotra Piekarskiego), Radosława Kursy (zeszłoroczny finał okręgowego Pucharu Polski) czy tegoroczną wpadkę Pawła Lipca, a także kontrowersyjną decyzję sędziego Karola Iwanowicza o podyktowaniu rzutu karnego pół roku temu. W zasadzie Motor pewnie wygrał zaledwie raz – 3:0 niemal rok temu.

Bohaterem tamtego spotkania był Kamil Stachyra, który od początku roku przeżywa bardzo trudne chwile. Wychowanek Lublinianki nieustannie toczy boje z nękającymi go kontuzjami, przez co popularnego „Kapiego” częściej można dostrzec „po cywilu” na ławce rezerwowych lub trybunach niż na murawie. Sport nie znosi jednak próżni, więc wśród „Motorowców” szybko znaleźli się godni zastępcy. W ostatnich tygodniach na ustach kibiców najczęściej pojawiają się Filip Drozd i Marcin Michota. Były snajper Stali Kraśnik początki w Motorze miał dosyć przeciętne, ale wiosną znów stał się postrachem bramkarzy, zdobywając sześć bramek (w tym klasyczny hattrick przeciwko Wólczance Wólka Pełkińska). Michota natomiast okazał się specjalistą od arcyważnych bramek – gole zdobyte w Rzeszowie i Zamościu dały jego macierzystemu klubowi dwa komplety punktów.

O przestrzeganie przepisów w sobotni wieczór zadba trójka sędziów z Zamościa, na której czele stanie Arkadiusz Łaszkiewicz – jeden z najbardziej obytych na tym szczeblu rozgrywkowych arbitrów na Lubelszczyźnie. W tym sezonie prowadził od dwa wyjazdowe mecze Lublinianki (porażka 1:2 w Jarosławiu i remis 1:1 w Tuczempach) i aż pięć pojedynków z udziałem Motoru. Trzy z nich żółto-biało-niebiescy wygrali, a po razie zremisowali (2:2 w Krośnie) i przegrali (0:1 we wspomnianych Tuczempach). Początek meczu o godzinie 19:00.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170