...w Lubliniance podnoszenie ciężarów trenował Szymon Czyż - wicemistrz Europy juniorów i mistrz Polski?

Bez szans

Niestety, porażką 0:3 zakończyła się środowa wizyta Lublinianki na stadionie Stali Rzeszów. Zespół ze stolicy Podkarpacia odpłacił się więc zielono-biało-czerwonym pięknym za nadobne. Jesienią na Arenie Lublin było przecież 3:0 dla podopiecznych Marka Sadowskiego.

Pierwsza połowa meczu toczyła się pod dyktando gospodarzy, którzy mieli jednak ogromne problemy ze sforsowaniem dobrze zaryglowanej obrony Lublinianki. W końcu w 35. minucie miejscowi wykorzystali stały fragment gry, spod krycia urwał się Kacper Drelich i głową pokonał Maksymiliana Żubera. Była to tak naprawdę jedyna godna odnotowania sytuacja pierwszych 45 minut.

W drugiej odsłonie już na samym początku podopieczni trenera Sadowskiego mieli znakomitą okazję do wyrównania. Piotr Stefański znalazł się sam na sam z Dawidem Kaszubą, minął go i oddał strzał, który przed linią bramkową na słupek strącił desperacko interweniujący Damian Jędryas. Nie był to jednak zwiastun naporu Lublinianki. – Naszym celem była spokojna gra od tyłu i zaatakowanie w końcówce – wyjawił Sadowski.

W końcówce było już jednak za późno, bo kolejne dwa ciosy zadała Stal. W 67. minucie bardzo dobrze rozprowadzona kontra zakończyła się trafieniem Łukasza Szczoczarza, który do asysty przy bramce na 1:0, dorzucił także gola. Były napastnik ekstraklasowej Cracovii uprzedził przed linią bramkową kryjącego go Artura Sadowskiego i dosłownie wepchnął piłkę do bramki.

Trzy minuty później było już „po herbacie”. Peter Suswam przewracając się dograł znakomitą prostopadłą piłkę do Macieja Maślanego, a ten z drobnymi problemami, ale pokonał jednak Żubera, ustalając wynik meczu na 3:0. – Przegraliśmy może i zasłużenie, ale chyba jednak za wysoko – ocenił popularny „Sadek” na pomeczowej konferencji prasowej.

Matematycznie Lublinianka nie ma już żadnych szans na utrzymanie. Pozostaje liczyć na to, że niektórym klubom nie po drodze będzie do gry w powiększonej, silnej III lidze.

Stal Rzeszów – Lublinianka 3:0 (1:0)
Drelich 35, Szczoczarz 67, Maślany 70

Stal: Kaszuba – Suswam, Jędryas (71 Baran), Drelich, Maślany (75 Szymański), Brocki, Szeliga, Kanach, Zieliński (61 Lisańczuk), Prędota, Szczoczarz (85 Gil).
Trener: Marcin Wołowiec.

Lublinianka: Żuber – Wołos, Gutek, Kosiarczyk, Stefański, Sobiech, Czułowski (80 Marzęda), Sadowski, Skoczylas (67 Buzała), Wróbel, Banachiewicz.
Trener: Marek Sadowski

Żółte kartki: Kanach, Lisańczuk, Baran (S), Banachiewicz (L)
Sędziował: Piotr Burak (Zamość)
Widzów: 300


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170