...do lat 60-tych na terenach klubowych Lublinianki przy ul. Stanisława Leszczyńskiego znajdowała się skocznia narciarska?

Ta ostatnia… środa

Sezon 2015/2016 w III lidze lubelsko-podkarpackiej jest już na ostatniej prostej. Ostatnia seria gier rozpoczęła się już we wtorek porażką Motoru Lublin z Resovią, ale większość spotkań zostanie rozegranych w sobotę. Wyjątkiem są dwa pojedynki zaplanowane jeszcze na środę, w tym mecz AMSPN Hetmana Zamość z Lublinianką.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że niemal wszystkie rozstrzygnięcia są już znane – Motor wywalczył miejsce w barażach, cztery kolejne zespoły mają zapewniony udział w „nowej” III lidze, a także poznaliśmy grupę dziesięciu spadkowiczów. Pozostaje zatem tylko bezpośredni pojedynek pomiędzy Avią Świdnik a JKS Jarosław o, dającą pewne utrzymanie, szóstą lokatę, na którą chrapkę ma jeszcze Polonia Przemyśl. Można zatem stwierdzić, iż wiemy już w zasadzie wszystko, ale na dobrą sprawę nie wiemy jeszcze bardzo wiele. Spore zamieszanie wprowadziła Komisja Licencyjna Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, oddalając wniosek Stali Rzeszów. Wynika z tego, iż zespół, który jeszcze na dwie kolejki przed końcem rozgrywek liczył się w walce o awans, może zostać zdegradowany do IV ligi!

Co więcej w kuluarach aż huczy od plotek, jakoby wspomniany JKS miał ze względów finansowych zrezygnować z gry na trzecim froncie. Jeżeli zatem zespół Mariusza Sawy zajmie bezpieczne miejsce, to może się okazać, że przejmie je kolejna zainteresowana drużyna. W przypadku utrzymania Stali Stalowa Wola w II lidze i zwycięstwa Motoru w barażach do tejże istnieje szansa, iż utrzymanie da dziewiąta lokata, którą obecnie okupuje… Lublinianka. Na dodatek podobne plotki krążą na temat ewentualnego beniaminka z Podkarpacia (Cosmosu Nowotaniec lub Sokoła Nisko), a takie rozwiązanie promowałoby dziesiąty zespół, czyli Chełmiankę, która wycofała swój wniosek licencyjny! Podsumowując, istne pomieszanie z poplątaniem. Niezależnie od rozstrzygnięć, które zapadną przy „zielonym stoliku”, należy zatem walczyć o utrzymanie dziewiątego miejsca ze wszystkich sił.

Na papierze lublinian czeka bardzo łatwe zadanie, ponieważ zagrają w Zamościu ze słabiutkim AMSPN Hetmanem. Jednak jakkolwiek kuriozalnie by to nie brzmiało, zespół Krzysztofa Rysaka jest obecnie na fali, bowiem dzięki zwycięstwie nad Wólczanką Wólka Pełkińska wydostał się z ostatniej lokaty, którą zajmował od… pierwszej serii gier! Ceną wiktorii, odniesionej na Podkarpaciu, są kolejne ubytki kadrowe. Kolejne, ponieważ od startu rozgrywek Hetman jest wręcz prześladowany przez kontuzje. Wystarczy wspomnieć, że w sobotę trener Rysak miał do dyspozycji zaledwie 15 zawodników, a na liście zgłoszeniowej widnieje aż… 31 nazwisk! Tym razem ze składu wypadnie Łukasz Fidler (w środę będzie pauzował za nadmiar żółtych kartek), a pod znakiem zapytania stoi występ Łukasza Bubeły. Stoper Hetmana w meczu z Wólczanką doznał urazu głowy i jeszcze w pierwszej połowie musiał opuścić plac gry. Jeden z lubelskich portali podaje także, iż wykluczony jest występ głównego kreatora gry ofensywnej zamościan – Ukraińca Mykahilo Kaznokhy.

Podobnych problemów na szczęście nie ma Marek Sadowski. Po kartkowej karencji do gry wraca jeden z najlepszych wiosną graczy Lublinianki, czyli Karol Banachiewicz. Problemy ze zdrowiem mają natomiast jedynie Patryk Dobrowolski i Jakub Pułka, z których wiosną większego pożytku i tak nie było, a zatem ciężko rozpatrywać powyższe ubytki w postaci poważnych osłabień. Wydaje się więc, że „Dumie Lublina” nic złego stać się nie powinno, ale poza stolicą województwa wszystko zdarzyć się może… W tym roku zielono-biało-czerwoni z delegacji przywieźli zaledwie jeden punkt (na inaugurację w Tuczempach), strzelając tylko trzy bramki! Gorszy bilans mają jedynie Izolator Boguchwała i Orzeł Przeworsk, czyli dwie najsłabsze drużyny w 2016 roku, które po stronie zysków mają okrągłe zero i po dwa trafienia.

Zamość wydaje się być idealnym miejscem, aby przełamać katastrofalną serię (ostatnio Lublinianka wygrała w delegacji drugiego października ubiegłego roku w Tomaszowie Lubelskim) i zakończyć sezon z honorem. Rozjemcą środowych zawodów będzie Kacper Czarnota, który jest dobrym talizmanem dla lublinian. W meczach z udziałem chełmskiego arbitra Lublinianka w trwającej kampanii nie przegrała, notując zwycięstwo i trzy remisy. Początek starcia w Zamościu o godz. 17.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170