...w pierwszym sezonie gry w II lidze (obecnie I liga) Lublinianka była o krok od awansu do ekstraklasy?

Jak na lidera przystało

O ile po zeszłotygodniowej porażce z Hetmanem Zamość można było dostrzec kilka pozytywów, tak po sobotnim starciu z Chełmianką znaleźć takowe jest niesamowicie trudno. Lider pewnie ograł Lubliniankę, aplikując jej trzy bramki, zachowując przy tym czyste konto po stronie strat.

„Frontalny atak od pierwszych minut” – takie słowa przekazywał swoim podopiecznym Artur Bożyk podczas przedmeczowej rozgrzewki. Trzeba przyznać, że przyjezdni potraktowali słowa trenera bardzo poważnie, ponieważ po pierwszym kwadransie Krystian Krupa już dwukrotnie musiał wyjmować futbolówkę z siatki. „Dumę Lublina” napoczął Michał Budzyński, uderzając przy krótkim słupku po wcześniejszym ograniu Pawła Dzyra, a drugie trafienie dołożył były zielono-biało-czerwony - Hubert Kotowicz. Skrzydłowy dostał świetne podanie za linię obrony i płaskim strzałem zaskoczył bezradnego Krupę. Dwie szybko strzelone bramki pozwoliły Chełmiance kontrolować dalszy przebieg meczu, a Lubliniance odebrały resztkę nadziei na ogranie rywala, której po prawdzie od początku meczu nie mieli zbyt wiele. Wobec braku Andrzeja Gutka i przenosin Rafała Stępnia do obrony pod nieobecność kontuzjowanego Jakuba Kosiarczyka bardzo słabo wyglądał środek pola, co było wodą na młyn dla Michała Kobiałki i Pawła Ulicznego, którzy nie mieli większego problemu z opanowaniem newralgicznego fragmentu boiska. „Jak do tej pory mecz do jednej bramki” – skwitował w przerwie jeden z kibiców przyjezdnych i było to najlepsze podsumowanie pierwszej odsłony gry.

Po przerwie niewiele się zmieniło – Chełmianka znów przycisnęła „Dumę Lublina” i ponownie zrobiła to skutecznie. Co prawda po atomowym strzale Kotowicza w poprzeczkę i dobitce Budzyńskiego gospodarze cudem wyszli bez szwanku, ale chwilę później kolegów wspomógł Oleksij Prytuliak. Gwiazdor biało-zielonych skorzystał z centry wprowadzonego chwilę wcześniej Mateusza Filipczuka, po czym utonął w ramionach kolegów. Niemal równo po godzinie gry podwoić swój dorobek mogli Kotowicz i Budzyński, ale pierwszy z nich został uprzedzony przez jednego z lubelskich defensorów, natomiast były zawodnik Włodawianki uderzył wprost w ręce Krupy. Lublinianie na dobrą sprawę tylko raz poważnie zagrozili bramce Damiana Drzewieckiego. W 76 minucie Erwin Sobiech dośrodkował z rzutu rożnego do Marcina Prusa, który jednak jedynie ostemplował konstrukcję bramki. Tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego Przemysława Wróbla wynik podwyższyć mógł jeszcze Damian Koprucha, ale uderzył tuż obok słupka i koniec końców Chełmianka wróciła do domu z wynikiem 3:0, co śmiało można uznać za zasłużone zwycięstwo.

Lublinianka – Chełmianka 0:3 (0:2)
Budzyński 6, Kotowicz 14, Prytuliak 50.

Lublinianka: Krupa – Dzyr, Paździor, Stępień, Jezior – Skoczylas (66 Rovbel), Kamola (68 Ptaszyński), Prus, Sobiech, Stefański (87 Marzęda) – Kłyk (73 Okoń).
Pozostali rezerwowi: Żuber, Jesionek, Muszyński.
Trener: Grzegorz Białek.

Chełmianka: Drzewiecki – Wołos, Krzyżak, Krupski, Greguła – Kotowicz, Uliczny, Prytuliak (59 Koprucha), Kobiałka (83 Kuśmierz), Budzyński (73 Jabkowski) – Banaszak (46 Filipczuk).
Pozostali rezerwowi: Kijańczuk, Kwiatkowski.
Trener: Artur Bożyk.

Żółta kartka: Rovbel (L).

Sędziował: Przemysław Wróbel (Biała Podlaska).


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170