...Lublinianka jest starsza od Lubelskiego Związku Piłki Nożnej?

Czas na kolejne punkty

Po efektownym zwycięstwie w Żmudzi przed piłkarzami Lublinianki kolejne ligowe spotkanie, tym razem na własnym terenie. W sobotę do Lublina przyjeżdża Unia Hrubieszów, zajmująca 15. miejsce w czwartoligowej tabeli.

Hrubieszowanie w zeszłym sezonie byli beniaminkiem rozgrywek IV ligi, wracając na ten poziom po długiej, dziewięcioletniej przerwie. Tułaczka po miejscowościach zamojskiej okręgówki zakończyła się z końcem sezonu 2014/15, kiedy to Unia wyprzedziła Grom Różaniec o 19 punktów i z przytupem wróciła do IV ligi. Pierwszy sezon po powrocie Unici mogli uznać za udany – dla beniaminka celem samym w sobie jest utrzymanie się w lidze, a ta sztuka się udała. Unia zanotowała bardzo ciekawy bilans – 10 zwycięstw, 10 remisów i 10 porażek, co dało 9. miejsce z dorobkiem 40 punktów. Mocno stroną zespołu z Zamojszczyzny była defensywa – 32 stracone gole to drugi wynik w lidze, zaraz po zwycięzcy rozgrywek – Podlasiu Biała Podlaska.

W tym sezonie defensywa zespołu Dariusza Herbina nie funkcjonuje już tak dobrze. Rywale zdołali strzelić hrubieszowianom 21 goli, a bilans 3-3-8 nie zapowiada raczej sukcesu na koniec rozgrywek. Notabene lublinianie także dopuścili już do straty 21 bramek, ale są ciut skuteczniejsi, bowiem sami odpowiedzieli taką samą liczbą. Sześć punktów więcej w dorobku ekipy Grzegorza Białka plasuje Lubliniankę na 9. miejscu. Poniżej oczekiwań, ale na szczęście w dość bezpiecznym rewirze tabeli.

Po serii ligowych porażek, w ostatnią sobotę Lublinianka zdobyła Żmudź, wygrywając z tamtejszą Victorią 4:1. Bezsprzecznym bohaterem meczu był Erwin Sobiech, który zdobywając wszystkie cztery gole, podwoił swój dorobek strzelecki. „Edzio” jest oczywiście zdecydowanym liderem Lublinianki jeśli chodzi o zdobycze bramkowe, co jest godne uwagi szczególnie ze względu na pozycję zajmowaną przez niego na boisku. Sobiech nie jest napastnikiem, a środkowym pomocnikiem – niekiedy jednym z tych odpowiadających za destrukcję. W IV lidze, w której był niegdyś królem strzelców, czuje się jednak jak ryba w wodzie i jeśli można snuć optymistyczne scenariusze na kolejne mecze tego sezonu, to można je budować właśnie wokół „Edzia”.

W sobotnie południe scenariusz optymistyczny jest jednocześnie tym realistycznym. To bowiem Lublinianka jest faworytem w meczu z niżej notowanym rywalem z Hrubieszowa. Unii nie wolno jednak lekceważyć – w dwóch ostatnich meczach zdobyła sześć punktów, a zwycięstwo 2:1 nad Lewartem Lubartów to już rezultat godny uznania, nawet mimo licznych osłabień zespołu Roberta Makarewicza. Ostatni raz Unia gościła na naszym stadionie ponad 10 lat temu. 19 kwietnia 2006 roku Lublinianka pokonała zespół z Zamojszczyzny 1:0 po bramce Marcina Krupy z rzutu karnego. Był to skuteczny rewanż podopiecznych Zbigniewa Grzesiaka za jesienną, dotkliwą porażkę z inauguracji sezonu. Wtedy to Unia zwyciężyła 4:1, a honorowego gola dla KSL strzelił Krzysztof Gralewski.

Sobotni mecz poprowadzi trójka sędziowska w składzie: Bartosz Kapłon, Konrad Kostrubała, Bartłomiej Górski. Rozjemcy reprezentują zamojskiego Okręgowe Kolegium Sędziów.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170