...w miejscu obecnego boiska do piłki plażowej przed laty były korty tenisowe, lodowisko, odbywały się walki bokserskie na świeżym powietrzu, a także grano w piłkę ręczną?

Déjà vu

Wstyd, żenada, kompromitacja – zabrakło zaledwie kilka sekund, abyśmy właśnie takimi słowami opisywali niedzielny wyjazd zielono-biało-czerwonych do Piotrowic. Ostatecznie dzięki fatalnej interwencji Bartłomieja Wajraka i czujności Jakuba Kosiarczyka możemy mówić „jedynie” o sporego kalibru wpadce „Dumy Lublina”, bowiem Lublinianka zremisowała z POM Iskrą Piotrowice 2:2, wyrywając punkt w ostatniej minucie doliczonego czasu gry.

Początek spotkania stał pod znakiem dosyć niepewnej gry i szeroko rozumianej „kopaniny”. Bardzo niepewnie spisywały się linię obronne obu zespołów. Wśród przyjezdnych „brylowali” Kosiarczyk, a przede wszystkim Dominik Ptaszyński, którego Karol Kiedrzynek rozbijał niczym trampkarza. Z kolei gracze Konrada Maciejczyka niemiłosiernie męczyli się z wyprowadzeniem futbolówki z własnej połowy. Z czasem do głosu zaczęli dochodzić faworyzowani lublinianie – najwięcej ochoty do gry mieli Paweł Kośka oraz Jarosław Milcz, groźnie uderzał także Erwin Sobiech, ale Wajrak spisywał się kapitalnie i odbijał wszystko, co zmierzało do siatki. Kiedy golkiper POMu wreszcie zmuszony był skapitulować, to w sukurs przyszedł mu asystent sędziego Damiana Kuźniaka, który słusznie nie uznał trafienia Sobiecha. Najlepszy snajper lublinian był bowiem na pozycji spalonej, dobijając uderzenie Damiana Kamoli. Miejscowi przyśpieszyli tuż przed przerwą i zdołali jeszcze wyjść na prowadzenie przed zejściem do szatni. Najpierw Kiedrzynek poradził sobie już z Krystianem Krupą, ale na linii bramkowej skutecznie interweniował Karol Ręba, a chwilę później Łukasz Mietlicki zamknął dośrodkowanie z lewego skrzydła i z bliska wpakował futbolówkę do siatki.

Trener Grzegorz Białek próbował pobudzić swoich podopiecznych, wprowadzając na boisko Bartłomieja Jeziora, Andrzeja Gutka i Piotra Stefańskiego, ale gra przyjezdnych wyglądała jeszcze gorzej niż w pierwszej połowie! Nic zatem dziwnego, iż gracze POMu postanowili wykorzystać słabość rywali, co zrobił konkretnie Kamil Ostrowski, pokonując Krupę efektownym wolejem. Kolejne minuty to agonia Lublinianki, która nie była w stanie przebić się przez solidną defensywę miejscowych, kierowaną przez Bartosza Nogasa, aż wreszcie w 74 minucie nadzieję w serca lublinian wlał Jakub Bednara. Rudowłosy pomocnik przeprowadził kapitalny rajd środkiem boiska, w polu karnym wkręcił Mietlickiego w murawę, po czym spokojnie uderzył obok bezradnego Wajraka. Ostatni kwadrans przyniósł sporo emocji, bowiem gubić zaczęli się wszyscy, poczynając od słabo dysponowanych lublinian, przez łapiących hurtowo żółte kartki miejscowych, na kompletnie zagubionym arbitrze Kuźniaku kończąc. Aż wreszcie w ostatniej minucie doliczonego czasu gry Sobiech dośrodkował z rzutu rożnego, w futbolówkę nie trafił dotychczasowy bohater POMu – Wajrak, a formalności dopełnił Kosiarczyk, doprowadzając kibiców z Piotrowic do łez. Warto odnotować, że w podobnych okolicznościach Sobiech wyrównał stan meczu w jesiennym starciu obu zespołów.

Co prawda z remisu uzyskanego w takich okolicznościach wypadałoby się cieszyć, ale strata punktów z jednym z najgorszych zespołów w stawce chwały lublinianom nie przynosi. Pozostaje zatem pytanie, kiedy wreszcie podopieczni Białka „odpalą”? Chociaż może bardziej zasadne byłoby pytanie nie kiedy, ale czy w ogóle…

POM Iskra Piotrowice – Lublinianka 2:2 (1:0)
Mietlicki 44, K.Ostrowski 58 – Bednara 74, Kosiarczyk 90+4.

POM: Wajrak – Michał Ostrowski, Nogas, Kozieł, M.Orłowski (87 Jarmuł) – Gil, Mietlicki (83 Korba), Chrześcijan, K.Ostrowski (77 Maciej Ostrowski) – Fularski, Kiedrzynek (89 Kaczmarczyk).
Pozostali rezerwowi: Tracz, Piwnicki, Kalita.
Trener: Konrad Maciejczyk.

Lublinianka: Krupa – Ręba (45 Jezior), Kosiarczyk, Ptaszyński (84 Stępień), Paździor – Milcz (57 Stefański), Bednara, Sobiech, Kamola (46 Gutek), Skoczylas – Kośka.
Pozostali rezerwowi: Mucha, Dzyr, Rovbel.
Trener: Grzegorz Białek.

Żółte kartki: K.Ostrowski, Nogas, Chrześcijan, Korba (P) – Skoczylas, Gutek (L).

Sędziował: Damian Kuźniak (Lublin).


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170