...w 1942 roku odbyły się pierwsze okupacyjne mistrzostwa Lublina, do których stanęły cztery drużyny: Unia, Lublinianka, Cukrowianka i Wieniawa?

0:7 na świątecznym stole

Jeżeli przełamywać się to z przytupem – z takim założeniem na boisko w Parczewie wyszli zawodnicy Lublinianki. Podopieczni Grzegorza Białka zakończyli w Wielką Sobotę kompromitującą serię ośmiu ligowych spotkań bez zwycięstwa, ogrywając „czerwoną latarnię” aż 7:0.

Były selekcjoner reprezentacji Polski, Wojciech Łazarek, zwykł określać takie starcia mianem pojedynku gołej dupy z batem. Przedmeczowe obawy okazały się bowiem zupełnie chybione – już od pierwszych minut lublinianie górowali nad rywalem dosłownie w każdym aspekcie futbolowego abecadła. Przewagę przyjezdnych bramką udokumentował Jarosław Milcz już po 19 minutach gry. Erwin Sobiech uruchomił na prawym skrzydle Pawła Dzyra, a ten dośrodkował wprost na nogę Milcza, który niezbyt efektownie, ale skutecznie umieścił futbolówkę w siatce. Na drugie trafienie trzeba było czekać niemal do końca pierwszej połowy. Wówczas wynik podwyższył Jakub Bednara, powtarzając swój wyczyn z Piotrowic sprzed kilku tygodni w postaci solowego rajdu i sprytnego wykończenia sytuacji jeden na jeden z golkiperem rywali. W międzyczasie Marek Grzywaczewski wyrastał na najlepszego gracza miejscowych, broniąc strzał z dystansu Sobiecha, a zwłaszcza instynktowną główkę Milcza.

Po przerwie granatowo-bordowi nadal trzymali się wytyczonego przed meczem planu, czyli obrony całym zespołem na własnej połowie z nielicznymi kontrami, które kasował bardzo dobrze dysponowany tego dnia Jakub Kosiarczyk. Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi – beniaminkowi skrzydła podcięła trzecia bramka autorstwa Piotra Stefańskiego po cudownej asyście Sobiecha. Na kwadrans przed końcem spotkania podopieczni Zbigniewa Smolińskiego opadli z sił, a także nadziei na dobry wynik, czyli nikłą porażkę z faworyzowaną „Dumą Lublina”. To co działo się w ostatnim kwadransie można porównać chyba tylko do kopania leżącego, który nie jest już nawet w stanie oddychać. Zielono-biało-czerwoni raz za razem przejmowali futbolówkę w okolicach dwudziestego metra i ostrzeliwali bramkę Grzywczewskiego. Koniec końców golkiper wyjmował piłkę z „sieci” jeszcze czterokrotnie, a łupem bramkowym podzielili się Rafał Stępień, Stefański, Sobiech (z rzutu karnego po faulu na Andrzeju Gutku) oraz Milcz. Po osiągnięciu takiego wyniku ciężko narzekać, ale warto odnotować, iż lublinianie śmiało mogli pokusić się o „dwucyfrówkę”! Do pustej bramki po podaniach Stefańskiego nie zdołali bowiem trafić Sobiech i Dawid Skoczylas, strzał Marcina Prusa z linii bramkowej wybił Mikołaj Ilczuk, natomiast Grzywaczewski uwijał się jak w ukropie, odbijając precyzyjne strzały z dystansu.

Czy pucharowa wygrana z Perłą Borzechów i pogrom w Parczewie będą zapowiedzią lepszych czasów dla Lublinianki? Trudno powiedzieć, w końcu obie drużyny nie należą do ligowych potentatów, a głównie takie pojedynki czekają „Wojskowych” w kolejnych tygodniach. Należy jednak pochwalić głód bramek, jaki odczuwali w końcówce spotkania lublinianie. Śmiało mogli oni spokojnie przestać ostatni kwadrans, tymczasem wciąż dążyli do podwyższenia wyniku. Za tydzień, aby uzyskać korzystny wynik, będzie trzeba zaprezentować się jeszcze lepiej, ponieważ na Wieniawę przyjeżdża zawsze groźny Lewart Lubartów.

LKS Milanów – Lublinianka 0:7 (0:2)
Milcz 19, 90+1, Bednara 41, Stefański 74, 85, Stępień 82, Sobiech 90 (k).

LKS: Grzywaczewski – Czuryło (85 Kucyk), Bobruk, Magier, Daniłko – Romaniuk, B.Jaszczuk, Zarzecki, Pieńkus (76 Pawlak), Ilczuk – P.Łotys.
Pozostali rezerwowi: Korolczuk, Podgajny.
Trener: Zbigniew Smoliński.

Lublinianka: Mucha – Dzyr (70 Paździor), Kosiarczyk, Ptaszyński, Stępień – Skoczylas (78 Kamola), Sobiech, Bednara (70 Prus), Stefański – Kośka (46 Gutek), Milcz.
Pozostali rezerwowi: Krupa, Jezior.
Trener: Grzegorz Białek.

Żółte kartki: Daniłko, Czuryło, Bobruk (LKS) – Bednara (Lublinianka).

Sędziował: Wojciech Rek (Lublin).


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170