...w latach 1922, 1923, 1925, 1926, 1946 i 1947 Lublinianka będąc najlepszym klubem w okręgu lubelskim walczyła na szczeblu centralnym o tytuł Mistrza Polski?

Każdy punkt na wagę złota

W peerelowskiej Polsce jednym z haseł przewodnich przy okazji żniw było „Każdy kłos na wagę złota”. Dla Lublinianki wiosną każdy ligowy punkt może okazać się na wagę złota, czyli utrzymania w lidze. Tak się składa, że najbliższa okazja do zapunktowania to domowy mecz właśnie z Kłosem. Kłosem Chełm.

Dość powiedzieć, że Kłos to nasz ligowy sąsiad, mający w dorobku o punkt więcej i zajmujący 11. pozycję, a bez trudu możemy przekonać się, że przed nami kolejna rywalizacja o sporym ciężarze gatunkowym. Biorąc pod uwagę fakt, że przed podopiecznymi trenera Grzegorza Białka jeszcze m.in. pięć spotkań z całą ligową czołówką, to punktowanie w pozostałych konfrontacjach osiąga status „być albo nie być”. Na szczęście są powody do optymizmu, bo w środowej kolejce rozgrywanej 3 maja, zielono-biało-czerwoni pokonali na wyjeździe Kryształ Werbkowice. Jakby nie patrzeć od pięciu kolejek Lublinianka jest niepokonana, a dodając do tego pucharową konfrontację z Perłą Borzechów – od sześciu meczów.

Każdy kij ma dwa końca. W tych sześciu spotkaniach bez porażki naprawdę istotną wartość miało tylko to ostatnie zwycięstwo z Kryształem. Pokonanie LKS-u Milanów i rywala „z okręgówki” w Pucharze Polski było absolutną koniecznością, a pozostałe mecze to remisy, w dodatku za każdym razem Lublinianka dawała sobie wydrzeć prowadzenie.

Chełmianie wiosną spisują się w kratkę – cenne wyniki (choćby wygrana w Biłgoraju czy u siebie z Włodawianką) przeplatają znacznie słabszymi występami (np. porażki z POM-em na wyjeździe czy Lewartem u siebie). W sumie podopieczni Marka Tarnowskiego w dziewięciu spotkaniach zdobyli 13 oczek, a zatem o dwa więcej niż Lublinianka. Na finiszu rundy jesiennej to lublinianie byli wyżej w tabeli, ale by znów wyprzedzić chełmskiego beniaminka, muszą wygrać w sobotę.

W odniesieniu ewentualnego zwycięstwa nie pomoże na pewno Piotr Stefański. Coraz skuteczniej poczynający sobie skrzydłowy (od czasu do czasu grający także w ataku) musi pauzować za nadmiar żółtych kartek. To na pewno osłabienie ofensywnej jakości zespołu trenera Białka. Kto zamelduje się zatem na lewej flance? Tu szkoleniowca Lublinianki czeka spory ból głowy, bo Stefański nie ma w kadrze naturalnego zastępcy.

Na sobotę synoptycy zapowiadają naprawdę ładną, wreszcie wiosenną, pogodę. Wypadałoby zatem zadbać o lepszą frekwencję na Wieniawie, zwłaszcza że przed naszą drużyną arcyważny pojedynek. Startujemy o godzinie 14:00. Tym razem bez relacji live na Twitterze i niech to zmobilizuje wirtualnych kibiców do wizyty na stadionie. Sędzią głównym naszego starcia z Kłosem będzie Bartosz Kapłon z Zamościa.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170