...zatwierdzenie statutu oraz ukonstytuowanie się klubu nastąpiło 3 lipca 1921 roku?

Było blisko remontady, ale na Wieniawie wciąż bez zmiany

Kibice, a przynajmniej neutralna ich część, którzy odwiedzili w sobotnie popołudnie obiekt przy ul. Leszczyńskiego 19 z całą pewnością mogą być zadowoleni. Na Wieniawie działo się bowiem niesamowicie dużo – od efektownych trafień i dwubramkowej przewagi Kłosa Chełm po kapitalny powrót Lublinianki oraz nieuznaną bramkę, która mogła przechylić szalę zwycięstwa na stronę gospodarzy. Mówiąc skrótowo: działo się!

Po efektownym zwycięstwie w Werbkowicach żaden z sympatyków miejscowych nawet w najczarniejszych snach nie przewidziałby aż tak koszmarnej pierwszej połowy w wykonaniu zielono-biało-czerwonych. Zwłaszcza, że już w trzeciej minucie mogli oni wyjść na prowadzenie po efektownym, acz niecelnym woleju Dawida Skoczylasa. Jednak to co stało się 360 sekund później wprawiło w osłupienie wszystkich na stadionie (włącznie z obserwującymi zawody Leszkiem Bartnickim i Marcinem Sasalem, czyli prezesem i trenerem rywala zza miedzy). Do wybitej przed pole karne futbolówki dopadł Sławomir Wyrostek i dosyć koślawo kopnął ją w stronę bramki, ta zaś minęła wszystkich defensorów oraz atakującego Konrada Omelkę, co zupełnie zaskoczyło Krystiana Krupę, który nie zdołał wykonać skutecznej interwencji. W odpowiedzi dwie wrzutki Andrzeja Gutka z rzutów rożnych na bramki powinni zamienić Rafał Stępień i Jakub Bednara, lecz fatalnie kiksowali, będąc zaledwie kilka metrów przed Bartłomiejem Porzycem. Po jednym z rzutów różnych Kłos wyprowadził zabójczą kontrą, którą precyzyjnym strzałem po długim rogu wykończył Łukasz Drzewicki, uprzednio wkręcając w ziemię Jakuba Kosiarczyka niczym trampkarza. Dwa potężne ciosy wyprowadzone przez gości kompletnie zamroczyły „Dumę Lublina”. Miejscowi potrafili zagrozić rywalom z Chełma jedynie po rzucie rożnym, gdy znów niecelnie uderzył Stępień.

Przez długi okres drugiej połowy Lublinianki biła głową w mur – niby przeważała, niby dochodziła do pozycji strzeleckich, ale konkretów było tyle nic. Grzegorz Białek starał się szybko reagować, wykonując wszystkie zmiany jeszcze przed 70 minutą, ale wyniku to w żadnym stopniu nie poprawiało. Wreszcie na kwadrans przed końcem Skoczylas zagrał w pole karne do Jarosława Milcza, w okół którego obrońcy Kłosa rozstąpili się niczym Morze Czerwone przed Mojżeszem. Napastnik Lublinianki, mając więcej miejsca niż na radomskim lotnisku, spokojnie przyjął piłkę i pokonał bezradnego Porzyca. Chwilę później Milcz odwdzięczył się „Skocziemu”, wypuszczając go na wolne pole, a skrzydłowy przelobował golkipera i na raty trafił do siatki. Niestety wówczas w górę powędrowała chorągiewka sędziego asystenta, wskazując pozycję spaloną Skoczylasa. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze i „Wojskowi” dopięli swego. Paweł Kośka świetnie zgrał piłkę do Erwina Sobiecha, a as atutowy lublinian mocnym strzałem nie dał szans Porzycowi, po czym utonął w objęciach kolegów. Gospodarze mieli jeszcze osiem minut regulaminowego czasu gry oraz pięć dodatkowych, ale na zdobycie bramki na wagę kompletu punktów było to zbyt mało.

Ostatecznie lublinianie zanotowali czwarty kolejny domowy remis, przedłużając passę ligowych meczów bez porażki do sześciu, lecz również serię gier bez wygranej na własnym boisku do jedenastu. Idąc prawem serii, zespół z Wieniawy powinien teraz wygrać w Łęcznej z Górnikiem II, ale czy jest to wykonalne?

Lublinianka – Kłos Chełm 2:2 (0:2)
Milcz 75, Sobiech 82 – Wyrostek 9, Drzewicki 22.

Lublinianka: Krupa – Paździor, Kosiarczyk, Ptaszyński, Stępień (53 Dzyr) – Skoczylas, Kamola (46 Sobiech), Gutek (68 Prus), Bednara, Rovbel (46 Kośka) – Milcz.
Pozostali rezerwowi: Mucha, Jezior, Ręba.
Trener: Grzegorz Białek.

Kłos: Porzyc – Omelko, Ciechoński, Kowalski, Świderski – Drzewicki (80 Kimel), Huk (56 P.Gierczak), Bala, Wyrostek (83 Sołtysiuk), Siatka – Chmiel (67 Wałczyk).
Pozostali rezerwowi: Bożek, E.Poznański, Olęder.
Trener: Marek Tarnowski.

Żółte kartki: Kamola, Milcz, Skoczylas (L) – Wyrostek, Kowalski (K)

Sędziował: Bartosz Kapłon (Zamość).


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170