...pierwszymi sekcjami Lublinianki były piłka nożna, tenis i lekkoatletyka?

Oby otwarcie było urocze – na początek Roztocze

Pucharowa wpadka na inaugurację sezonu 2017/18 musi zostać skwitowana wyświechtanym powiedzeniem o pierwszych śliwkach robaczywkach. Los tydzień później daje Lubliniance szanse na nowe otwarcie – rozpoczyna się bowiem sezon ligowy. Podopieczni Grzegorza Białka w 1. kolejce sprawdzą się na tle beniaminka ze Szczebrzeszyna. Czego się spodziewać? Ano nie wiemy…

Roztocze wraca do IV ligi po trzech sezonach w zamojskiej „okręgówce”. Najtrudniejszy okazał się pierwszy rok po spadku – zespół ze Szczebrzeszyna zajął wtedy 5. miejsce w lidze. Następnie przyszła kampania 2015/16, zakończona tuż za plecami Łady Biłgoraj. W sezonie 2016/17 Roztocze dopięło swego i uzyskało awans do IV ligi, w pokonanym polu pozostawiając m.in. Huczwę Tyszowce czy Victorię Łukowa/Chmielek. Na co stać podopiecznych Jarosława Czarnieckiego? To póki co trochę wróżenie z fusów, ale ubiegłoroczny przykład Łady Biłgoraj, pokazuje, że zamojski beniaminek może spokojnie utrzymać się w lidze, a może nawet namieszać w szeroko pojętej czołówce.

Kadra zespołu Roztocza jest stabilna i dość solidna, a na niekwestionowaną gwiazdę wyrasta Artur Chałas, przez wiele lat związany z Hetmanem Zamość. Defensor ten swego czasu dostąpił nawet zaszczytu transferu do Legii Warszawa, gdzie niestety, delikatnie mówiąc, kariery nie zrobił. Po nieudanym epizodzie w Legii, Chałas próbował jeszcze szczęścia w GKS-ie Bełchatów, Stali Rzeszów, by w końcu wrócić na Zamojszczyznę.

Na starcie sezonu niewiadomą jest forma praktycznie wszystkich zespołów. Niewiele możemy powiedzieć także o Lubliniance. Sparingi w wykonaniu podopiecznych trenera Białka wypadały obiecująco, ale już pierwszy mecz o stawkę brutalnie sprowadził jakiekolwiek górnolotne nadzieje kibiców na ziemię.  Pozbawieni mózgu drużyny w osobie Erwina Sobiecha gracze Lublinianki wypadli w Piotrowicach po prostu bardzo blado i poza długim utrzymywaniem się przy piłce, nie zaprezentowali nic, co dobrze rokuje. Jeden mecz nie może oczywiście być żadnym wyznacznikiem, więc czekamy na oczyszczenie. Najlepiej już w sobotę w Szczebrzeszynie. Czy już z Sobiechem w składzie? Kapitana zielono-biało-czerwonych czeka jeszcze wizyta u fizjoterapeuty, która może rozwiać wątpliwości. Pod znakiem zapytania stoi też występ Rafała Stępnia, który przypłacił sobotni mecz Pucharu Polski rozcięciem łuku brwiowego. Ponadto warto wspomnieć, że do kadry zespołu dołączony został Norbert Myszka, defensor grający wcześniej w Hetmanie Zamość.

Celem Lublinianki na sezon 2017/18 nie jest awans do III ligi. Ma być to kolejny przejściowy sezon, a ewentualne plany powrotu do III ligi są raczej melodią kolejnych rozgrywek. Niewątpliwie jednak nikt w klubie nie dopuszcza do siebie myśli, by znów widmo spadku zaglądało w oczy „Dumie Lublina” praktycznie do samego końca. Potrzeba więc znacznie regularniejszego punktowania od samego startu ligi.

Spotkanie w Szczebrzeszynie rozpocznie się o godzinie 17:00, a jego rozjemcą będzie Paweł Sitkowski z Kąkolewnicy. Trzymamy kciuki za naszą drużynę.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170