Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Lublinianka - Stal Kraśnik
Autor Wiadomość
Makary
88888888



Klub: Lublinianka Lublin
Skąd: Wschód
Wysłany: 2012-10-28, 07:48   

Cytat:
Bramka stracona w końcówce meczu. Lublinianka – Stal Kraśnik 1:0

Na trudnym terenie, zarówno ze względu na pogodę i stan boiska jak i na rywala, przyszło grać dzisiaj Stali Kraśnik. Na stadionie przy ul. Stanisława Leszczyńskiego w Lublinie kraśniczanie zmierzyli się z Lublinianką. To gospodarze byli faworytem tego meczu, do tej pory mieli na swoim koncie 5 zwycięstw i 8 porażek. Nasz zespół (1 wygrana i 12 porażek) bardzo długo utrzymywał jednak czyste konto i niewiele zabrakło, by ze stolicy naszego regionu udało się wywieźć jeden punkt.

Był to pierwszy mecz seniorów Stali w tym sezonie z Dariuszem Matysiakiem jako trenerem na ławce. Przypomnijmy, że na początku tego tygodnia działacze rozstali się z dotychczasowym szkoleniowcem Krzysztofem Wierzbickim. Stal na boisko wyszła w składzie: Karol Kurzępa - Arkadiusz Staszczak, Patryk Nowicki, Witalij Horodeckij, Tomasz Tchórz, Łukasz Mietlicki, Marcin Wojta

Kraśniczanie, tak jak zapowiadał w wywiadzie opublikowanym na naszym portalu trener Matysiak, skupić mieli się dzisiaj przede wszystkim na tym, by uszczelnić szyki defensywne. To przez zdecydowaną częśc meczu się udawało. Nasz golkiper Karol Kurzepa do własnej bramki po piłkę siegnąć musiał dopiero w końcówce spotkania. Pokonał go Adrian Ligenza.

Lublinianka - Stal Kraśnik 1:0

Paweł Bieleń - krasnik24.pl
http://www.krasnik24.pl/i...stal-krasnik-10
_________________
"The truth is incontrovertible, malice may attack it, ignorance may deride it, but in the end; there it is."
 
miki
Tylko KS Lublinianka



Klub: Lublinianka
Skąd: Czechów
Wysłany: 2012-10-28, 09:17   

Cytat:

Zachwytu nie ma, jest reakcja na przesadzoną krytykę. Ale widocznie z trybun optyka jest inna niż z budki ;)

Dla mnie takie teksty są żenujące. Napisaliśmy z Mańkiem, że zagraliśmy bardzo słabo, co nie jest opinią, ale faktem. Zapytaj się każdego innego ogarniętego obserwatora tego "widowiska". Boisko zgoda miało swój wpływ dlatego nie atakuje chociażby Skrzata za to nie strzelił na początku gdy piłka stanęła w wodzie. Ale chłopie my przez długi okres gry nie mogliśmy stworzyć jednej składnej akcji! Przecież rywalem nie była jakaś solidna drużyna tylko zespół, który obecnym składem raczej nie załapałby się do górnej połówki w IV Lidze. Nie zamierzam gloryfikować całej drużyny tylko dlatego, że Gąsior zdecydował się na mały rajd, a potem uratowało nas szczęście i świetnie ułożona noga Ligienzy.
_________________
Czy staruszek czy małolat każdy śpiewa KS gola!!!!
 
Makary
88888888



Klub: Lublinianka Lublin
Skąd: Wschód
Wysłany: 2012-10-28, 10:10   

Ale czego oczekujesz? Że jak napiszesz, że mecz był słaby według swoich "budkowych" kryteriów i każdy będzie przytakiwał? Nie masz monopolu na prawdę. Dla mnie mecz nie był słaby, wręcz jeden z ciekawszych.

Co innego jakbyś tylko napisał "słaby mecz w wykonaniu tej i tej osoby". Ale mecz to nie tylko "składne akcje", ale także szereg innych ważnych czynników.

Cytat:
my przez długi okres gry nie mogliśmy stworzyć jednej składnej akcji!

Tomasovia jest liderem tabeli, a w meczu z nami przez jeszcze dłuższy czas też nie potrafiła sklecić składnej akcji mimo, że jesteśmy ligowym średniakiem. I czego to dowodzi? Poza tym wczoraj od mniej więcej 60 do ok. 85 minuty, co około 80 sekund kotłowało się pod bramką Stali.

Twoje "fakty" to właśnie tylko opinie. Za fakt można uznać jedynie, że mamy kolejne 3 punkty i ewentualnie liczbę rogów, kartek, fauli oraz że mieliśmy około 6 sytuacji bramkowych, podczas gdy Stal Kraśnik nie stworzyła żadnego realnego zagrożenia.

Cytat:
potem uratowało nas szczęście

Często powołujesz się na to tajemnicze szczęście i mimo że przesadzasz, to pamiętaj że szczęście sprzyja lepszym :)

Plan został wykonany i tyle. Tylko i aż tyle.
_________________
"The truth is incontrovertible, malice may attack it, ignorance may deride it, but in the end; there it is."
 
Lubliner
Lubliner


Klub: Lublinianka; AS Roma
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-10-28, 10:26   

Odnośnie szczęścia, to w utworze " Książe" Nicolo Machiavelli pisał: " Ze szczęściem jest jak z kobietą, która trzeba bić i dręczyć by ją posiąść".
 
Maniek
dawniej "Polityk"



Klub: KSL
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-10-28, 11:46   

Makary napisał/a:
Tomasovia jest liderem tabeli, a w meczu z nami przez jeszcze dłuższy czas też nie potrafiła sklecić składnej akcji
tu to przesadziłeś trochę, podkoloryzowałeś.
_________________
Duma Lublina to jest Wieniawy drużyna
 
Makary
88888888



Klub: Lublinianka Lublin
Skąd: Wschód
Wysłany: 2012-10-28, 12:02   

No niech będzie, że koloryzuję. Moją pasją jest malowanie świata na zielono-biało-czerwono :)

Kolejna relacja z sieci:

Cytat:
Tylko sześciu minut zabrakło piłkarzom Stali, aby przywieźć pierwszy w tym sezonie punkt z meczu wyjazdowego.

Tym razem stalowcy pojechali do Lublinianki. Beniaminek z Lublina też nie należy do ligowych potentatów, ale zajmuje obecnie bezpieczne, 10. miejsce w tabeli. Spotkanie rozgrywane było w ekstremalnie trudnych warunkach. Padał śnieg z deszczem, a piłka często niespodziewanie stawała w miejscu. Tak było choćby w 2. min spotkania, gdy futbolówka miała już przekroczyć linię bramkową Stali, ale… zatrzymała się w kałuży. Kraśniczanom do 84. min udawało się przetrwać bez straty gola. Wtedy jednak gospodarze udanie egzekwowali rzut wolny, który dał im trzy punkty. Stal przegrała w tym sezonie po raz trzynasty.

Stalowcy zagrali w Lublinie pod wodzą nowego trenera Dariusza Matysiaka, który zastąpił Krzysztofa Wierzbickiego, zdymisjonowanego po ubiegłotygodniowej porażce z Karpatami Krosno. To jednak tylko tymczasowa zmiana na ławce Stali. Matysiak poprowadzi jeszcze zespół w spotkaniu zamykającym rundę jesienną z Orlętami Łuków, potem zarząd klubu ma wskazać nowego szkoleniowca. Mecz zostanie rozegrany w niedzielę 4 listopada o godzinie 11.00 na stadionie MOSiR w Kraśniku.

Lublinianka – Stal Kraśnik 1:0 (0:0)

Stal: Kurzępa - Tchórz, Horodecki, Nowicki, Wojtaszek, Szpikula, Leziak, Mietlicki, Rusiecki, Wereski (84 Drąg), Staszczak

Paweł Szymański - Oficjalny Serwis Miasta Kraśnik
http://www.krasnik.pl/ind...t01returnid=167


PS
A jak powiem, że na meczach Ekstraklasy czy reprezentacji PZPN zdarza się przez pół godziny nie zaobserwować składnych akcji, to będzie gruba przesada?
_________________
"The truth is incontrovertible, malice may attack it, ignorance may deride it, but in the end; there it is."
 
Maniek
dawniej "Polityk"



Klub: KSL
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-10-28, 12:23   

jak na tle Stali Kraśnik sie nie robi skladnych akcji to jest po prostu bardzo zle i mysle, ze porownania do Ekstraklasy nie maja sensu, bo tam nikt nie gra przeciwko druzynie z lapanki.
_________________
Duma Lublina to jest Wieniawy drużyna
 
Makary
88888888



Klub: Lublinianka Lublin
Skąd: Wschód
Wysłany: 2012-10-28, 13:38   

Maniek napisał/a:
mysle, ze porownania do Ekstraklasy nie maja sensu, bo tam nikt nie gra przeciwko druzynie z lapanki
A ja myślę, że zwycięzców się nie sądzi, tym bardziej, że w takich warunkach atmosferycznych nie ma co wymagać koronkowych akcji.

Tak więc rozliczajcie sobie ze składnych akcji, a ja będę rozliczał głównie z punktów i ambicji.
_________________
"The truth is incontrovertible, malice may attack it, ignorance may deride it, but in the end; there it is."
 
Makary
88888888



Klub: Lublinianka Lublin
Skąd: Wschód
Wysłany: 2012-10-28, 21:56   

Cytat:
Wolny lepszy niż karny

Fatalna pogoda i równie kiepski stan murawy na boisku przy ul. Leszczyńskiego spowodował, że Lublinianka-Wieniawa miała olbrzymie kłopoty z pokonaniem Stali Kraśnik

Ostatecznie gospodarzą udało się wygrać 1:0 po bramce w samej końcówce spotkania. Wcześniej jednak gracze Marka Sadowskiego mieli olbrzymiego pecha. Już po kilku minutach powinni prowadzić 1:0.

Łukasz Gromba minął bramkarza rywali i kopnął piłkę w kierunki pustej bramki. Niespodziewanie ta zatrzymała się jednak na linii w… kałuży. Do futbolówki pierwszy dopadł Arkadiusz Staszczak i zażegnał niebezpieczeństwo pod swoją bramką. Piłkarze trenera Sadowskiego w kolejnych minutach nie mogli zagrozić bramce rywali.

Po przerwie także bardzo długo zanosiło się na olbrzymią niespodziankę. W końcu kraśniczanie do tej pory przegrali aż 12 z 13 meczów i wiele razy popełniali fatalne błędy w obronie.

Tym razem radzili sobie w defensywie całkiem nieźle. Oczywiście pomogła im też aura. Kolejny raz gorąco w szesnastce „niebiesko-żółtych” zrobiło się w 80 min, kiedy Adrian Ligienza do spółki z Grombą próbowali pokonać Karola Kurzępę, ale ten jakimś cudem wyszedł z opresji obronną ręką.

Kilka chwil później na indywidualną akcję zdecydował się młody wychowanej Lublinianki Przemysław Gąsior, który został przewrócony przez rywala. Sędzia najpierw wskazał na „wapno”, ale po konsultacji ze swoim asystentem zmienił decyzję na rzut wolny.

I chyba zrobił tym przysługę miejscowym. W końcu w tym sezonie gracze z Lublina zmarnowali już dwie jedenastki. A ze stałego fragmentu gry do siatki przymierzył Ligienza, zresztą nie pierwszy raz w bieżących rozgrywkach. W efekcie Lublinianka zdobyła upragniony komplet punktów.

Lublinianka Lublin – Stal Kraśnik 1:0 (0:0)
Bramka: Ligienza (84).
Lublinianka: Zapał – Boniaszczuk, Mazurek, Krupski, K. Ręba, Piechuta (60 Majewski), Stępień, Ligienza, Witkowski (65 Gąsior), Ozimek (46 Gołociński), Gromba.
Stal: Kurzępa – Staszczak, Nowicki, Horodecki, Wojtaszek, Tchórz, Leziak, Mietlicki, Rusiecki, Szpikula, Wereski (87 Drąg)
Żółte kartki: Krupski, Stępień, Majewski – Kurzępa, Tchórz, Mietlicki, Wojtaszek.
Czerwona kartka: Majewski (Lublinianka, 87 min, za drugą żółtą)
Sędziował: Piotr Burak (Zamość) Widzów: 50.

Łukasz Gładysiewicz - Dziennik Wschodni
http://www.dziennikwschod...LKA03/121029536
_________________
"The truth is incontrovertible, malice may attack it, ignorance may deride it, but in the end; there it is."
 
Makary
88888888



Klub: Lublinianka Lublin
Skąd: Wschód
Wysłany: 2012-10-29, 18:21   

Tako rzecze strona oficjalna :
Cytat:
III-liga - I zespół - mecz domowy z FKS STAL Kraśnik - wynik 1-0 (0-0) - bramka: Adrian Ligienza /84' rzut wolny/

W fatalnych warunkach pogodowych przyszło walczyć naszej drużynie z outsiderem rozgrywek - krasnicką Stalą. Ponieważ boisko przed meczem wyglądało przyzwoicie, sędzia zawodów zdecydował, że mecz się odbędzie. Niestety z każdą minutą stan murawy się pogarszał, co bardzo utrudniało naszym zawodnikom konstruowanie składnych akcji, a gościom - ułatwiało grę obronną. Padający ciągle, bardzo zimny zacinający deszcz, dodatkowo utrudniał obu drużynom grę. Nasi zawodnicy już na początku meczu powinni objąć prowadzenie, ale... piłka po strzale Łukasza Gromby do opuszczonej przez bramkarza gości bramki,... ugrzęzła w kałuży na linii bramkowej. Drużyna gości która skupiła się na obronie wlasnej bramki oraz utrudnianiu gry naszemu zespołowi "wiozła" korzystny dla siebie wynik aż do 84 minuty. Wtedy to, po faulu na bardzo aktywnym Przemku Gąsiorze, pięknym technicznym strzałem gola na wagę trzech bezcennych punktów zdobył niezawodny Adrian Ligienza. Bordzo obawialiśmy się tego meczu, głównie ze względu na to, że zespół z Kraśnika prowadził nowy trener, co zawsze wyzwala w drużynie dodatkową motywację. Drużyna gości prezentowała się bardzo słabo i tylko pogoda uniemożliwiła nam wygraną w wyższym stosunku. Pomimo tego, że gra naszej drużyny nie wyglądała składnie, to ogromne podziękowania dla całego zespołu za ambitną postawę w tym meczu i pozostawienie "zdrowia" na boisku. Niestety znowu niektórzy nasi zawodnicy potwierdzili, że kredyt zaufania dany im przez trenera Sadowskiego, nie został przez nich wykorzystany, a ich dni na Wieniawie są policzone. Ogromnie budujące jest to, że młodzi 17-letni zawodnicy, jak: Filip Ozimek czy Przemek Gąsior mają dużą chęć do gry i pokazują jak powinno się godnie reprezentować barwy swojego klubu. Trzeba mieć nadzieję, że trener również to widzi i będzie jeszcze odważniej stawiał na młodych naszych wychowanków, którzy z całą pewnością odplacą mu się pełnym zaangażowaniem w grę.
_________________
"The truth is incontrovertible, malice may attack it, ignorance may deride it, but in the end; there it is."
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo