Zarejestruj się u nas lub też zaloguj, jeśli posiadasz już konto. 


Poprzedni temat :: Następny temat
Derby Lublina | Motor - Lublinianka
Autor Wiadomość
kamski


Klub: Lublinianka BC
Skąd: Sławinek
Wysłany: 2014-10-23, 13:42   

Nie rozumiem tylko w jakim celu tak chętnie odwiedzacie to forum, skoro w Lublinie jest tylko Motor. Nic nie znaczymy, więc nie widzę powodu, dla którego musisz tutaj to pisać.
 
Raczej


Klub: RKS Motor Lublin
Wysłany: 2014-10-23, 15:52   

Nie widzisz,że to jakaś marna prowokacja?
 
kamski


Klub: Lublinianka BC
Skąd: Sławinek
Wysłany: 2014-10-23, 15:55   

Widzę, dlatego się dziwię. Taka napinka niczemu nie służy, chyba, że zaspokojeniu ego 12latków.
 
Jasiek
MOTOR FOOTBALL CLUB


Klub: RKS MOTOR LUBLIN
Wysłany: 2014-10-23, 18:23   

To nie jest żadna spina,czy prowokacja tylko stwierdzenie faktów.
 
miki
Tylko KS Lublinianka



Klub: Lublinianka
Skąd: Czechów
Wysłany: 2014-10-23, 19:23   

Odbiór biletów jutro w godz. 15-17 w biurze klubu na Leszczyńskiego.
_________________
Czy staruszek czy małolat każdy śpiewa KS gola!!!!
 
kfak
Tylko KSL!



Klub: Lublinianka
Skąd: Lublin
Wysłany: 2014-10-23, 21:20   

Derby elektryzują, widać ciśnienie chyba skacze ;-) ?


Nie ma chyba tutaj nikogo kto nie znałby miejsca i chyba od lat wszyscy wiedzą co mają wiedzieć na tematy "kibicowskie" KSL... a skoro musisz na forum "potwierdzać fakty" to napisz jeszcze że słońce świeci w dzień, a w nocy zazwyczaj jest ciemno.

;)

Mam nadzieję że w meczu padnie dużo bramek, a mecz zakończy się skromnym zwycięstwem Lublinianki :)
_________________
Ty, który wchodzisz, żegnaj się z nadzieją...
 
Jasiek
MOTOR FOOTBALL CLUB


Klub: RKS MOTOR LUBLIN
Wysłany: 2014-10-24, 00:15   

Ciśnienie to Tobie skoczy w sobote
 
Maniek
dawniej "Polityk"



Klub: KSL
Skąd: Lublin
Wysłany: 2014-10-24, 06:46   

ale wersal, formy grzecznościowe z wielkiej litery, szac.
_________________
Duma Lublina to jest Wieniawy drużyna
 
miki
Tylko KS Lublinianka



Klub: Lublinianka
Skąd: Czechów
Wysłany: 2014-10-24, 18:27   

Cytat:
Niniejszym informujemy, iż Stowarzyszenie Sympatycy Lublinianki „Niezłomni” bojkotuje zbliżający się wielkimi krokami derbowy mecz pomiędzy Motorem Lublin, a Lublinianką. Nie będzie prowadzony żaden zorganizowany doping, rezygnujemy z oprawy meczu, jak również odwołujemy mobilizację sektora do przyjścia w czerwonych barwach.

Fatalne błędy organizacyjne popełnione przez, występujący w roli gospodarza derbów, Motor Lublin, a w szczególności jego prezesa Waldemara Leszcza nie pozwoliły na podjęcie innej decyzji niż rezygnacja z udziału zorganizowanej grupy kibiców najstarszego klubu na Lubelszczyźnie.

Nasze obawy wzbudziła już decyzja o umieszczeniu kibiców Lublinianki w sektorze E3, znajdującym się pomiędzy grupami sympatyków Motoru, zamiast wedle wszelkich obowiązujących standardów w sektorze gości. Bulwersujący wręcz jest powód, dla którego nie pozwolono nam zająć miejsc na sektorze gości. Jak udało nam się ustalić związane jest to z opieszałością organizatora meczu, który nie zdołał w odpowiednim czasie zgłosić do Lubelskiego Związku Piłki Nożnej chęci otwarcia wspomnianego wcześniej sektora. Biorąc pod uwagę fakt, iż spora część stadionu została wyłączona ze względów finansowych, samo na usta nasuwa się stwierdzenie, że opieszałość władz Motoru nie była przypadkowa. Prezes Leszcz zaprzecza twierdząc, że usytuowanie kibiców Lublinianki w sektorze gości zepsułoby klimat piłkarskiego święta. Ciekawe zatem, czy klimatu tego nie zepsułyby ewentualne zamieszki.

Kolejnym skandalem jest sposób dystrybucji biletów. Wejściówki na sektor, który w założeniu miał być zajęty tylko i wyłącznie przez sympatyków Lublinianki, można nabyć nie tylko przez oficjalną listę wyjazdową, ale również przez serwis eBilet.pl, w kasach pod stadionem czy nawet w siedzibie Motoru, co jest pogwałceniem wszelkich możliwych zasad bezpieczeństwa organizacji imprez masowych.

Otrzymaliśmy informacje z pewnych źródeł, że wielu antagonistycznie do nas nastawionych kibiców Motoru Lublin zakupiło już bilety na sektor E. Nasz ruch kibicowski nigdy nie był zainteresowany dążeniem do konfrontacji z kibicami Motoru i jest dla nas zaskakującym, a nawet karykaturalnym, że dla części z nich stanowimy ewentualny obiekt ataku.

Nie możemy zatem narażać sporej grupy dzieci oraz osób starszych, które w duchu sportu chciały wesprzeć dopingiem swoich ulubieńców. Żałujemy, że nie będziemy wspierać naszych zawodników do boju w tak ważnym i prestiżowym spotkaniu, ale zdecydowały o tym względy bezpieczeństwa, których nie potrafił dopilnować organizator meczu.
_________________
Czy staruszek czy małolat każdy śpiewa KS gola!!!!
 
Jasiek
MOTOR FOOTBALL CLUB


Klub: RKS MOTOR LUBLIN
Wysłany: 2014-10-24, 19:07   

A miała być taka czerwona inwazja .
 
kfak
Tylko KSL!



Klub: Lublinianka
Skąd: Lublin
Wysłany: 2014-10-24, 19:13   

Jasiu, daj Pan spokoj... Nikt o czyms takim nie pisal, ani nie swirowal czegos czego nie ma.
_________________
Ty, który wchodzisz, żegnaj się z nadzieją...
 
Makary
88888888



Klub: Lublinianka Lublin
Skąd: Wschód
Wysłany: 2014-10-24, 20:31   

Cytat:
Motor na papierze mocniejszy od Lublinianki

Do sobotnich derbów Lublina postanowiliśmy podejść analitycznie i na tapetę wzięliśmy oba zespoły, a konkretnie ich formacje, a także trenerów. W każdej kategorii oceniamy siłę zespołów w skali 1-10. Zobaczymy czy nasz bilans przełoży się na wynik spotkania. Piłka nożna to przecież nie matematyka.
Bramkarze

Przewaga motorowców rozpoczyna się już na pozycji golkipera. Obrońcy ekipy Mariusza Sawy muszą czuć się bardzo pewnie mając za plecami specjalistę pokroju Pawła Lipca. „Lipa” ma dopiero 19 lat, jest typowym ekscentrykiem (a’la Grzegorz Szamotulski) i ma „to coś”, co robi z niego materiał na bramkarza dużego formatu. Świetna gra na linii, idealne wyjście do piłki, godny podziwu refleks – nie bez powodu sztab szkoleniowy porzucił poszukiwania starszego „łapacza” i stawia na Lipca już drugi rok z rzędu.

Wyjściową jedenastkę Lublinianki otwiera nazwisko Marcina Zapała. Ocena poczynań „Zapka” w trwających rozgrywkach jest niezmiernie trudna ze względu na chimeryczną postawę golkipera. Zapał kapitalnie prezentował się w meczach z Orlętami Radzyń Podlaski, Stalą Rzeszów czy Tomasovią Tomaszów Lubelski, aby potem popełniać katastrofalne błędy w starciach z Wisłoką Dębica, Karpatami Krosno czy Izolatorem Boguchwała, które kosztowały lublinian stratę arcyważnych punktów. Niezależnie od poprzednich występów Zapała można być pewnym, iż będzie on w stu procentach skoncentrowany na swojej pracy, ale czy to wystarczy do zatrzymania Kamila Stachyry i spółki?

Nasza ocena: 7:5 dla Motoru.
Obrońcy

Dalej kibice Motoru również nie mają się za kogo wstydzić. Linia defensywy spisuje się w tym sezonie bardzo dobrze i póki co w 13 spotkaniach tylko 11 razy dała rywalom powody do radości. Bardzo duża w tym zasługa jednego z filarów całej ekipy, a zarazem wciąż młodzieżowca – Aleksandra Komora. Wychowanek Widoku Lublin talent do bronienia odziedziczył po ojcu Grzegorzu, byłym legendarnym zawodniku Motoru, który notabene w ostatnich derbach Lublina dostał czerwoną kartkę. „Alek” mimo 20 lat na karku zaliczył już pobyt w Ruchu Chorzów. Szybki wylot z gniazda i doświadczenie zebrane pośród „Niebieskich” bez wątpienia wpłynęły na to, z czego Komor jest dziś znany – dojrzałość w grze. W tym sezonie jest niemal bezbłędny.

Nominalnie „Alka” na środku uzupełnia Piotr Karwan, ale jego występ w sobotę stoi pod dużym znakiem zapytania. Kapitan drużyny dopiero co odcierpiał uraz, wrócił do lekkich treningów, ale jego dyspozycja na pewno pozostawia wiele do życzenia. W jego miejsce przesunięty został Damian Falisiewicz. Nominalny boczny obrońca w bieżących rozgrywkach radzi sobie dość nierówno, ale raczej nie schodzi poniżej pewnego poziomu i nawet w słabszej dyspozycji jest solidny. Z pewnością jest to jeden z tych zawodników, dla których pobyt w 3. lidze to raczej urlop od poważniejszego grania niż „nowa rzeczywistość”.

Największy problem sztab Motoru może mieć na bokach obrony. Ze składu za żółte kartki wypadł rewelacyjny Marcin Świech, wychowanek… Lublinianki. Mało prawdopodobny jest wariant powrotu Karwana i przestawienie Falisiewicza z powrotem na lewą stronę, dlatego z Lublinianką na boisko wybiegnie prawdopodobnie Jakub Kosiarczyk. O „Kosie” trudno powiedzieć coś konkretnego. 19-latek przy pierwszej drużynie funkcjonuje już trzeci sezon, ale póki co zbyt wiele trawy nie powąchał (łącznie 15 występów). Kuba w tym roku zagrał tylko w trzech meczach. Nic nie zawalił, ale niczym specjalnym się też nie wyróżnił. Jak zagra w sobotę jest więc całkowitą zagadką. Po przeciwległej stronie boiska zwyczajowo biega zaś Robert Kazubski. Ściągnięty przed sezonem z Orląt Radzyń Podlaski defensor wejście do zespołu miał słabe. Grał bardzo chaotycznie, gubił się, ale z meczu na mecz widać w jego formie tendencję wzrostową.

W Lubliniance zestawienie defensywy jest największą bolączką trenera Modesta Boguszewskiego przed sobotnim meczem derbowym. Nadmiar żółtych kartek wykluczył z gry etatowego stopera – Rafała Kursę, co urasta do miana katastrofy, biorąc pod uwagę mizerię kadrową wśród środkowych obrońców Lublinianki. Miejsce obok pewnego i solidnego do bólu „wymiatacza” Łukasza Mazurka zajmie najprawdopodobniej, występujący zazwyczaj na lewej obronie Adrian Ręba. Dla „Atoma” będzie to dopiero drugi w karierze występ na środku defensywy w meczu o stawkę. Poprzednio Ręba zagrał w centrum destrukcji w spotkaniu piątej rundy tegorocznego Pucharu Polski z Powiślakiem Końskowola, zakończonym zwycięstwem lublinian 3:0.

O miejsce na lewej obronie, opuszczone przez Rębę, powalczą Przemysław Kwiatkowski i Jakub Wiśniewski. Biorąc pod uwagę nikłe doświadczenie Wiśniewskiego, bardziej prawdopodobny wydaje się być występ tego pierwszego. Jednak sporą wadą wyboru „Kwiatka” jest jego kiepska gra w tyłach, co może być wodą na młyn dla znajdującego się obecnie w kapitalnej dyspozycji Kamila Stachyry. Listę defensorów uzupełnia były i niedoszły motorowiec – Przemysław Kanarek, który zajmie miejsce na prawej flance. W ostatnim meczu Kanarek zaliczył fatalnego klopsa, a ostatnio coraz częściej dużo więcej pożytku zespół ma z jego ofensywnych wejść niż gry w obronie. Warto pamiętać, że „Kanar” karierę w juniorach rozpoczynał jako superstrzelec, bijąc bramkowe rekordy w LWJ.

Nasza ocena: 6:5 dla Motoru.
Pomocnicy

Najciekawiej w żółto-biało-niebieskiej drużynie jest w drugiej linii. Skrzydła chodzą „miód malina”. Prawoskrzydłowy Kamil Stachyra to rewelacja sezonu i człowiek z innej bajki. Rywali mija jak slalomowe tyczki, notuje asystę za asystą i jest jednym z lepszych strzelców drużyny. Trzecia liga to dla niego po prostu za niski poziom. Z lewej strony jest całkiem spora rotacja, ale opiera się głównie na dwóch nazwiskach – Krystianie Mroczku i Konradzie Gąsiorowskim. Ostatnimi czasy to ten drugi notuje więcej minut i to najpewniej właśnie on z Lublinianką wystąpi od początku. „Gąska” to zaledwie 18-letni, silny i niezwykle szybki zawodnik. Ma także całkiem niezłe wyszkolenie techniczne, ale zarzucić mu można zbyt częstą „jazdę bez trzymanki”. Jeśli trenerowi Sawie uda się wyplewić z jego głowy juniorskie nawyki, Motor będzie miał skrzydłowego na lata.

Środek obstawiony jest przez trójkę Dawid Ptaszyński – Piotr Piekarski – Rafał Król. Pierwszy gra pomiędzy linią obrony a pomocy, spełniając role czysto destrukcyjną. Ma stalowe płuca, ale wiek robi swoje i nieco odstaje od młodszych rywali motoryką. Bardzo ciężko jest go minąć, ale jeśli się minie, można liczyć na to, że nie zostanie się dogonionym. Całkowitym przeciwieństwem Ptaszyńskiego jest Piekarski. Młode, lubelskie „ziarno” zasiane przed kilkoma laty w szkółce GKS Bełchatów. Zaliczył epizod w ekstraklasie, grał trochę w pierwszej lidze i wyraźnie widać to na murawie. Świetna technika, ruchliwość, dynamika i wreszcie niezłe uderzenie – to cała lista atutów tego zawodnika. Pod okiem trenera Sawy grać musi środkowego pomocnika, a świetnie nadałby się na klasyczną „dziesiątkę”. W rozegraniu asystuje mu Rafał Król. Najlepszy strzelec drużyny i specjalista od stałych fragmentów gry – aż cztery na pięć ligowych trafień w tym sezonie padło jego łupem po uderzeniach z jedenastego metra.

Największym atutem ekipy Boguszewskiego w ofensywie są boki pomocy. Na lewym skrzydle popłoch sieje, znajdujący się obecnie w życiowej dyspozycji Przemysław Gąsior, natomiast po prawej stronie zagra, powracający do wysokiej formy, Hubert Kotowicz. Wychowanek Górnika Łęczna miał w tym sezonie sporo problemów zdrowotnych, ale z każdym kolejnym meczem przybliża się do dyspozycji, którą błysnął w rundzie wiosennej minionego sezonu. Pod nieobecność Marcina Świecha Kotowicz może pohasać na swoim skrzydle, a to może być gwoździem do trumny Motoru.

Mniej imponująco wygląda środek drugiej linii zespołu z Wieniawy. Duet defensywnych pomocników utworzą, występujący przez większość kariery w napadzie, Paweł Zabielski oraz Rafał Stępień, który piłkarską przygodę zaczynał właśnie w Motorze. W odwodzie pozostają jeszcze waleczny, ale surowy technicznie Wojciech Gawrylak oraz kapitan Erwin Sobiech. W ostatnich latach trenerzy Lublinianki rozpoczynali ustawianie pierwszej jedenastki właśnie od „Edzia”, ale obecnie Sobiech nie błyszczy formą i mecz rozpocznie wśród rezerwowych. Jako fałszywy napastnik operował będzie, powracający po karencji kartkowej, Stefan Kucharzewski. Były zawodnik Avii Świdnik prezentuje się w bieżącej kampanii lepiej niż przyzwoicie, ale zawodzi pod bramką rywali. Kucharzewski pomimo wielu dogodnych sytuacji zaledwie raz pokonał golkipera przeciwników.

Nasza ocena: 8:7 dla Motoru.
Napastnicy

Z przodu, podobnie jak na lewej pomocy, w jedenastce Motoru wymiennie pojawia się dwóch zawodników. Dobrze znany kibicom Lublinianki Mateusz Majewski stracił ostatnio miejsce w składzie na rzecz Pawła Myśliwieckiego (który de facto jest wychowankiem Lublinianki). „Myśliwy” do Motoru został ściągnięty latem, po fantastycznym sezonie w czwartej lidze. W barwach Hetmana Żółkiewka trafił do siatki rywali aż 29 razy. Przeskok po transferze był dla niego trudny. Początki miał bardzo przeciętne, ale trenerzy widzą w nim potencjał. Umiejętności strzeleckie potwierdził w niedawnym spotkaniu z Wisłoką Dębica, w którym był autorem dwóch z czterech bramek dla Motoru.

Najbardziej wysuniętym zawodnikiem gości będzie oczywiście Kamil Witkowski. Drugi powrót byłego zawodnika Cracovii na Wieniawę był przyjmowany przez kibiców Lublinianki z przymrużeniem oka, co było spowodowane poprzednią przygodą Witkowskiego w zielono-biało-czerwonych barwach. „Witek” przybył do swojego macierzystego klubu ze Znicza Pruszków, ale półroczny rozbrat z piłkarskim boiskiem spowodował, że Witkowski w niczym nie przypominał napastnika, który kilka lat wcześniej pogrążył Lecha Poznań pod wodzą Franciszka Smudy. W trakcie rundy jesiennej sezonu 2012/2013 zagrał w dziesięciu spotkaniach i zaledwie jeden raz wpisał się na listę strzelców. Małym usprawiedliwieniem dla Witkowskiego może być fakt, iż zamiast w napadzie, występował na prawym skrzydle. Następnie Witkowski pożegnał się z Lublinianką oraz piłką nożną i został trenerem osobistym w Warszawie. Wobec braku napastnika z prawdziwego zdarzenia Boguszewski zdecydował się na odkurzenie doświadczonego snajpera po półtorej roku piłkarskiego niebytu i trafił tą decyzją w dziesiątkę. Witkowski mimo sporych braków treningowych zdobył już cztery bramki w siedmiu meczach i to właśnie w nim kibice pokładają wszelkie nadzieje na ogranie Motoru.

Nasza ocena: 6:5 dla Lublinianki.
Trenerzy

Szkoleniowcem Motoru jest Mariusz Sawa, zawodnik o bogatym piłkarskim CV, sięgającym 23 występów w piłkarskiej ekstraklasie. 39-latek nie jest jednak doświadczonym trenerem. Po raz drugi prowadzi drużynę żółto-biało-niebieskich. W międzyczasie opiekował się także ekipą KS Dąbrowica. Sawa to inteligentny, choć nieco wybuchowy trener. Będą to dla niego pierwsze derby Lublina w tej roli. Jako piłkarz grał w obu lubelskich ekipach.

Modest Boguszewski jest o 12 lat starszy od Sawy, a także może pochwalić się jeszcze bogatszą karierą piłkarza, którą notabene rozpoczynał w Motorze – 214 meczów w ekstraklasie i wicemistrzostwo Europy U-18 – to robi wrażenie. Jako trener nie potrafi jednak wybić się poza Lubelszczyznę, gdzie prowadził zarówno Lubliniankę (także 12 lat temu), jak i Motor. Boguszewski jest stonowanym trenerem, który tylko czasami nerwowo reaguje na boiskowe wydarzenie – choćby sędziowskie decyzje. Wydaje się zresztą, że obaj trenerzy będą w sobotę musieli postawić na granie zgodne z własną karierą piłkarską – Sawa był napastnikiem, a Motor pewnie będzie atakować. Boguszewski był zaś specem od destrukcji i coś na mówi, że Lublinianki częściej będzie przyjmować szarże gospodarzy, niż sama kreować grę.

Nasza ocena: 4:4.
Podsumowanie

Motor bez wątpienia ma silniejszą i szerszą kadrę. Patryk Czułowski czy Mateusz Majewski rok temu decydowali o sile Lublinianki, a dziś w Motorze głównie „grzeją ławę”. To najdobitniej pokazuje, kto dysponuje mocniejszymi kartami przed sobotnim starciem. Nie ma w tym zresztą wielkiej niespodzianki – Motor to miejska spółka, która niczym pijawka pobiera kolejne wielkie sumy z budżetu, często trwoniąc je w nieznany sposób. Już spadek do trzeciej ligi był absurdalną klęską najbardziej utytułowanego lubelskiego klubu. Lublinianka utrzymuje się sama, nie mogąc liczyć na takie „kokosy” z placu Łokietka. Na ławkach trenerskich mamy pojedynek dużo mniej doświadczonego Sawy ze znającym problematykę i specyfikę pracy w Motorze Boguszewskim. Nie wiemy czy wygra faworyt, ale szykuje się bardzo ciekawe spotkanie, z całym szeregiem smaczków.

Końcowy bilans: 30:27 dla Motoru.

Michał Drozd, Daniel Harasim, Adrian Mańko
http://www.sportekspres.p...od-lublinianki/
_________________
"The truth is incontrovertible, malice may attack it, ignorance may deride it, but in the end; there it is."
 
samael


Klub: Motor Lublin
Skąd: Lublin
Wysłany: 2014-10-25, 01:52   

Mam pytanie odnośnie waszych zapisów, czy udało wam się przekroczyć liczbę 70?
 
Makary
88888888



Klub: Lublinianka Lublin
Skąd: Wschód
Wysłany: 2014-10-25, 06:45   

Na liście "wyjazdowej" było 79 osób.
_________________
"The truth is incontrovertible, malice may attack it, ignorance may deride it, but in the end; there it is."
 
e_block



Klub: Lublinianka
Wysłany: 2014-10-25, 18:38   

Miła niespodzianka do przerwy 0-1
_________________
www.legia.net
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template TeskoGreen v 0.1 modified by Nasedo