...w 1959 roku rozegrano mecz pożegnalny z okazji zakończenia kariery przez Janusza Cieślińskiego, jednego z najlepszych piłkarzy tamtych lat w regionie. Zagrały drużyny Lublinianka 1957 i Lublinianka 1959?

W Szczebrzeszynie lider nie popłynie

Siedem dotychczas rozegranych kolejek sezonu 2011/12 napawa sympatyków Lublinianki wielkim optymizmem, z meczu na mecz coraz większym. Podopieczni trenera Marka Sadowskiego mają w dorobku komplet punktów i średnią ponad pięciu strzelonych goli na mecz. Wszystko układa się po myśli zespołu występującego w rozgrywkach IV ligi pod nazwą Lublinianka-Wieniawa do tego stopnia, że zielono-biało-czerwoni maja już siedem „oczek” przewagi nad wiceliderem. Pewne jest więc to, że sobotni mecz z Roztoczem pozycji lidera gościom nie odbierze. Nikt jednak nie zakłada porażki w Szczebrzeszynie, bowiem ekipa z Lublina jedzie na Zamojszczyznę w roli murowanego faworyta.

Roztocze to jedenasta ekipa ligowej tabeli, a pierwsze zwycięstwo piłkarze ze Szczebrzeszyna odnieśli dopiero w minionej kolejce, kiedy to rozgromili 6:0 w Bełżycach tamtejszą Unię. We wcześniejszych sześciu meczach Roztocze trzy razy remisowało i trzy razy schodziło z boiska jako pokonane. Nasz sobotni rywal, pomimo że klub istnieje tylko cztery lata krócej niż nasza Lublinianka, nigdy w historii nie grał wyżej niż w czwartej lidze. Od kilku sezonów Roztocze lawiruje pomiędzy zamojską klasą okręgową, a rozgrywkami na szczeblu wojewódzkim. Drużyna prowadzona obecnie przez trenera Zbigniewa Pająka nie pretenduje do roli ligowego potentata, a jest raczej pewnym kandydatem do walki o ligowy byt. Jako że w bieżącym sezonie w lidze nie brakuje słabeuszy, to szanse szczebrzeszynian na utrzymanie są spore. Co ciekawe, nasi sobotni przeciwnicy w tym sezonie strzelili siedem goli, tyle samo tracąc. Na pierwszy rzut oka widać więc, że w meczach z udziałem Roztocza nie pada zbyt wiele bramek. Sami gracze ze Szczebrzeszyna strzelili bramki tylko w dwóch meczach –  raz na inaugurację w przegranym 1:3 meczu z Włodawianką i ostatnio sześciokrotnie w Bełżycach. Między drugą a szóstą kolejką rozgrywek Roztocze cierpiało więc na ogromną indolencję strzelecką. Być może łaskę uświęcającą na ofensywę szczebrzeszynian sprowadzi ks. Tomasz Winogrodzki, bowiem duchowny jest jednym z zawodników czerwono-zielonych. W Bełżycach jedyny „piłkarz w sutannie” w naszej czwartej lidze wpisał się na listę strzelców dwukrotnie.

Problemów ze strzelaniem bramek nie miał i nie ma nasz zespół. Lublinianka-Wieniawa mniej niż pięć goli strzeliła w tym sezonie tylko dwa razy – na wyjazdach: w Tyszowcach (3) i Niedrzwicy (1). Mimo tego lublinianie wygrali tamte spotkania, tak jak wszystkie pozostałe. Najlepsi strzelcy całych rozgrywek, czyli Erwin Sobiech (12 bramek) i Łukasz Gromba (9 goli) sami trafiali do siatki przeciwników częściej niż połowa drużyn w lidze. Statystyki Lublinianki-Wieniawy są imponujące. Z grą bywa różnie. Chociaż powodów do narzekań zbyt wiele nie ma, to jednak kibice, którzy powoli mogą przyzwyczajają się do myśli o przyszłorocznym sezonie w trzeciej lidze, zwracają uwagę na pewne niedociągnięcia, zwłaszcza w defensywie zespołu. W ostatnim meczu ze Spartą Rejowiec Fabryczny nie najlepiej spisywał się Andrzej Zdunek, bramkarz który do tej pory nie zawodził. Być może na golkipera z Wieniawy podziałał w ten sposób transfer Marcina Mańki, który z całą pewnością w dużym stopniu zwiększył rywalizację w bramce drużyny. Niektórzy z miejsca w Mańce zobaczyli pierwszego bramkarza, a jeśli Zdunek będzie puszczał bramki takie jak w minioną sobotę po strzałach Jacka Ziarkowskiego, to inny zawodnik z ekstraklasową przeszłością, Mańka, szybko stanie między słupkami.

W ubiegłym sezonie Lublinianka wygrała zarówno jesienny mecz z Roztoczem u siebie, jak i wyjazdowy rewanż wiosną (1:0 i 2:1). Mniej szczęścia w Szczebrzeszynie miała Wieniawa, która zremisowała 1:1 z ekipą z Zamojszczyzny. Wcześniej wygrała przy Leszczyńskiego 3:1. Sobotnie spotkanie rozpocznie się o godzinie 16.00, a tradycyjnie w tym sezonie za swoimi piłkarzami podążać będą „Niezłomni”. Czy ich obecność znów poprowadzi Lubliniankę do zwycięstwa? Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że tak, ale największym grzechem lublinian może być pycha, nadmierna pewność siebie i nonszalancja.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170
Strona i Forum Kibiców funkcjonuje dzięki
Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki "NIEZŁOMNI"

INFORMACJA DLA MEDIÓW / STRON WWW:
Wykorzystując materiały zamieszczane w serwisie www.lublinianka.net bezwzględnie prosimy o podanie źródła informacji. Bądź wcześniejszy kontakt: ksl1921@gmail.com, celem ustalenia warunków współpracy. Zdjęcia zamieszczanie w serwisie są własnością ich autorów i to do nich należy się zwrócić z prośbą o zgodę na publikacje.