...Lublinianka w jednym ze spotkań rozgromiła Ruch Chorzów 5:0?

Wiosna, ach to ty

Po ponad czteromiesięcznej przerwie kibice spragnieni czwartoligowej piłki wreszcie doczekają się emocji. Już w sobotę wracają lokalne rozgrywki, a lider tabeli z Lublina podejmie poniatowską Stal. Spotkanie na Wieniawie rozpocznie się tradycyjnie o 11.00.

Ostatni mecz o ligowe punkty podopieczni Marka Sadowskiego rozegrali 12 listopada ubiegłego roku. Po golu w doliczanym czasie gry Lublinianka-Wieniawa pokonała wówczas Ruch Ryki i zakończyła rundę jesienną z dorobkiem 40 punktów i pięcioma „oczkami” przewagi nad drugim w tabeli zespołem Orląt Łuków. Decydującego o losach meczu gola strzelił wtedy Rafał Bielak, który w zimie pożegnał się z lubelską drużyną. Skoro jesteśmy przy ruchach transferowych to warto dodać, że poza Bielakiem ekipę z Wieniawy opuścili także Piotr Baran, Michał Kusyk i Robert Susz. Trener Sadowski, wraz z włodarzami klubu postarał się jednak również o transfery do drużyny. W Lubliniance wiosną zobaczymy Mateusza Kłyka z Orionu Niedrzwica, wracającego z Radzynia Łukasza Sobiecha, Rafała Stępnia, który po nieudanej przygodzie z Wisłą Puławy postanowił zmienić klub, doświadczonego Piotra Kucharskiego ze Sparty Rejowiec, a także Kamila Kowalskiego, który z kolei już w lecie miał zasilić nasz zespół. Transfery nie powalają na kolana, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych zapowiedzi prezesa i trenera, o tym że zimowe wzmocnienia będą już kształtowały drużynę na trzecią ligę. Wydaje się, że tak się jednak nie stało, a do poziomu trzeciej ligi naszej drużynie wciąż sporo brakuje. Największym plusem transferowej karuzeli zimą jest dla Lublinianki z pewnością utrzymanie trzonu drużyny z jesieni. Ani Erwin Sobiech, ani Adrian Ręba, ani Łukasz Gromba nie opuścili klubu, a o ich pozostanie kibice martwili się najbardziej.

Innym aspektem przerwy zimowej są oczywiście mecze kontrolne. Podobnie jak w okresie letnim Lublinianka-Wieniawa większość tych meczów przegrała, dodatkowo długo nie mogąc zdobyć pierwszej bramki. Trzeba jednak pamiętać, że trener testował wielu zawodników, wiele ustawień i naprawdę rzadko dysponował wszystkimi podstawowymi piłkarzami. Zresztą, po letnich porażkach w sparingach lublinianie odnotowali jesienną kampanię zwycięstw, która zatrzymała się dopiero na trzy kolejki przed końcem rundy. Wszystko zaowocowało prowadzeniem w lidze i wielkimi szansami na awans. Trzeba wierzyć, że trener Sadowski nadal wie co robi i wiosną wyniki jego drużyny nie będą gorsze.

Stal Poniatowa jesienią należała do najsłabszych drużyn ligi, a dorobek bramkowy (osiem bramek strzelonych) jest wręcz kompromitujący. Paradoksem jest to, że te osiem trafień złożyło się na aż 9 punktów, które Stal zgromadziła w pierwszej rundzie. Pozwala to obecnie na wyprzedzanie w tabeli tylko Startu Krasnystaw. W Poniatowej liczą jednak na znacznie lepszą postawę drużyny w rundzie rewanżowej, a podstawami do optymizmu są transfery w zimie. Sebastian Dziosa i Adam Mróz to najpoważniejsze wzmocnia. Niewykluczone, że w drużynie ponownie zobaczymy też Karola Struga. Jego powrót na pewno dałby szansę na nową jakość Stali w ofensywie. Do tej pory najlepszym strzelcem drużyny jest Paweł Wieczorek (były zawodnik Lublinianki), autor trzech goli, a tuż za nim z dorobkiem dwóch bramek plasuje się Igor Grzesiak, kolejny wychowanek klubu z Wieniawy. Grzesiaka wiosną nie zobaczymy jednak już w Poniatowej, podobnie jak trzeciego z „naszych” w jesiennej kadrze Stali, czyli Wojciecha Herdy. Młody bramkarz wybrał grę dla Tura Milejów. W Stali nie zagrają już także Grzegorz Olchawski, Adam Pietras, Damian Farotimi czy Kamil Zieliński. To wszystko pokazuje, że nawet kilka udanych transferów nie może zamazać ogólnej sytuacji w Stali, która wydaje się być bardzo zła. Drużyna trenera Henryka Kamińskiego zapowiada, że łatwo nie złoży broni w walce o ligowy byt, ale na pewno dla Lublinianki-Wieniawy Stal nie powinna być rywalem, którego należy się bać.

W sobotnie przedpołudnie faworyt do zwycięstwa jest jeden, a podopieczni trenera Sadowskiego muszą przyzwyczajać się do tej roli, z którą nie dane im będzie się rozstać aż do końca sezonu. To już nie szalejący pretendent, idący jak burza jesienią. To już prawie trzecioligowiec, który tydzień w tydzień musi udowadniać, że na ten awans zasługuje. Kibice Lublinianki na pewno pomogą swoim pupilom dopingiem i wsparciem na wszystkich spotkaniach. Przypomnijmy, że w pierwszym meczu tych drużyn Lublinianka wygrała w Poniatowej 5:0.

Przewidywany skład na mecz ze Stalą: Mańka – Ręba, Paździor, Kucharski, Mazurek – Sadowski, Ł. Sobiech, Sebastianiuk, Gołociński – E. Sobiech – Gromba.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170
Strona i Forum Kibiców funkcjonuje dzięki
Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki "NIEZŁOMNI"

INFORMACJA DLA MEDIÓW / STRON WWW:
Wykorzystując materiały zamieszczane w serwisie www.lublinianka.net bezwzględnie prosimy o podanie źródła informacji. Bądź wcześniejszy kontakt: ksl1921@gmail.com, celem ustalenia warunków współpracy. Zdjęcia zamieszczanie w serwisie są własnością ich autorów i to do nich należy się zwrócić z prośbą o zgodę na publikacje.