...pierwsza siedziba klubu mieściła się na placu Litewski w Pałacu Lubomirskich. Tym samym, w którym obecnie znajduje się Wydział Politologii UMCS?

Porażka na własne życzenie

Początek sezonu nie rozpieszcza kibiców Lublinianki. W meczu 3. kolejki III ligi ekipa z Wieniawy uległa na własnym boisku Polonii Przemyśl 1:3. Gospodarze prowadzili 1:0, jednak szybko roztrwonili przewagę, a później popełnili szereg niezrozumiałych błędów, które w krótkiej drodze doprowadziły do trzeciej porażki w sezonie.

Goście zaczęli mecz uważnie, niejako zachęcając podopiecznych trenera Marka Sadowskiego do ataku. Lublinianka nie miała jednak zamiaru forsować tempa i ruszać do szaleńczych ataków, zwłaszcza że drużyna jest mocno osłabiona kontuzjami. W 20 min nastąpiło jednak to, na co kibice „Dumy Lublina” czekali od początku sezonu. Do kapitalnego, prostopadłego podania Adriana Ligienzy dopadł Mateusz Majewski i lobem przerzucił piłkę nad Piotrem Ciskiem. Futbolówka ugrzęzła w bramce, mimo rozpaczliwej próby interwencji stoperów. Wydaje się, że błąd w tej sytuacji popełnił Cisek, który zupełnie niepotrzebnie opuścił własną bramkę dając Majewskiemu możliwość skutecznego strzału. Zielono-biało-czerwoni nie nacieszyli się prowadzeniem zbyt długo, bowiem już w 30 min padło wyrównanie. Długie podanie z głębi pola sprawiło defensywie Lublinianki nad wyraz dużo problemów. Z bramki wyszedł Kamil Styżej, co było decyzją kompletnie nietrafioną. Golkiper gospodarzy nie przechwycił piłki, a ta została zgrana na bok, gdzie Waldemar Jaroch strzałem z woleja, bez przyjęcia, spokojnie umieścił piłkę w bramce. Gdyby Styżej został pomiędzy słupkami, to prawdopodobnie obyłoby się zagrożenia. W 38 min niezły strzał w krótki róg bramki Ciska oddał Rafał Stępień, jednak tym razem bramkarz przemyślan był na posterunku. W 44 min miny kibiców Lublinianki zrzedły całkowicie. Po własnym błędzie faulem na dwudziestym metrze ratował się Piotr Styżej. Do piłki podszedł sam poszkodowany – Andrij Malyk, który ładnym strzałem z rzutu wolnego wyprowadził Polonię na prowadzenie. Starszy z braci Styżejów nawet nie drgnął między słupkami.

W przerwie trener Sadowski zmienił bramkarza, ale nie było to efektem słabej postawy Kamila Styżeja, a raczej jego urazu, który zasygnalizował pod koniec pierwszej części. Na murawie pojawił się zatem Marcin Zapał. Była to już druga roszada w składzie lublinian, bowiem wcześniej, również z powodu kontuzji, z boiska zszedł Artur Sadowski. Zastępujący go Daniel Jeż co ciekawe również nie dograł spotkania do końca, bowiem spisywał się bardzo mizernie.

Kluczowe dla losów meczu wydarzenia miały miejsce zaraz po zmianie stron. W 48 min dośrodkowanie z prawej strony boiska, przy bardzo biernej postawie obrońców Lublinianki, głową zamknął Paweł Sedlaczek i nie dał szans Zapałowi. Wynik 1:3 stawiał ekipę trenera Sadowskiego w bardzo niewygodnym położeniu. Jednak już minutę później powinna paść bramka kontaktowa. Z piłką przedzierał się Jeż, a jego zablokowany strzał spadł wprost pod nogi Łukaszowi Grombie. „Skrzat” w dogodnej sytuacji przymierzył, ale piłka po słupku wyszła na aut bramkowy. Gromba chwilę później zrehabilitował się, prokurując rzut karny dla beniaminka trzeciej ligi. Napastnik Lublinianki sprytnie zabrał się z piłką i pozwolił sfaulować się Danielowi Polichtowi. Decyzja sędziego Konrada Gąsiorowskiego mogła być tylko jedna. Cóż jednak z tego skoro Ligienza przegrał pojedynek z Ciskiem i wciąż było 1:3. Pomocnik gospodarzy uderzył dość czytelnie i golkiper Polonii już drugi raz w tym sezonie uratował swój zespół, broniąc „jedenastkę”. Wcześniej Cisek tej sztuki dokonał w Krośnie.
Dziesięć minut później podbudowany skuteczną interwencją bramkarz przyjezdnych poradził sobie także z trudnym, mocnym uderzeniem Ligienzy z wolnego. Lublinianka w tej części gry zdecydowanie zdominowała środek pola i wymieniała więcej celnych podań. Niestety – było to kompletnie bezproduktywne, a sytuacji strzeleckich kibice zielono-biało-czerwonych już się nie doczekali. Kilka kontrakcji gości zwiastowało czwartą bramkę, ale Zapał z większym lub mniejszym szczęściem wychodził z opresji obronną ręką. W 87 min po podaniu Malyka drugiego gola w tym meczu zdobyć mógł Sedlaczek, jednak naciskany przez obrońców chybił celu.

Lublinianka w wielu elementach piłkarskiego rzemiosła była zespołem lepszym. Niestety Polonia zgarnęła trzy „oczka” i paradoksalnie trzeba stwierdzić, że całkiem zasłużenie. Podopieczni trenera Jarosława Zająca wypunktowali beniaminka trzecioligowych rozgrywek. Beniaminka, który popełniał proste, momentami zawstydzające błędy i który nijak nie potrafił przekuć przewagi w środku pola na sytuacje bramkowe. Być może Lublinianka płaci „frycowe” i wkrótce, po okrzepnięciu, zacznie zdobywać punkty. Nie ma jednak wątpliwości, że sytuacja każe bić na alarm. Trzy pojedynki z zespołami z Podkarpacia, w tym dwa na własnym boisku za nami, a punktów brak. Powiewów optymizmu w grze też wciąż jak na lekarstwo. Sytuacji nie poprawiają urazy podstawowych zawodników. Przed trenerem coraz cięższe zadanie, bowiem dodatkowo rośnie presja, a warto podkreślić, że młody zespół z Lublina w całym zeszłym sezonie przegrał tylko raz, a punkty stracił raptem trzykrotnie.

Lublinianka – Polonia Przemyśl 1:3 (1:2)
Bramki:
Majewski 20 – Jaroch 30, Malyk 44, Sedlaczek 48
Lublinianka: K. Styżej (46 Zapał) – Krupski, Paździor, P. Styżej, Mazurek – Sadowski (40 Jeż, 70 Gąsior), Stępień, Ligienza, Matheo (61 Ozimek), Majewski – Gromba
Polonia: Cisek – Sokil, Jaroch, Policht, Pydych (46 Barszczak) – Sedlaczek, Walaszczyk, Sobol, Wanat (74 Syvyi) – Malyk (87 Gwóźdź), Rozman
Sędziował: Konrad Gąsiorowski
Widzów: ok. 350


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 33 88 28-4-1 104:17
  2. Górnik II Łęczna 33 73 23-4-6 78:43
  3. AMSPN Hetman Zamość 33 69 21-6-6 86:32
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 33 66 19-9-5 87:32
  5. Stal Kraśnik 33 61 17-10-6 83:43
  6. Kryształ Werbkowice 33 57 18-3-12 55:38
  7. Lewart Lubartów 33 52 14-10-9 62:48
  8. Łada Biłgoraj 33 46 14-4-15 47:54
  9. Powiślak Końskowola 33 44 13-5-15 46:54
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  12. Lublinianka 33 39 9-12-12 48:47
  13. Victoria Żmudź 33 36 10-6-17 46:60
  14. Polesie Kock 33 35 9-8-16 60:74
  15. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  16. POM Iskra Piotrowice 33 32 9-5-19 46:75
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 33 3 0-3-30 18:161
Strona i Forum Kibiców funkcjonuje dzięki
Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki "NIEZŁOMNI"

INFORMACJA DLA MEDIÓW / STRON WWW:
Wykorzystując materiały zamieszczane w serwisie www.lublinianka.net bezwzględnie prosimy o podanie źródła informacji. Bądź wcześniejszy kontakt: ksl1921@gmail.com, celem ustalenia warunków współpracy. Zdjęcia zamieszczanie w serwisie są własnością ich autorów i to do nich należy się zwrócić z prośbą o zgodę na publikacje.