...na stadionie Lublinianki w latach 70-dziesiątych przed peletonem finiszował w czasie Wyścigu Pokoju słynny Ryszard Szurkowski?

Avia złudzeń nie pozostawia

Przedłuża się passa złych występów Lublinianki. W Poniatowej, podobnie jak rok temu w meczu ze Stalą, kibice obejrzeli aż pięć goli. Tym razem jednak aż cztery były dziełem gospodarzy, bo w tej roli wystąpiła świdnicka Avia. Zwycięstwo podopiecznych trenera Tadeusza Łapy było zasłużone, ale niestety w jego odniesieniu świdniczanom pomogła trójka sędziowska, z asystentem nr 1 – Emilem Żukiem na czele.

Lublinianka weszła w mecz bez kompleksów, a „papierowi” gospodarze nie mogli złapać odpowiedniego rytmu. W 14 min piłkę z rzutu wolnego zagrał Kamil Witkowski. Świetnie do głowy wyszedł Łukasz Gromba, ale jego strzał odbił inny Łukasz – Gieresz, bramkarz Avii. Wobec dobitki Rafała Krupskiego był już jednak bezradny i zapachniało niespodzianką, bowiem goście z Lublina wyszli na prowadzenie. W 19 min mogło być 2:0, ale Grombie zabrakło precyzji w strzale, po dobrej solowej akcji. W 20 min w sobie tylko wiadomy sposób Marcin Zapał na linii bramkowej odbił piłkę niechybnie zmierzającą do siatki. Błąd popełniła obrona gości. Kolejnym ostrzeżeniem dla defensywy zespołu trenera Marka Sadowskiego, była sytuacja z 31 min. Rzut wolny z 18 m egzekwował Konrad Tarkowski, jednak trafił w mur. W odpowiedzi znów gorąco było pod bramką Gieresza. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego dobry strzał oddał Gromba, ale piłkę zmierzająca w słupek, wybił jeden ze stojących tam obrońców świdnickiej drużyny. Po chwili trener Łapa zagrał „va banque” – na boisko wpuścił Łukasza Mitaszkę i przede wszystkim Łukasza Gizę, a zdjął bezproduktywnych Michała Jeleniewskiego i Daniela Szewca. Obecność „Gizmena” na ławce była zresztą sporą niespodzianką. Minutę po podwójnej roszadzie w zespole Avii sędzia Mariusz Śledź podyktował rzut karny dla gospodarzy. Adrian Ręba został nastrzelony piłką w rękę, a stał w odległości nie większej niż metr od przeciwnika. Ta decyzja nie była kontrowersyjna czy dyskusyjna – była skandaliczna, a dużo lepiej ustawiony asystent ani myślał pomóc głównemu. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Giza i „podcinką” umieścił ją w bramce. Na tym popis snajpera Avii się nie skończył. Precyzyjna „wrzutka” w pole karne Lublinianki, błąd w kryciu, piękny „szczupak” i lider strzelców III ligi miał na koncie dublet, ustrzelony raptem w cztery minuty po wejściu na plac gry. W 40 min zmiany dokonał także trener Sadowski, który zdjął z boiska Michała Piechutę, a posłał w bój Mateusza Kłyka. Tuż przed przerwą świetne dośrodkowanie na głowę Mateusza Majewskiego posłał Gromba, ale strzał pomocnika „KaeSu” był poniżej krytyki. Tym zagraniem Majewski zakończył swój udział w tym meczu, bowiem na drugą połowę już nie wyszedł.

Bez Majewskiego, za to z Łukaszem Mazurkiem wyszli na drugą połowę przyjezdni z Lublina. Pierwszy kwadrans gry nie obfitował w ciekawe akcje. Dopiero w 60 min Witkowski nabrał obrońcę Avii prostym zwodem i oddał strzał, ale stanowczo zbyt lekki by mógł zaskoczyć Gieresza. Pięć minut później Witkowski cofał się po piłkę, a sędzia Żuk ku zdziwieniu dokładnie wszystkich podniósł chorągiewkę i zasygnalizował „powrotnego spalonego”. Poirytowany taką decyzją Witkowski nie wytrzymał i wściekły odkopnął piłkę, za co obejrzał żółtą kartkę. Niestety, była to druga kara indywidualna byłego napastnika Cracovii i od 65 minuty Lublinianka musiała grać w osłabieniu. Sędzia boczny biegający po linii od strony ławek rezerwowych nie radził sobie kompletnie. W 70 min na czystą pozycję wychodził Gromba. Nieprzepisowo powstrzymywany przez Łukasza Jankowskiego padł w polu karnym, a gwizdek sędziego milczał. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że znów spore pole do popisu miał arbiter boczny, który to jednak faulu nie zasygnalizował. Avia, która nie rozgrywała wielkiego spotkania, pokazała w końcówce dlaczego jest zespołem lepszym. W 75 min Michał Sadło sytuacyjnym strzałem z pola karnego zdobył gola na 3:1. W 80 min było już 4:1 – świetnie z lewej strony dośrodkował Tomasz Lenart, a głową Zapała pokonał Bartłomiej Mazurek. Świdniczanie grali dokładniej, pewniej i skuteczniej. Widać było różnicę w kulturze gry. W końcówce jeszcze raz do głosu doszła Lublinianka, ale strzał Rafała Stępnia z trudem obronił Gieresz, a po chwili Gromba zamiast uderzać w bardzo dogodnej sytuacji (po świetnej asyście Mazurka) wdał się w drybling i akcja spaliła na panewce. W doliczonym czasie gry drugą żółtą kartkę na swoim koncie zapisał także Stefan Kucharzewski, skrzydłowy Avii, wychowanek „Dumy Lublina”. Nie zmieniło to już niczego.

Lublinianka potrafiła nawiązać walkę z Avią i kto wie jak ułożyłoby się to spotkanie, gdyby nie rzut karny, który sędzia Śledź wyjął wprost z kapelusza. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że ekipa trenera Łapy pokazała swój potencjał, a najdobitniej zrobił to Łukasz Giza, joker co się zowie. Niesmak po fatalnie sędziowanym meczu to jedno, a realna ocena możliwości naszej drużyny to drugie. Trzeba też nadmienić, że przy stanie 1:2 w sposób bezmyślny zespół osłabił Witkowski. Czy sędzia Śledź mógł zaniechać pokazania mu drugiej żółtej kartki? Mógł, ale z tej decyzji wybroni się spokojnie. Ciężko znaleźć zaś usprawiedliwienie dla zawodnika Lublinianki. W podobny sposób drużynę osłabił w Krośnie Gromba, z tą jednak różnicą, że oba „kwity” „Skrzata” wynikały z fauli i zbyt ostrej walki. Przed Lublinianką mecz z kategorii tych, które wygrać trzeba i oby po potyczce z Orlętami Radzyń humory kibiców z Lublina wreszcie były dobre.

Avia Świdnik – Lublinianka 4:1 (2:1)
Bramki:
Giza 35 z karnego, 38, Sadło 75, Mazurek 80 – Krupski 14
Avia: Gieresz – Lenart (85 Pacek), Maciejewski, Jankowski, Kucharzewski, Jeleniewski (34 Mitaszka), Sadło, Krawiec, Mazurek, Tarkowski (72 Pranagal) – Szewc (34 Giza)
Lublinianka: Zapał – A. Ręba, P. Styżej (76 Stępień), Krupski, K. Ręba (67 Jeż) – Witkowski, Ligienza, Matheo, Majewski (46 Mazurek) – Piechuta (40 Kłyk) – Gromba.
Żółte kartki: Kucharzewski, Mazurek (Avia) – Krupski, Witkowski, Gromba, Jeż (Lublinianka)
Czerwone kartki: Kucharzewski (90+2 – za dwie żółte), Witkowski (65 – za dwie żółte)
Widzów: około 150
Sędziował:
Mariusz Śledź z Białej Podlaskiej


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170
Strona i Forum Kibiców funkcjonuje dzięki
Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki "NIEZŁOMNI"

INFORMACJA DLA MEDIÓW / STRON WWW:
Wykorzystując materiały zamieszczane w serwisie www.lublinianka.net bezwzględnie prosimy o podanie źródła informacji. Bądź wcześniejszy kontakt: ksl1921@gmail.com, celem ustalenia warunków współpracy. Zdjęcia zamieszczanie w serwisie są własnością ich autorów i to do nich należy się zwrócić z prośbą o zgodę na publikacje.