...w sezonie 1972/73 Lublinianka zremisowała na Wieniawie w ćwierćfinale Pucharu Polski 1:1 z Górnikiem Zabrze - najlepszym Polskim klubem tamtych lat?

Jesień wasza, wiosna nasza

Fragment meczu z Podlasiem

Wreszcie! Lublinianka wygrała 2:0 z Karpatami Krosno i tym samym odniosła pierwsze zwycięstwo w tej rundzie na własnym boisku. Seria remisów została przerwana, a podopieczni trenera Marka Sadowskiego mają naprawdę duże powody do radości, bo niemal w całości zrewanżowali się krośnianiom za porażkę z pierwszej rundy.

Dla przypomnienia – w „jesiennym” (rozgrywanym 15 sierpnia) meczu padł wynik 3:0 dla gospodarzy z Krosna. Karpaty na tle beniaminka z Lublina prezentowały się wybornie, świetnie rozgrywając piłkę, grając z polotem i rozmysłem. Od tego czasu minęło już blisko 10 miesięcy, sezon trwa nadal, a Lublinianka zdążyła już wyprzedzić w tabeli drużynę trenera Marcina Włodarskiego. Po dzisiejszym zwycięstwie przewaga zielono-biało-czerwonych nad krośnianami wynosi już nawet 5 punktów.

Początek meczu był bardzo niemrawy. Z boiska wiało nudą, a kibice zastanawiali się czy sensowniejszą formą spędzenia niedzielnego popołudnia nie jest spacer, albo wizyta w galerii handlowej. Tymczasem w 22 min z letargu wyrwał wszystkich Matheo. Będący wiosną w genialnej formie jedyny „stranieri” Lublinianki huknął zza pola karnego, niemalże zrywając pajęczynę z bramki Piotra Hajduka. Bramka, że klękajcie narody! Już trzy minuty później mogło być 1:1. Z rzutu wolnego uderzał Michał Zajdel, a Marcin Zapał tylko odprowadził piłkę wzrokiem. Futbolówka odbiła się jednak od słupka, a huk kamienia spadającego z serca bramkarza Lublinianki słychać było nawet na Podkarpaciu. Obramowanie bramki było tego dnia sprzymierzeńcem Zapała jeszcze w jednej sytuacji. W 42 na niesygnalizowany strzał z ponad 30 metrów z woleja zdecydował się Bartłomiej Buczek, ale piłka ostemplowała jedynie poprzeczkę. W 44 min doszło do bardzo nieprzyjemnego zdarzenia. Łukasz Misztal zderzył się głową z jednym z przeciwników i rozciął sobie łuk brwiowy. Nasz zawodnik co oczywiste nie mógł kontynuować gry, a w przerwie opuścił stadion jako pasażer karetki pogotowia. W miejsce Misztala na boisku pojawił się Mariusz Gołociński.

Popularny „Sioli” mocno zaakcentował swoją obecność na placu gry tuż po przerwie. Jego strzał po rękach Hajduka wylądował na słupku bramki. Kolejne niezłe okazje zielono-biało-czerwonych pełzły na niczym, a na listę strzelców nie wpisali się ani Mateusz Majewski (jego strzał obronił golkiper przyjezdnych), ani Erwin Sobiech (przeniósł piłkę nad poprzeczką). W 64 min znów furę szczęścia miała Lublinianka. Po solowej akcji jednego z krośnian Łukasz Mazurek w ostatniej chwili skutecznie wmieszał się w sytuację i wybił piłkę. Chwilę później futbolówka wróciła w pole karne gospodarzy, a tym razem po strzale głową Włodarskiego dobrze ustawiony Zapał chwycił piłkę. W 75 min Matheo zamarzył sobie powielić swój bramkowy wyczyn z pierwszej połowy, jednak tym razem do szczęścia zabrakło mu centymetrów. Trzy minuty później doszło do sporej kontrowersji. Gołociński lobował Hajduka, który odbił piłkę za polem karnym. Zdaniem sędziego nie zrobił tego rękami i gra została puszczona. Zupełnie innego zdania byli niemal wszyscy obecni na stadionie, ale Konrad Gąsiorowski, co zrozumiałe, swojej decyzji nie zmienił. W 86 min serca kibiców Lublinianki zadrżały mocno, gdy na czystą pozycję wychodził Buczek. Uprzedził go jednak Zapał i wciąż było 1:0. W końcówce bramkę Lublinianki atakował już nawet Hajduk, a okazji do jego pokonania nie potrafił wykorzystać najpierw Jacek Paździor, który skiskował, a chwilę później Łukasz Gromba, który lobował golkipera Karpat zdecydowanie zbyt lekko. Akcja została jednak ponowiona, Matheo świetnie wypatrzył Grombę, a ten mógł podać do jednego z trzech kolegów, którzy byli sami przed pustą bramką. Wybrał Rafała Stępnia i tym samym w trzeciej doliczonej minucie Lublinianka zdobyła gola na 2:0! Chwilę później rozbrzmiał ostatni gwizdek sędziego Gąsiorowskiego.

Zwycięstwo Lublinianki nie miało imponującego stylu, po którym zachwyt i peany byłyby na miejscu. Niedzielny mecz na Wieniawie długimi momentami był słaby i prowadzony w spacerowym tempie, a pomysłu na ciekawą grę z obu stron było próżno szukać. Mimo tego gospodarze wygrali i można zaryzykować stwierdzenie, że było to zwycięstwo zasłużone. Było ono nagrodą za większą dojrzałość i lepszą skuteczność. Tym samym rewanż za wyraźną porażkę z sierpnia został wzięty, a sytuacja Lublinianki w tabeli nie zmienia się ani o jotę. Przeskoczyć kogoś będzie już niezwykle trudno, ale 7. miejsce dla beniaminka jest i tak wynikiem bardzo dobrym. Na koniec nie sposób znów nie wspomnieć o znakomicie grającym wiosną Matheo – wróbelki ćwierkają, że jego czas na Wieniawie dobiega końca, bo dobrą grę Portugalczyka dostrzegły inne kluby. Nic dziwnego, bowiem nasz sympatyczny pomocnik prezentuje w ostatnich meczach bardzo wysoką piłkarska klasę i co ważniejsze – potrafi także zrobić różnicę zdobywając gola, tak jak w Białej Podlaskiej czy dziś – czyli de facto w dwóch wygranych meczach Lublinianki w rundzie rewanżowej.

Lublinianka – Karpaty Krosno 2:0 (1:0)
Bramki:
Matheo 22, Stępień 90+3
Lublinianka: Zapał – Misztal (45 Gołociński), Paździor, Styżej, Mazurek – Sadowski (59 Gromba), Matheo, Stępień, Ręba – Sobiech (88 Krupski) – Majewski (68 Gąsior).
Karpaty: Hajduk – Chmielowski, Fydrych, Jarząb, Kapuściński (65 Gorzenik), Zajdel, Buczek, Czopko, Kuliga (46 Korzeniowski, 80 Rachwał), Liput, Włodarski.
Żółte kartki: Gromba, Styżej (Lublinianka), Liput (Karpaty)
Widzów:
100
Sędziował: Konrad Gąsiorowski z Białej Podlaskiej


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 33 88 28-4-1 104:17
  2. Górnik II Łęczna 33 73 23-4-6 78:43
  3. AMSPN Hetman Zamość 33 69 21-6-6 86:32
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 33 66 19-9-5 87:32
  5. Stal Kraśnik 33 61 17-10-6 83:43
  6. Kryształ Werbkowice 33 57 18-3-12 55:38
  7. Lewart Lubartów 33 52 14-10-9 62:48
  8. Łada Biłgoraj 33 46 14-4-15 47:54
  9. Powiślak Końskowola 33 44 13-5-15 46:54
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  12. Lublinianka 33 39 9-12-12 48:47
  13. Victoria Żmudź 33 36 10-6-17 46:60
  14. Polesie Kock 33 35 9-8-16 60:74
  15. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  16. POM Iskra Piotrowice 33 32 9-5-19 46:75
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 33 3 0-3-30 18:161
Strona i Forum Kibiców funkcjonuje dzięki
Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki "NIEZŁOMNI"

INFORMACJA DLA MEDIÓW / STRON WWW:
Wykorzystując materiały zamieszczane w serwisie www.lublinianka.net bezwzględnie prosimy o podanie źródła informacji. Bądź wcześniejszy kontakt: ksl1921@gmail.com, celem ustalenia warunków współpracy. Zdjęcia zamieszczanie w serwisie są własnością ich autorów i to do nich należy się zwrócić z prośbą o zgodę na publikacje.