...w sekcji pływackiej Lublinianki trenowała Joanna Pizoń - mistrzyni i rekordzistka Polski, brązowa medalistka mistrzostw Europy juniorów?

Rycerze Wiosny na kolanach

Kolejne efektowne zwycięstwo w końcówce sezonu odnieśli zawodnicy Lublinianki. Podopieczni Marka Sadowskiego po bardzo emocjonującym meczu uporali się z trzecioligowymi „Rycerzami Wiosny” czyli Stalą Kraśnik.

Przedmeczowe nastroje w Lublinie nie były zbyt optymistyczne, co prawda Lublinianka była niepokonana od siedmiu spotkań, ale był to mizerny wynik przy passie jedenastu spotkań bez porażki po stronie Stali. Obie drużyny miały pewne problemy z zestawieniem składu. W barwach przyjezdnych zabrakło Łukasza Misztala, Piotra Styżeja oraz Mateusza Majewskiego. Z kolei Stal musiała sobie radzić bez podstawowych skrzydłowych czyli Daniela Szewca i Marcelego Packa. Zdecydowanie lepiej w mecz weszli gospodarze, którzy już w trzeciej minucie powinni objąć prowadzenie. Nie popisał się Marcin Zapał, który o mało co nie wrzucił piłki do własnej bramki po strzale Filipa Drozda, ale w ostatniej chwili zrehabilitował się zagarniając piłkę sprzed linii bramkowej. W odpowiedzi w polu karnym Stali znalazł się Erwin Sobiech, lecz jego uderzenie po rykoszecie trafiło w boczną siatkę. Stroną przeważającą wciąż jednak była Stal. W 11 minucie dobre sytuacje zmarnowali Drozd (nie zdołał przeciąć piłki po dośrodkowaniu Pavlo Stadnickiego) oraz Tomasz Ryczek (niecelnie uderzał z woleja). Niemal identyczną szansę jak Ryczek miał minutę później Artur Sadowski, niestety podobnie jak napastnik Stali uderzył niecelnie. W 20 minucie przed kolejną szansą na zdobycie bramki stanął Sadowski, ale w ostatniej chwili uprzedził go wybiegający z bramki Krzysztof Mazur. Trzy minuty później świetną sytuację zmarnował Ryczek, uderzając głową prosto w Zapała po dośrodkowaniu Witalija Mielniczuka. Niewykorzystane sytuacje zemściły się na Stali w 25 minucie. Błyskiem geniuszu popisał się Sobiech, cudownie zagrywając do Łukasza Gromby, a popularny „Skrzat” minął bezradnego Mazura i otworzył wynik meczu. Stracona bramka podcięła skrzydła dobrze dotychczas grającym gospodarzom, którzy w ostatnim kwadransie pierwszej połowy nie byli już w stanie zagrozić bramce Zapała.

Na początku drugiej połowy kibice zgromadzeni w Kraśniku byli świadkami typowej gry podwórkowej. Oba zespoły miały wielkie problemy z wymienieniem więcej niż trzech podań na połowie przeciwnika, co skutkowało brakiem sytuacji podbramkowych. Wyjątkiem były stałe fragmenty gry oraz indywidualne akcje poszczególnych zawodników. Jedną z takich akcji przeprowadził Karol Ręba, który po ograniu Marcina Drąga niecelnie uderzył z ostrego kąta. W odpowiedzi po płaskim dośrodkowaniu Stadnickiego z kilku metrów wysoko nad bramką uderzał Grzegorz Leziak. Wreszcie w 62 minucie Stal wyrównała za sprawą Stadnickiego, który zaskoczył Zapała potężnym strzałem z rzutu wolnego. Sześć minut później Zapał wypuścił piłkę po strzale Ryczka, ale zdołał ją ponownie złapać wyprzedzając nadbiegającego Kamila Dydo. W końcówce wydawało się, że strzelenie zwycięskiej bramki dla Stali jest kwestią kilku minut, ale to Lublinianka wyprowadziła zabójczą kontrę. Piłkę na własnej połowie przejął Rafał Stępień szybko rozegrał ją z Grombą po czym znalazł się oko w oko z Mazurem i silnym strzałem w krótki róg nie dał mu szans na skuteczną interwencję. W ostatnich minutach technicznym strzałem Zapała próbował zaskoczyć Ryczek, ale tym razem golkiper Lublinianki pewnie złapał piłkę. W taki właśnie sposób Lublinianka zatrzymała rewelacyjną w rundzie wiosennej Stal. Szkoda tylko, że do poziomu piłkarskiego Stali nie dopasowali się kraśniccy kibice, którzy przez większą część meczu w godny pożałowania sposób wyładowywali swoją frustrację na Bogu ducha winnych zawodnikach z Lublina. Lublinianka zapewniła sobie już szóste miejsce na koniec rozgrywek, a przed nią ostatni ligowy akcent tego bardzo udanego sezonu czyli domowy mecz z Chełmianką.

Stal Kraśnik – Lublinianka 1:2(0:1)
62′Pavlo Stadnicki – 25′Gromba, 83′Stępień.

Stal: Mazur – Pavlo Stadnicki, Matysiak, Pietroń (k), Leziak – Mielniczuk, Shpikula, Drąg (67’Dydo), Wojtaszek – Drozd (86’Renan), Ryczek.
Trener: Dariusz Matysiak.

Lublinianka: Zapał – Boniaszczuk, Paździor (k), Krupski, Mazurek – Matheo, Wójtowicz (79′Stępień) – Sadowski (90′Patryk Stadnicki), Sobiech (79′Gąsior), Ręba (72′Gołociński) – Gromba.
Trener: Marek Sadowski.

Żółte kartki: Shpikula, Ryczek (S) – Sobiech, Matheo (L)

Sędzia: Witold Kwaśny (Sędziszów).


25.kolejka
29 kwietnia, 14:00
 
Lublinianka Polesie Kock
Lublinianka Polesie Kock
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 24 63 20-3-1 69:13
  2. Górnik II Łęczna 24 59 19-2-3 61:27
  3. AMSPN Hetman Zamość 24 52 16-4-4 58:21
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 24 50 15-5-4 61:25
  5. Stal Kraśnik 24 49 15-4-5 55:30
  6. Kryształ Werbkowice 24 44 14-2-8 41:25
  7. Lewart Lubartów 24 40 11-7-6 39:28
  8. Włodawianka 24 32 10-2-12 47:45
  9. Łada Biłgoraj 24 32 10-2-12 32:42
  10. Powiślak Końskowola 24 31 9-4-11 32:40
  11. Kłos Chełm 24 28 8-4-12 23:38
  12. Lublinianka 24 26 6-8-10 36:34
  13. Polesie Kock 24 23 6-5-13 46:60
  14. Unia Hrubieszów 24 23 6-5-13 21:37
  15. Victoria Żmudź 24 21 5-6-13 29:46
  16. POM Iskra Piotrowice 24 19 5-4-15 26:53
  17. Lutnia Piszczac 24 15 3-6-15 16:49
  18. LKS Milanów 24 3 0-3-21 18:97
Strona i Forum Kibiców funkcjonuje dzięki
Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki "NIEZŁOMNI"

INFORMACJA DLA MEDIÓW / STRON WWW:
Wykorzystując materiały zamieszczane w serwisie www.lublinianka.net bezwzględnie prosimy o podanie źródła informacji. Bądź wcześniejszy kontakt: ksl1921@gmail.com, celem ustalenia warunków współpracy. Zdjęcia zamieszczanie w serwisie są własnością ich autorów i to do nich należy się zwrócić z prośbą o zgodę na publikacje.