...do lat 60-tych na terenach klubowych Lublinianki przy ul. Stanisława Leszczyńskiego znajdowała się skocznia narciarska?

Niesprawiedliwość

Wielkie emocje, zwroty akcji oraz pięć bramek – to wszystko zobaczyli kibice, którzy pofatygowali się wczorajszego popołudnia do Boguchwały na mecz Lublinianki i tamtejszego Izolatora. Co prawda gospodarze wygrali aż 4:1, ale wynik absolutnie nie odzwierciedla boiskowych wydarzeń ponieważ lublinianie napsuli sporo krwi podopiecznym Jakuba Słomskiego.

Poniesiona w wyjątkowo słabym stylu środowa porażka z Avią Świdnik zmusiła trenera Marcina Zakrzewskiego do przeprowadzenia kilku zmian w stałym dotąd składzie lublinian. Na ławce rezerwowych zasiedli więc Maciej Wójtowicz oraz Przemysław Kanarek, a w pierwszym składzie wyszli Michał Boniaszczuk oraz Przemysław Gąsior. Dwie roszady miały również miejsce w zespole Izolatora. W miejsce Arkadiusza Buraka i Mateusza Wanata zobaczyliśmy Mateusza Skałę i Jacka Tyburczego. Gospodarze rozpoczęli spotkanie w bardzo dobrym stylu. Już w 4 minucie niecelnie, ze stojącej piłki ustawionej na ok. 18 metrze, strzelał Skała. Chwilę później prawą stroną urwał się najlepszy snajper Izolatora Michał Bereś i dograł piłkę do Sebastiana Brockiego, który w dogodnej sytuacji fatalnie skiksował. W 9 minucie po ładnej wrzutce Bartosza Karwata z rzutu rożnego i strzale głową Krzysztofa Szponda kapitalną interwencją „na refleks” popisał się Marcin Mańka. Po dziesięciu minutach przewagi „Izolacji” do głosu doszli goście. Najpierw niecelnie z dystansu uderzał Boniaszczuk, a chwilę później po składnej akcji Łukasza Gromby i Mateusza Kozieła piłki nie zdołał przejąć Damian Ścibior. Wyjścia Kozieła podobnie jak w poprzednich meczach przynosiły sporo korzyści z przodu, ale tym razem wyjątkowo traciła na tym defensywa. W 14 minucie po szybkiej kontrze Bereś urwał się Koziełowi i dośrodkował płasko w pole karne, futbolówkę podbił jeszcze Patryk Grzegorczyk, a do siatki kolanem (!!) tuż przy słupku trafił Tyburczy. Lublinianie nie stracili jednak impetu, już minutę później Gromba znalazł się w dogodnej sytuacji po podaniu Erwina Sobiecha, ale uderzał wysoko na bramką. Kolejna niewykorzystana szansa gości zaowocowała niemal identyczną, co w 14 minucie bramką gospodarzy. Bereś znów urwał się Koziełowi i dośrodkował na pole karne, piłkę przepuścił Karwat, a formalności dopełnił Tyburczy. Druga stracona bramka podcięła skrzydła dobrze dotychczas grającej Lubliniance. Wynik mógł podwyższyć Szpond, ale spudłował z rzutu wolnego. Po chwili trener Zakrzewski był zmuszony przeprowadzić pierwszą roszadę. W miejsce mocno pracującego na drugie „żółtko” Boniaszczuka, pojawił się Mateusz Majewski. Jednak co się odwlecze to nie uciecze i lublinianie do szatni zeszli już w dziesiątkę. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry faulowany był Gąsior, lecz sędzia Paweł Tucki nie zdecydował się na przerwanie akcji, wściekły Gromba kopnął od tyłu Dawida Rokitę za co ujrzał czerwony kartonik. W tej sytuacji szanse Lublinianki na chociażby punkt wydawały się być tylko marzeniem. Nic bardziej mylnego.

Czerwona kartka dla Gromby spowodowana złą decyzją arbitra podziałała na lublinian niesamowicie motywująco. Już w pierwszej akcji drugiej połowy gospodarze za sprawą Rafała Kursy, który brutalnie sfaulował Karwata, pokazali, że będą dosłownie gryźć trawę i nie oddadzą punktów bez walki. Taki obrót rzeczy fatalnie podziałał na gospodarzy, którzy zaczęli popełniać dziecinne błędy. W 47 minucie piłkę pod bramką Izolatora przejął Gąsior, ale uderzył nad bramką. Chwilę później po zamieszaniu w polu karnym bliski zdobycia samobójczej bramki był Szpond. Wreszcie w 50 minucie Kursa zagrał prostopadle do Ścibiora, który w sytuacji sam na sam z Pawłem Pawlusem uderzył między nogami golkipera gospodarzy. Następnie blisko zdobycia wyrównującej bramki był Gąsior, ale nie wykorzystał złego piąstkowania Pawlusa. Kolejne minuty mijały, a Lublinianka była co raz bliżej dopięcia swego czyli zdobycia wyrównującej bramki. Kiedy wydawało się, że wyrównanie jest już kwestią kilku minut, nadeszła decydująca 76 minuta. Jacek Paździor stracił piłkę pod własnym polu karnym na rzecz Tyburczego, który został powalony w polu karnym przez Mańkę i sędzia Tucki niewiele myśląc wskazał na „wapno”. Do piłki podszedł Szpond i uderzył na tyle precyzyjnie, iż Mańka mimo wybrania odpowiedniego kierunku, nie był w stanie odbić futbolówki. W tym momencie lublinianie stracili wiarę i oddali inicjatywę gospodarzom, którzy za chwilę podwyższyli prowadzenie. Brocki wycofał piłkę z linii końcowej do Wanata, który plasowanym strzałem zdobył czwartą bramkę. W 86 minucie szansy na skompletowanie hattricka nie wykorzystał Tyburczy, którego strzał głową ostemplował słupek. W samej końcówce dobrą sytuację po sprytnie rozegranym rzucie wolnym Sobiecha miał Kozieł, ale bardzo dobrą interwencją popisał się Pawlus. Mimo wysokiej porażki lublinianie zaprezentowali się w Boguchwale z dobrej strony. Wypada tylko trzymać kciuki za utrzymaniem dobrej dyspozycji lublinian, którzy w takiej formie powinni spokojnie poradzić sobie z Orłem Przeworsk, który będzie kolejnym rywalem „zielono – biało – czerwonych”.

Izolator Boguchwała – Lublinianka 4:1(2:0)
14’27′Tyburczy, 76′Szpond (k), 80′Wanat – 50′Ścibior.

Izolator 22.Pawlus – 5.Brogowski, 14.Szpond, 3.Adrian Burak, 12.Rokita (57’13.Arkadiusz Burak) – 11.Karwat (k) (69’15.Wanat), 6.Skała, 8.Skiba (57’4.Róg), 9.Bereś (82’17.Szyszka) – 10.Tyburczy, 7.Brocki.
Pozostali rezerwowi: 1.Drzał, 2.Dziedzic, 16.Wiącek.
Trener: Jakub Słomski.

Lublinianka: 1.Mańka – 21.Kozieł, 8.Grzegorczyk, 19.Paździor (k), 3.Kursa (82’7.Kanarek) – 4.Mazurek, 15.Boniaszczuk (36’9.Majewski) – 11.Gąsior (64’14.Ozimek), 10.Sobiech, 5.Ścibior – 17.Gromba.
Pozostali rezerwowi: 41.Zapał, 22.Gawrylak, 18.Styżej, 2.Wójtowicz.
Trener: Marcin Zakrzewski.

Żółte kartki: Szpond, Adrian Burak (I) – Grzegorczyk, Boniaszczuk, Kursa (L).

Czerwona kartka: 45+1′Łukasz Gromba (L) – faul bez piłki.

Sędzia: Paweł Tucki (Zamość).
Widzów: 100.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 33 88 28-4-1 104:17
  2. Górnik II Łęczna 33 73 23-4-6 78:43
  3. AMSPN Hetman Zamość 33 69 21-6-6 86:32
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 33 66 19-9-5 87:32
  5. Stal Kraśnik 33 61 17-10-6 83:43
  6. Kryształ Werbkowice 33 57 18-3-12 55:38
  7. Lewart Lubartów 33 52 14-10-9 62:48
  8. Łada Biłgoraj 33 46 14-4-15 47:54
  9. Powiślak Końskowola 33 44 13-5-15 46:54
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  12. Lublinianka 33 39 9-12-12 48:47
  13. Victoria Żmudź 33 36 10-6-17 46:60
  14. Polesie Kock 33 35 9-8-16 60:74
  15. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  16. POM Iskra Piotrowice 33 32 9-5-19 46:75
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 33 3 0-3-30 18:161
Strona i Forum Kibiców funkcjonuje dzięki
Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki "NIEZŁOMNI"

INFORMACJA DLA MEDIÓW / STRON WWW:
Wykorzystując materiały zamieszczane w serwisie www.lublinianka.net bezwzględnie prosimy o podanie źródła informacji. Bądź wcześniejszy kontakt: ksl1921@gmail.com, celem ustalenia warunków współpracy. Zdjęcia zamieszczanie w serwisie są własnością ich autorów i to do nich należy się zwrócić z prośbą o zgodę na publikacje.