...pomimo niemieckiej okupacji podczas II wojny światowej w Lublinie odbywały się konspiracyjne mecze piłki nożnej. O mistrzostwo walczyło kilka drużyn min. Unia i Lublinianka?

Sami dla siebie jesteśmy zagrożeniem

Po przegranym meczu ze Stalą Kraśnik poprosiliśmy o komentarz dwóch Marcinów: Zapała oraz trenera Zakrzewskiego. Oto co „zielono – biało – czerwoni” myślą o sobotnim meczu:

Marcin Zakrzewski: Przeciwnik niczym nas dzisiaj nie zaskoczył. Byliśmy przygotowani, wiedzieliśmy jak grają i w zasadzie chyba sami dla siebie jesteśmy zagrożeniem. Stwarzamy sobie sytuacje, wydaje się, że za chwilę możemy coś strzelić i wygląda to naprawdę dobrze. Chłopaki walczą, widać, że bardzo chcieli wygrać, ale znowu popełniamy karygodne, indywidualne błędy w obronie i Stal dostaje prezent od nas w momencie gdy sędzia dolicza dwie minuty. Nieodpowiedzialność obrońców oraz bramkarza kończy się utratą bramki do szatni. Mamy karnego, możemy się podnieść, ale nie wykorzystujemy go i za chwilę dostajemy bramkę na 0:2. Jestem przekonany, że w tej sytuacji był spalony ponieważ sędzia asystent był wyraźnie spóźniony. Najbardziej boli to, że przegrywamy u siebie przy swoich kibicach. Nie umiem powiedzieć czy na naszym stadionie wisi jakieś fatum, ale nie można zrzucać winy na los ponieważ podobnie jak w Rzeszowie tracimy bramki po indywidualnych błędach. Byliśmy dobrze przygotowani do meczu, mieliśmy rozpracowanego przeciwnika i tak naprawdę Stal nie zagroziła nam. My sami zrobiliśmy sobie bałagan w obronie. Łukasz Mazurek, który dotychczas był wzorem, grał pewnie, dzisiaj po prostu przeszedł samego siebie. Nie rozumiem jego postawy, nie wiem co się z nim dzisiaj stało. Nie strzela karnego, gdzie wykonywał je perfekcyjnie, ale chyba taka jest piłka – nie zawsze sprawiedliwa. Myślę, że chłopaki się podniosą i walczymy dalej.

Marcin Zapał: Wydaje mi się, że w pierwszej połowie byliśmy lepszym zespołem, ale głupio stracona bramka przed przerwą trochę podcięła nam skrzydła. W drugiej połowie chłopakom nie można było odmówić ambicji, ale koniec końców przegrywamy kolejny mecz na Wieniawie i słabo to wygląda. Mi osobiście jest wstyd po takim wyniku tym bardziej, że Stal niewiele zaprezentowała i nie była od nas zespołem wizualnie lepszym. Chyba brakuje u nas lidera, który pociągnąłby drużynę w trudnych momentach. Chociaż w sumie jesienią był taki lider i również nie wyglądało to dobrze. Mam nadzieję, że przed meczem w Chełmie porozmawiamy ze sobą, scalimy drużynę (ponieważ w zespole jest wielu nowych chłopaków) i uda nam się to poukładać. Musimy wziąć się do roboty ponieważ widmo spadku jest co raz bliżej. Obecnie jesteśmy na trzynastym miejscu, a możemy nawet spaść niżej jeżeli któraś z drużyn za nami wygra – słabo to wygląda.


25.kolejka
29 kwietnia, 14:00
 
Lublinianka Polesie Kock
Lublinianka Polesie Kock
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 24 63 20-3-1 69:13
  2. Górnik II Łęczna 24 59 19-2-3 61:27
  3. AMSPN Hetman Zamość 24 52 16-4-4 58:21
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 24 50 15-5-4 61:25
  5. Stal Kraśnik 24 49 15-4-5 55:30
  6. Kryształ Werbkowice 24 44 14-2-8 41:25
  7. Lewart Lubartów 24 40 11-7-6 39:28
  8. Włodawianka 24 32 10-2-12 47:45
  9. Łada Biłgoraj 24 32 10-2-12 32:42
  10. Powiślak Końskowola 24 31 9-4-11 32:40
  11. Kłos Chełm 24 28 8-4-12 23:38
  12. Lublinianka 24 26 6-8-10 36:34
  13. Polesie Kock 24 23 6-5-13 46:60
  14. Unia Hrubieszów 24 23 6-5-13 21:37
  15. Victoria Żmudź 24 21 5-6-13 29:46
  16. POM Iskra Piotrowice 24 19 5-4-15 26:53
  17. Lutnia Piszczac 24 15 3-6-15 16:49
  18. LKS Milanów 24 3 0-3-21 18:97
Strona i Forum Kibiców funkcjonuje dzięki
Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki "NIEZŁOMNI"

INFORMACJA DLA MEDIÓW / STRON WWW:
Wykorzystując materiały zamieszczane w serwisie www.lublinianka.net bezwzględnie prosimy o podanie źródła informacji. Bądź wcześniejszy kontakt: ksl1921@gmail.com, celem ustalenia warunków współpracy. Zdjęcia zamieszczanie w serwisie są własnością ich autorów i to do nich należy się zwrócić z prośbą o zgodę na publikacje.