...pomimo niemieckiej okupacji podczas II wojny światowej w Lublinie odbywały się konspiracyjne mecze piłki nożnej. O mistrzostwo walczyło kilka drużyn min. Unia i Lublinianka?

Trzy razy „K”

Śmiało można postawić tezę, iż kibice zgromadzeni na Wieniawie dzisiejszego południa przeżyli większe emocje niż te, których doświadczą fani, którzy zameldują się dzisiaj w Lizbonie na wielkim finale Champions League. Zespoły Lublinianki i JKS Jarosław stworzyły dzisiaj kapitalne widowisko, które do końcowego gwizdka sędziego Rafała Grenia trzymało w napięciu. Bohaterami spotkania byli trzej „panowie K” czyli Przemysław Kanarek, Hubert Kotowicz oraz Stefan Kucharzewski, którzy zdobyli po bramce dla gospodarzy.

Lepiej spotkanie zaczęli jednak przyjezdni. Już w trzeciej minucie powinni oni objąć prowadzenie, ale nieuchronnie zmierzającą do bramki Mateusza Oszusta piłkę wybił sprzed linii bramkowej Wojciech Gawrylak. Kolejne minuty były dość senne, ale były one przysłowiową „ciszą przed burzą”. W 27 minucie świetnym przechwytem popisał się Patryk Czułowski po czym uruchomił Kotowicza na lewym skrzydle. Z kolei pomocnik „Dumy Lublina” dośrodkował wprost na nogę Kanarka, który efektownym strzałem z powietrza wpakował futbolówkę prosto pod „ladę”. Istny majstersztyk! Zaledwie trzy minuty później kibice Lublinianki znów wznieśli ręce w powietrze w geście triumfu. Mateusz Majewski ograł na prawej stronie Damiana Barszczaka i zagrał do Kotowicza. Piotr Cisek zdołał odbić wolej skrzydłowego, ale na szczęście Kotowicz w iście koszykarskim stylu zebrał piłkę i strzałem po długim słupku zwiększył prowadzenie „Zielono – biało – czerwonych”. W odpowiedzi, po koronkowej akcji JKSu w dogodnej sytuacji znalazł się Bartłomiej Gliniak, ale haniebnie spudłował. Wreszcie w 41 minucie znów na lewym skrzydle pokazał się bardzo aktywny Majewski i płasko dośrodkował w pole karne. Jarosławscy defensorzy z niewiadomych powodów nie wybili piłki, a nadbiegający Kucharzewski skorzystał z prezentu i wpisał się na listę strzelców. Warto jeszcze wspomnieć o kapitalnej paradzie Oszusta po ładnym strzale Łukasza Tyrawskiego z linii pola karnego.

Niestety zespół Modesta Boguszewskiego wyszedł na drugą połowę zbyt rozluźniony, co zaowocowało dwoma szybko straconymi bramkami. Najpierw Tyrawski wykorzystał rzut wolny z linii pola karnego podyktowany za faul Majewskiego, po czym… został zmieniony, co wywołało wściekłość wśród zgromadzonych kibiców z Podkarpacia. Następnie Barszczak wykorzystał dobre dośrodkowanie Bartłomieja Raby z rzutu rożnego i głową pokonał Oszusta. Chwilę potem serca kibiców zamarły kiedy z boiska musiał zejść, zastępujący Rafała Kursę, Patryk Pawelec. Wobec braku rezerwowych stoperów, na środek obrony przeniesiony został Mateusz Kozieł, co w ostatecznym rozrachunku okazało się dobrą decyzją trenera Boguszewskiego. W 67 minucie przebudzona Lublinianka zdobył czwartą bramkę za sprawą Majewskiego, ale bezwzględny był asystent sędziego Grenia, wskazując pozycję spaloną popularnego „Maja”. W odpowiedzi mocno z dystansu uderzył Piotr Kłak, ale Oszust nie dał się oszukać. W 77 minucie po efektownym rajdzie w polu karnym padł Kanarek, ale sędzia pozostał niewzruszony, co więcej pokazał skrzydłowemu żółty kartonik. W końcówce gospodarze stosowali tzw. „obronę Częstochowy”, której goście nie potrafili ani razu sforsować. Przypieczętować zwycięstwo mógł jeszcze Majewski, ale przegrał pojedynek oko w oko z Ciskiem.

Lublinianie zaprezentowali się z bardzo dobrej strony, skutecznie wynagradzając kibicom wcześniejsze domowe niepowodzenia. Przed Lublinianką jeszcze trzy spotkania do końca sezonu, w których zespół powinien zdobyć co najmniej trzy oczka aby cieszyć się z utrzymania. Najlepsza sytuacja do osiągnięcia tego celu już za dwa tygodnie, kiedy na Wieniawę przyjedzie czerwona latarnia ligi – Omega Stary Zamość. Z kolei za tydzień czeka nas wyjazd do Sieniawy, a sezon 2013/2014 zakończymy wycieczką do Radzynia Podlaskiego.

Lublinianka – JKS Jarosław 3:2(3:0)
27′Kanarek, 30′Kotowicz, 41′Kucharzewski – 54′Tyrawski, 58′Barszczak.

Lublinianka: 23.Oszust – 20.Ręba, 16.Pawelec (63’11.Sobiech), 4.Maurek, 21.Kozieł – 19.Czułowski, 8.Gawrylak – 22.Kotowicz, 17.Kucharzewski (k) (80’10.Gąsior), 7.Kanarek – 9.Majewski (90’5.Ścibior).
Pozostali rezerwowi: 41.Zapał, 6.Stopa, 14.Ozimek, 2.Kwiatkowski.
Trener: Modest Boguszewski.

JKS: 1.Cisek – 15.Gliniak, 6.Sobol, 13.Klucznik, 12.Barszczak – 17.Raba (82’14.B.Kłak), 10.Bańka, 16.Fedor (72’11.Kania), 8.Soczek (k) – 20.Wolan, 5.Tyrawski (55’9.P.Kłak).
Pozostali rezerwowi: 93.Romanow, 3.Cienki, 4.Babis, 7.Kostka.
Trener: Paweł Załoga.

Żółte kartki: Gawrylak, Kotowicz, Majewski, Kanarek (L).

Sędzia: Rafał Greń (Rzeszów).


25.kolejka
29 kwietnia, 14:00
 
Lublinianka Polesie Kock
Lublinianka Polesie Kock
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 24 63 20-3-1 69:13
  2. Górnik II Łęczna 24 59 19-2-3 61:27
  3. AMSPN Hetman Zamość 24 52 16-4-4 58:21
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 24 50 15-5-4 61:25
  5. Stal Kraśnik 24 49 15-4-5 55:30
  6. Kryształ Werbkowice 24 44 14-2-8 41:25
  7. Lewart Lubartów 24 40 11-7-6 39:28
  8. Włodawianka 24 32 10-2-12 47:45
  9. Łada Biłgoraj 24 32 10-2-12 32:42
  10. Powiślak Końskowola 24 31 9-4-11 32:40
  11. Kłos Chełm 24 28 8-4-12 23:38
  12. Lublinianka 24 26 6-8-10 36:34
  13. Polesie Kock 24 23 6-5-13 46:60
  14. Unia Hrubieszów 24 23 6-5-13 21:37
  15. Victoria Żmudź 24 21 5-6-13 29:46
  16. POM Iskra Piotrowice 24 19 5-4-15 26:53
  17. Lutnia Piszczac 24 15 3-6-15 16:49
  18. LKS Milanów 24 3 0-3-21 18:97
Strona i Forum Kibiców funkcjonuje dzięki
Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki "NIEZŁOMNI"

INFORMACJA DLA MEDIÓW / STRON WWW:
Wykorzystując materiały zamieszczane w serwisie www.lublinianka.net bezwzględnie prosimy o podanie źródła informacji. Bądź wcześniejszy kontakt: ksl1921@gmail.com, celem ustalenia warunków współpracy. Zdjęcia zamieszczanie w serwisie są własnością ich autorów i to do nich należy się zwrócić z prośbą o zgodę na publikacje.