...5 maja 1996 r. w II lidze (obecnie I liga) Lublinianka pokonała na wyjeździe Cracovie Kraków 1:0. Mecz był dość specyficzny ponieważ pod koniec miejscowa publiczność zaczęła dopingować Lubliniankę wyrażając w ten sposób dezaprobatę wobec poczynań swojego zespołu?

Wot mołodiec!

Inauguracja sezonu w Przeworsku nie wypadła tak, jak oczekiwali tego sympatycy Lublinianki. Zielono-Biało-Czerwoni rzutem na taśmę po akcji dwóch rezerwowych w doliczonym czasie gry doprowadzili do remisu, z którego ani oni, ani gospodarze sobotniego spotkania nie byli zadowoleni.

Początek meczu był typowym badaniem sił, a z boiska zwyczajnie wiało nudą. Ciekawie zrobiło się dopiero w 18 min, kiedy bramkarz Orła, Mateusz Flak zupełnie niepotrzebnie próbował wdać się w drybling z Filipem Ozimkiem. Napastnik Lublinianki był o włos od wyłuskania piłki. Chwilę później po rzucie rożnym dla gości 17-letni golkiper przeworszczan omal nie wrzucił sobie piłki do bramki. Po 22 min sędzia zarządził krótką przerwę na uzupełnienie płynów. Mecz na dobre rozpoczął się w 34 min, gdy odnotowaliśmy pierwszy celny strzał w wykonaniu Ozimka, który zwiódł obrońcę, ale swoim uderzeniem nie sprawił wiele kłopotu bramkarzowi rywali. Dwie minuty później po kolejnym kornerze świetnie główkował Bartosz Tomczuk i piłka niechybnie zmierzała do bramki. Rozpaczliwy „szczupak” Tomasza Ostrzywilka uratował jednak gospodarzy, piłka odbiła się od poprzeczki i wyszła w pole. Po chwili fatalna pomyłka Radosława Sykały pozwoliła Ozimkowi znaleźć się oko w oko z Flakiem, ale strzał lewą nogą naszego zawodnika trafił prosto w ręce bramkarza i kapitalna sytuacja została w prosty sposób zaprzepaszczona. W końcowych minutach pierwszą szansę na zdobycie gola otrzymali gracze Orła. Z rzutu wolnego z odległości ok. 25 metrów nieźle przymierzył Tomasz Walat, ale Marcin Zapał dobrze wywiązał się ze swoich obowiązków i pewnie chwycił piłkę. W odpowiedzi po kolejnym błędzie Sykały w doskonałej sytuacji znalazł się Hubert Kotowicz, ale jego strzał ponownie nie sprawił problemu bramkarzowi gospodarzy.
Tuż po zmianie stron już w pierwszej akcji powinno być 1:0 dla Lublinianki. Kapitalne wejście Ozimka w pole karne zakończyło się świetnym strzałem w przeciwległe okienko bramki, ale Flak znakomicie interweniował. Wydawało się, że nasz zawodnik mógł jeszcze spróbować podania na lewą stronę do lepiej ustawionego partnera, któremu pozostałoby wpakować piłkę do pustej bramki. W 49 min Orzeł wyprowadził jedną z nielicznych akcji, piłkę na prawej stronie otrzymał Walat po czym zagrał wzdłuż bramki w kierunku wbiegającego Doriana Buczka. Młody napastnik gospodarzy fantastycznym strzałem piętą umieścił piłkę w bramce tuż przy dalszym słupku. Cios jaki otrzymali goście od wychowanka Orląt Łuków kompletnie wytrącił ich z równowagi. Chwilę po stracie gola Kotowicz z lewej strony dośrodkowywał w pole karne, ale naciskany przez rywala Dawid Skoczylas nie trafił w bramkę. Kolejne fragmenty meczu bardziej przypominały bezładną kopaninę niż mecz III ligi. Akcji zaczepnych było jak na lekarstwo i z każdą chwilą bezradność obu drużyn wzbierała na sile. W 66 min przytomne, prostopadłe zagranie Tomczuka w kierunku wprowadzonego kilka minut wcześniej Przemysława Kanarka w ostatniej chwili ofiarną interwencją uprzedził Flak. Kulminacją bardzo słabej drugiej połowy meczu był źle wyrzucony aut przez jednego z zawodników gospodarzy. Kuriozum jakie niezwykle rzadko zdarza się na wszystkich boiskach świata było jednym z ciekawszych akcentów tej części gry. Trener Orła, Grzegorz Sitek przytomnie wyczekiwał ze zmianami. Szkoleniowiec Lublinianki, Modest Boguszewski po wprowadzeniu dwóch zawodników ok. 60 minuty, także czekał z roszadami personalnymi. W końcu w 84 min na boisku pojawili się Przemysław Gąsior i Oleg Rowbiel, co finalnie okazało się być strzałem w „10”. W drugiej minucie doliczonego czasu gry długie podanie z głębi pola trafiło do Gąsiora, który głową zgrał piłkę do Rowbiela. Młody Rosjanin o polskich korzeniach ładnym plasowanym strzałem w kierunku dalszego słupka pokonał bramkarza gospodarzy, doprowadzając do remisu i ratując swoją drużynę przed kompromitującą porażką.

Po obiecującej pierwszej odsłonie i bardzo słabej drugiej Lublinianka zaledwie zremisowała w Przeworsku. Zaledwie, bowiem niewykorzystane doskonałe sytuacje wołały o pomstę do nieba. Akcje Filipa Ozimka i Huberta Kotowicza po prostu musiały zakończyć się golem. Od momentu straty gola i przesunięcia Erwina Sobiecha bliżej formacji ataku, środek pomocy przestał istnieć. Słowa pochwały dla Olega Rowbiela za krótki, ale obiecujący występ i przytomny strzał w niemal ostatniej akcji meczu. Jest w naszej drużynie jakiś potencjał i najwyższy czas go obudzić, bo mocniejsi przeciwnicy nie będą mieli litości.

 

Orzeł Przeworsk – Lublinianka 1:1 (0:0)
Dorian Buczek 49 – Oleg Rowbiel 90+2

Orzeł: Mateusz Flak – Tomasz Ostrzywilk (83’ Arkadiusz Guzior), Radosław Sykała, Krzysztof Sierżęga, Sylwester Jarosz (C) – Kamil Kołodziej (90’ Adrian Kojder), Paweł Zięba, Mateusz Skała, Patryk Szewc – Tomasz Walat, Dorian Buczek (89’ Patryk Białogłowski).
Lublinianka: Marcin Zapał – Adrian Ręba, Rafał Kursa, Łukasz Mazurek, Przemysław Kwiatkowski – Hubert Kotowicz (57’ Przemysław Kanarek), Wojciech Gawrylak, Bartosz Tomczuk (84’ Oleg Rowbiel), Erwin Sobiech (C), Dawid Skoczylas (84’ Przemysław Gąsior) – Filip Ozimek (55’ Stefan Kucharzewski).
Żółte kartki: Skała, Ostrzywilk (O) – Gawrylak, Kursa (L)
Sędziował: Arkadiusz Łaszkiewicz (Zamość)
Widzów: ok. 200

Pozostałe wyniki:
Motor Lublin – Resovia 1:2
Stal Kraśnik – Tomasovia Tomaszów Lub. 3:1
Podlasie Biała Podl. – Karpaty Krosno 1:1
Stal Rzeszów – Sokół Sieniawa 1:2
Hetman Żółkiewka – JKS 1909 Jarosław niedziela 14.00
Izolator Boguchwała – Chełmianka niedziela 16.00
Orlęta Radzyń Podl. – Wisłoka Dębica niedziela 17.00
Wólczanka Wólka Pełkińska – Avia Świdnik niedziela 18.00


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170
Strona i Forum Kibiców funkcjonuje dzięki
Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki "NIEZŁOMNI"

INFORMACJA DLA MEDIÓW / STRON WWW:
Wykorzystując materiały zamieszczane w serwisie www.lublinianka.net bezwzględnie prosimy o podanie źródła informacji. Bądź wcześniejszy kontakt: ksl1921@gmail.com, celem ustalenia warunków współpracy. Zdjęcia zamieszczanie w serwisie są własnością ich autorów i to do nich należy się zwrócić z prośbą o zgodę na publikacje.