...w miejscu obecnego boiska do piłki plażowej znajdowało się lodowisko?

Na samym dnie

Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule zapowiedzi można by odpisać – nieprędko. My jednak liczymy, że przełamanie nastąpi, choć symptomów optymizmu jest coraz mniej. W Jarosławiu nasza drużyna przegrała 0:2. Niejako przy okazji zielono-biało-czerwoni zmienili na ostatnim miejscu w tabeli Orła Przeworsk, który pokonał Izolatora Boguchwała.

Oto relacja z meczu zawarta na portalu SportEkspres.pl:

Spokojny początek meczu uśpił nieco zielono-biało-czerwonych i w 5. minucie przed szansą na gola stanął Bańka. Zdaniem sztabu Lublinianki uśpiony był także sędzia liniowy. – To był ewidentny, dwumetrowy spalony – ocenia Boguszewski. – Nic z tych rzeczy. Bańka wchodził z drugiego tempa i nie mógł być na spalonym – ripostuje Grzegorz Łuczyk, szkoleniowiec gospodarzy. Tak czy inaczej, zawodnik z Jarosławia przełożył sobie obrońców z Lublina i posłał piłkę obok Marcina Zapała, otwierając w ten sposób wynik meczu.

W kolejnych minutach przyjezdni próbowali zawiązać akcje ofensywne, ale szło im to dość topornie, zwłaszcza że JKS znany jest z solidnej postawy w tyłach. – Kontrolowaliśmy przebieg gry, choć pierwsza połowa była wyrównana – tłumaczy Łuczyk. W 26. minucie dobrą okazję zmarnował Bartosz Tomczuk, który zamiast poprowadzić piłkę i oddać strzał, szukał podania i dograł do będącego na ofsajdzie partnera.

– Po przerwie mieliśmy jeszcze kilka swoich szans, ale za każdym razem brakowało nam odpowiedniej decyzji. Okazję mieli Kotowicz czy też Witkowski – wymienia trener lublinian. Żadna z sytuacji gości nie zagroziła jednak poważnie bramce Piotra Ciska. Z kolei w 76. minucie Bańka pokazał ekipie Lublinianki jak zdobywa się gole. Po kontrataku napastnik JKS znów zabawił się z defensorami klubu z Wieniawy w kotka i myszkę, a po chwili piłka trzepotała już w siatce. – Błąd popełnił Mazurek, który został ograny jeden na jednego przy linii – wspomina trener Boguszewski.

W ten sposób gospodarze zaliczyli pierwsze domowe zwycięstwo w tym sezonie. – Trzy punkty były dla nas celem nadrzędnym – komentuje trener Łuczyk. Lublinianka zadomowiła się w strefie spadkowej, a pojedyncze symptomy niezłej gry w niczym nie zmieniają faktu, że sytuacja drużyny staje się powoli dramatyczna.

Miejmy nadzieję, że mimo wszystko podopieczni Modesta Boguszewskiego odrodzą się. W sobotę absolutny must-win – mecz z Tomasovią.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170
Strona i Forum Kibiców funkcjonuje dzięki
Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki "NIEZŁOMNI"

INFORMACJA DLA MEDIÓW / STRON WWW:
Wykorzystując materiały zamieszczane w serwisie www.lublinianka.net bezwzględnie prosimy o podanie źródła informacji. Bądź wcześniejszy kontakt: ksl1921@gmail.com, celem ustalenia warunków współpracy. Zdjęcia zamieszczanie w serwisie są własnością ich autorów i to do nich należy się zwrócić z prośbą o zgodę na publikacje.