...w sekcji pływackiej Lublinianki trenował Tomasz Wolski - brązowy medalista mistrzostw Europy juniorów, mistrz Polski juniorów?

Poruszyć chełmski autobus

Kapitalna postawa Lublinianki w ostatnich tygodniach kompletnie zmieniła obraz postrzegania podopiecznych Marka Sadowskiego. Po zwycięstwie nad Resovią lublinianie pokazali, że są zagrożeniem nawet dla najsilniejszych w stawce.

Jednak zwycięstwo zielono-biało-czerwonych nad Resovią nie było największym wydarzeniem 27.kolejki. Ten zaszczytny tytuł przypadł właśnie Chełmiance, która nie stawiła się w Sieniawie na mecz z tamtejszym Sokołem. Jako oficjalny powód niedotarcia na Podkarpacie biało-zieloni podają awarię klubowego autobusu jeszcze przed Lublinem, gdzie do pojazdu miała wejść spora część podopiecznych Artura Bożyka. Takie tłumaczenie nie satysfakcjonuje przedstawicieli Sokoła, którzy, pomimo ustalenia nowego terminu mecz, domagają się przyznania walkowera Chełmiance za celową rezygnację z podróży do Sieniawy. Z jakiego powodu chełmianie mieli nie dojechać na mecz? Zdaniem redaktora oficjalnego serwisu Sokoła spowodowane było to fatalną sytuacją kadrową, którą Chełmianka okupiła zwycięstwo w finale okręgowego Pucharu Polski z Hetmanem Żółkiewka. Taka spiskowa teoria dziejów wydaje się jednak mało prawdopodobna z jednego banalnego powodu, a mianowicie Chełmianka nie miała powodu, podejmować takiego ryzyka. CHKS-owi nie grozi już bowiem ani spadek, ani tym bardziej walka o awans do barażów o II ligę, a tego typu oszustwo mogło mieć dla Chełmianki bardzo kosztowne konsekwencje.

Tymczasem nastroje na Wieniawie z każdym dniem są coraz bardziej optymistyczne – Lublinianka jest już o krok od wydostania się ze strefy spadkowej. Powody do zadowolenia ma również trener Sadowski, ponieważ kolejni zawodnicy wracają do gry. Co prawda kontuzja Adriana Ręby okazała się na tyle poważna, że „Atom” już w tym sezonie nie zagra, ale do dyspozycji trenera będą już Radosław Kursa oraz prawdopodobnie Radosław Muszyński. Były zawodnik Zagłębia Sosnowiec odcierpiał już karencję za nadmiar żółtych kartek, natomiast Muszyńskiego od powrotu na boisko dzieli już tylko jedno kontrolne USG kolana. Powrót obu zimowych nabytków pozwoli uspokoić skuteczną, ale bardzo chaotyczną grę defensorów i drugiej linii „Dumy Lublina”. Najbardziej cieszy jednak dobra postawa duetu napastników. Co prawda Kamil Witkowski wciąż jest niesamowicie chimeryczny, a Bartosz Tomczuk przez długie momenty irytuje zbyt długim holowaniem futbolówki, ale należy oddać „Witkowi” i „Krisowi”, że w przeciągu zaledwie dwóch tygodni zdobyli aż pięć bramek i to w starciach z solidnymi rywalami. Jeżeli Witkowski i „BT7″ utrzymają taką skuteczność do końcu sezonu to wreszcie kibice Lublinianki będą mogli zapomnieć o Mateusz Majewskim, który jest najskuteczniejszym strzelcem w zielono-biało-czerwonych barwach na trzecioligowych boiskach.

Historia ostatnich spotkań pomiędzy Chełmianką, a Lublinianką wskazuje jednak, że w najbliższą niedzielę nie ma co liczyć na grad bramek. Od powrotu lublinian do III ligi tylko w dwóch meczach z chełmianami padła więcej niż jedna bramka – w rundach jesiennych sezonów 2012/2013 oraz 2013/2014 piłka do siatki wpadała odpowiednio trzy (3:0 dla Lublinianki) oraz cztery razy (remis 2:2). W pozostałych trzech meczach kibice oglądali tylko jedno trafienie, a częściej o jedną bramkę lepsza była Lublinianka (dwukrotnie), natomiast Chełmianka tylko raz w przeciągu ostatnich trzech sezonów był lepsza od „Dumy Lublina”, ale miało to miejsce w tym sezonie, kiedy to na Wieniawie jedyną bramkę zdobył Damian Rusiecki. Podobny wynik padł również w tegorocznym zimowym sparingu, ale ze zwycięstwa mogła cieszyć się Lublinianka dzięki trafieniu Pawła Zabielskiego.

Odejście wspomnianego już wcześniej Rusieckiego zmusiło trenera Bożyka do jeszcze większego przełożenia akcentów w kierunku własnej bramki. Decyzja ta okazała się strzałem w dziesiątkę, ponieważ świetnie grająca już jesienią w defensywie Chełmianka straciła wiosną zaledwie cztery bramki, co jest najlepszym wynikiem w całej stawce. Niezmiennie najgroźniejszym żądłem w talii Bożyka pozostaje Mateusz Olszak. Wychowanek Hetmana Gołąb ma już na koncie dziesięć bramek, z czego trzy zdobyte w tym roku. Rusieckiego stara się zastępować Vadym Semchuk, Ukrainiec szybko złapał nić boiskowego porozumienia z Olszakiem, ale pod względem skuteczności daleko mu jeszcze do byłego zawodnika między innymi Avii Świdnik (zaledwie dwie strzelone bramki).

Sędzią głównym niedzielnego pojedynku będzie Piotr Kasperski. Dla sędziego pochodzącego z Opola Lubelskiego będzie to pierwszy mecz Lublinianki w tym sezonie. Z kolei piłkarze Chełmianki mieli już okazję sprawdzić umiejętności Kasperskiego podczas przegranego 1:2 meczu z Resovią w ramach 15. kolejki trwających rozgrywek. Początek spotkania w najbliższą niedzielę o godzinie 16 na boisku przy ul. 1 Pułku Szwoleżerów w Chełmie.


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 34 88 28-4-2 105:19
  2. Górnik II Łęczna 34 73 23-4-7 81:47
  3. AMSPN Hetman Zamość 34 72 22-6-6 88:33
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 34 67 19-10-5 89:34
  5. Stal Kraśnik 34 61 17-10-7 84:45
  6. Kryształ Werbkowice 34 58 18-4-12 57:40
  7. Lewart Lubartów 34 53 14-11-9 63:49
  8. Łada Biłgoraj 34 46 14-4-16 48:56
  9. Powiślak Końskowola 34 45 13-6-15 47:55
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Lublinianka 34 42 10-12-12 50:48
  12. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  13. Victoria Żmudź 34 39 11-6-17 50:63
  14. Polesie Kock 34 38 10-8-16 62:75
  15. POM Iskra Piotrowice 34 35 10-5-19 55:75
  16. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 34 3 0-3-31 18:170
Strona i Forum Kibiców funkcjonuje dzięki
Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki "NIEZŁOMNI"

INFORMACJA DLA MEDIÓW / STRON WWW:
Wykorzystując materiały zamieszczane w serwisie www.lublinianka.net bezwzględnie prosimy o podanie źródła informacji. Bądź wcześniejszy kontakt: ksl1921@gmail.com, celem ustalenia warunków współpracy. Zdjęcia zamieszczanie w serwisie są własnością ich autorów i to do nich należy się zwrócić z prośbą o zgodę na publikacje.