...na stadionie przy ul. Leszczyńskiego odbył się mecz Lublin - Afryka?

Derby na szczycie


Lubelskie „El Clasico”, czyli derbowe potyczki między Lublinianką a Motorem, zawsze elektryzowały fanów piłki nożnej w naszym mieście. W piątkowy wieczór na Arenie Lublin nie będzie inaczej, zwłaszcza że mecz pomiędzy obiema lubelskimi jedenastkami będzie również spotkaniem lidera z wiceliderem rozgrywek III ligi lubelsko-podkarpackiej.

Przedmeczowe spekulacje na temat nadchodzących derbów rodzą całą masę statystyk. Większość z nich w zasadzie przemawia za zwycięstwem „gospodarzy”, czyli Motoru. Motor nie tylko wygrywa więcej, strzela więcej i punktuje więcej, ale też kadrowo wydaje się być silniejszy. Jednak jak pokazało zeszłoroczne spotkanie „Dumy Lublina” z żółto-biało-niebieskimi, większość owych statystyk można śmiało wyrzucić do kosza. Przypomnijmy że w październiku 2014 roku „dołująca” wtedy Lublinianka była o włos od zwycięstwa z Motorem i gdyby nie gol Piotra Piekarskiego w końcówce meczu, teoretycznie słabsza ekipa, dowodzona przez kapitana Erwina Sobiecha, zeszłaby z murawy zwycięska. Tym razem jest jednak inaczej, bo drużyna z Wieniawy plasuje się w tabeli tuż za liderującym Motorem i jest jedyną drużyną w stawce która jeszcze w tym sezonie nie zaznała goryczy porażki. Ma na to wpływ zapewne świetna postawa ściągniętych w letnim okienku transferowym Jakuba Pułki, Jakuba Kaganka oraz Karola Kality. Dwaj ostatni w ciągu 9 spotkań ligowych aż 8-krotnie pokonywali bramkarzy rywali. Wszyscy trzej są w pełni formy i na pewno wybiegną na murawę w piątek. Trener Marek Sadowski może być również zadowolony z postawy linii defensywnej – o ile Łukasz Mazurek i Rafał Kursa to od dawna filary gry obronnej Lublinianki, tak dołączenie Marcina Świecha i Jakuba Kosiarczyka tylko umocniło ten szereg. Szkoda że ten drugi z powodu kontuzji w derbach raczej nie zagra. Pewnym punktem jest również bramkarz Paweł Socha, który praktycznie w każdym meczu wykazuje się dużym opanowaniem i spokojem interwencji, przez co pewności nabrała również wspomniana defensywa. Jedyny zgryz jaki ma trener „Dumy Lublina” to „żądło”, a w zasadzie jego brak. Mateusz Majewski mimo serca które zostawia na boisku, wciąż nie może odnaleźć drogi do bramki rywali. Z kolei jego nominalny zmiennik, Rafał Stępień chyba wciąż nie bardzo czuje się na pozycji napastnika na której obsadził go trener i na boisku wydaje się być po prostu zagubiony. Tym bardziej cieszy dobra postawa szybkiego Kaganka i sprytnego Kality, którzy póki co wyręczają napastników w zdobywaniu ważnych goli dla swojej drużyny.

Nasi rywale na jakąkolwiek indolencję strzelecką narzekać nie mogą – w 9 spotkaniach trafiali do siatki rywali aż 23 razy – to 10 bramek więcej niż gracze Sadowskiego. Na Arenie Lublin „Motorowcy” dwukrotnie wręcz rozstrzelali swoich przeciwników - Izolator Boguchwała wyjechał z Lublina z bagażem 6, a Hetman Zamość 8 goli. Mało tego, Motor nie przegrał na Arenie od 14 spotkań ligowych, co jest wynikiem zaprawdę imponującym. W tym sezonie dobrą formę prezentują Maciej Wojczuk i Filip Drozd – obaj mają na swoim koncie 3 trafienia.  Od czasu do czasu pomaga im trzeci z napastników, Paweł Myśliwiecki, który mimo iż jakiś czas temu popadł w niełaskę trenera Dominika Nowaka, zdążył już dwa razy wpisać się na listę strzelców. Jeśli chodzi o grę obronną, Motor podobnie jak i Lublinianka ma się czym pochwalić. Solidna postawa żółto-biało-niebieskiej defensywy sprawiła, że drużyna Nowaka straciła w tej rundzie jedynie 6 goli (tyle samo co Lublinianka). Mimo iż liczby i wyniki Motoru robią wrażenie, nie wszystko w drużynie Kamila Stachyry i kolegów działa bez szwanku. Gracze w żółtych koszulkach już dwukrotnie w tym sezonie schodzili z murawy pokonani – najpierw przegrali nieoczekiwanie z Tomasovią 0:1, potem lepszy okazał się Sokół Sieniawa, który wygrał 2:1. Co prawda Motor za każdym razem po wstydliwej porażce rehabilitował się pewnie ogrywając kolejnego rywala, ale tabela nie kłamie i nigdy nie wiadomo, jak owe „wpadki” mogą wpłynąć na dalsze losy żółto-biało-niebieskich w ligowych wzmaganiach.

Jakby nie patrzeć na przedmeczowe statystyki, ciężko jest jednoznacznie i z pewnością wskazać zwycięzce jutrzejszego meczu. Za Lublinianką przemawia świetny start sezonu i imponująca passa meczów bez porażki, za Motorem silna kadra i konsekwentne punktowanie w meczach domowych. Jaki wynik będzie widniał na tablicy wyników po końcowym gwizdku arbitra ? Dowiemy się już jutro. Start spotkania równo o 18:00.


25.kolejka
29 kwietnia, 14:00
 
Lublinianka Polesie Kock
Lublinianka Polesie Kock
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 24 63 20-3-1 69:13
  2. Górnik II Łęczna 24 59 19-2-3 61:27
  3. AMSPN Hetman Zamość 24 52 16-4-4 58:21
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 24 50 15-5-4 61:25
  5. Stal Kraśnik 24 49 15-4-5 55:30
  6. Kryształ Werbkowice 24 44 14-2-8 41:25
  7. Lewart Lubartów 24 40 11-7-6 39:28
  8. Włodawianka 24 32 10-2-12 47:45
  9. Łada Biłgoraj 24 32 10-2-12 32:42
  10. Powiślak Końskowola 24 31 9-4-11 32:40
  11. Kłos Chełm 24 28 8-4-12 23:38
  12. Lublinianka 24 26 6-8-10 36:34
  13. Polesie Kock 24 23 6-5-13 46:60
  14. Unia Hrubieszów 24 23 6-5-13 21:37
  15. Victoria Żmudź 24 21 5-6-13 29:46
  16. POM Iskra Piotrowice 24 19 5-4-15 26:53
  17. Lutnia Piszczac 24 15 3-6-15 16:49
  18. LKS Milanów 24 3 0-3-21 18:97
Strona i Forum Kibiców funkcjonuje dzięki
Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki "NIEZŁOMNI"

INFORMACJA DLA MEDIÓW / STRON WWW:
Wykorzystując materiały zamieszczane w serwisie www.lublinianka.net bezwzględnie prosimy o podanie źródła informacji. Bądź wcześniejszy kontakt: ksl1921@gmail.com, celem ustalenia warunków współpracy. Zdjęcia zamieszczanie w serwisie są własnością ich autorów i to do nich należy się zwrócić z prośbą o zgodę na publikacje.