...w sekcji pływackiej Lublinianki trenowała Julita Gębka - mistrzyni Polski?

Lublinianka wygrywa nawet bez Kaganka

W najlepszy możliwy sposób zawodnicy Lublinianki przełamali serię trzech meczów bez zwycięstwa. „Duma Lublina” wygrała 3:0 w Tomaszowie Lubelskim, skąd nikt w tym sezonie nie wywiózł dotychczas kompletu punktów.

Od pierwszej minuty oba zespoły postawiły na otwartą grę. Początek spotkania był bardzo wyrównany, a zawodnicy co chwilę szukali otwierających podań do swoich napastników. Tych jednak w pierwszej fazie spotkania zwykle uprzedzali bramkarze. Po 20 minutach pierwszą naprawdę groźną sytuację stworzyła Lublinianka. Wybicie Jakuba Kosiarczyka okazało się być świetnym podaniem do wybiegającego na wolne pole Mateusza Majewskiego. Strzegący bramki Tomasovii Łukasz Bartoszyk źle oszacował dystans do piłki i znalazł się w połowie drogi między napastnikiem gości a bramką. Na szczęście dla gospodarzy główka-lob lublinianina przeleciała obok słupka.

Kilka chwil później koledzy ponownie odnaleźli podaniem Majewskiego. Dośrodkowanie Marcina Świecha z lewej strony boiska było bardzo precyzyjne, ale napastnik zielono-biało-czerwonych w sobie tylko znany sposób nie sięgnął piłki na trzecim metrze. W kolejnej akcji do rzutu wolnego niemal z narożnika boiska podszedł Świech. Zamiast dośrodkowywać zdecydował się na strzał, który Bartoszyk z problemami sparował ponad poprzeczkę. Gospodarze nie potrafili skonstruować sensownej, groźnej sytuacji. Wszystkie okazje pod bramką zespołu z Lublina tworzyły się ze stałych fragmentów gry, które nie znajdowały jednak adresata.

Sześć minut przed końcem pierwszej połowy Lublinianka zdobyła gola. Erwin Sobiech przytomnie wypatrzył na lewej flance Świecha, który zabrał się z piłką mając na plecach obrońcę i celnie dośrodkował spod linii końcowej wzdłuż bramki. Bartoszyk nie sięgnął piłki, a zamykający akcję na dalszym słupku Piotr Stefański spokojnie trafił głową do pustej bramki. Prawoskrzydłowy gości tym samym zatarł nieco swój słaby występ w pierwszej odsłonie zawodów.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli przyjezdni. Po faulu na Patryku Czułowskim sędzia podyktował rzut wolny. Przy piłce ustawionej 20 metrów przed bramką Tomasovii zebrało się kilku zawodników Lublinianki, ale wykonawcą był Świech, który zdecydował się na strzał. Uderzenie lewego pomocnika gości z trudem nad poprzeczkę sparował bramkarz miejscowych. Po chwili mogło być 0:2. Bartoszyk fatalnie wybił piłkę trafiając we wprowadzonego przed kilkunastoma sekundami Karola Kalitę. Podopieczny trenera Marka Sadowskiego nie zdołał jednak szybko zareagować i bramkarz biało-niebieskich naprawił swój błąd.

Podrażnieni gospodarze zaczęli coraz lepiej poczynać sobie pod bramką Lublinianki, ale zamiast wyrównania obejrzeliśmy drugą bramkę dla gości. Kamil Konopa popełnił katastrofalny w skutkach błąd, zbyt lekko podając piłkę do Bartoszyka. Bezpańską futbolówkę przejął Kalita i stając oko w oko z golkiperem Tomasovii pewnie uderzył przy krótkim słupku.

W 68. minucie po faulu na Przemysławie Orzechowskim doszło do przepychanki pomiędzy zawodnikami obu drużyn, ale sędzia szybko uspokoił gorące głowy zawodników. Lublinianka kontynuowała dobrą grę. Kilka chwil później wprowadzony w drugiej połowie Stefan Kucharzewski bardzo dobrze zagrał w uliczkę do Kality, jednak Bartoszyk przytomnym wyjściem obronił strzał skrzydłowego zielono-biało-czerwonych. Dobrą sytuację na podwyższenie wyniku miał także bardzo aktywny Świech, ale uderzył nieczysto i futbolówka minęła bramkę miejscowych.

W odpowiedzi Tomasovia stworzyła sobie najlepszą, aczkolwiek bardzo przypadkową, szansę na honorową bramkę. Pod długim zagraniu z głębi pola wyjścia w stylu Manuela Neuera spróbował Paweł Socha, ale nie zdołał uprzedzić Krzysztofa Zawiślaka i futbolówka spadła pod nogi Damiana Szuty. Na szczęście pomocnik Tomasovii nie trafił do pustej bramki. W samej końcówce meczu ładną akcję przyjezdnych strzałem zakończył Andrzej Gutek. Futbolówka trafiła w rękę Łukasza Chwały, czym stoper sprokurował nie tylko rzut karny, ale również drugą żółtą kartkę, po której musiał opuścić plac gry. Piłkę na „wapnie” ustawił Łukasz Mazurek i celnym strzałem ukoronował swój świetny występ.

W najbliższą niedzielę zielono-biało-czerwoni podejmą na Arenie Lublin jeden z najsłabszych zespołów w stawce, a mianowicie Izolator Boguchwała.

Jarosław Szewczuk

Tomasovia Tomaszów Lubelski – Lublinianka 0:3 (0:1)
Stefański 39, Kalita 63, Mazurek 90 (k)

Tomasovia: Bartoszyk – Żurawski, Konopa, Chwała, Orzechowski – Gęborys, Ratyna (55 Kłos), Szuta, Smoła, Mazurkiewicz (46 K. Zawiślak, 83 D. Zawiślak) – Ivlev (64 Paskiv).
Pozostali rezerwowi: Maksymiak, Misztal, Baran.
Trener: Przemysław Delmanowicz.

Lublinianka: Socha – Wołos, Mazurek, Kosiarczyk, Kursa – Stefański (55 Kalita), Czułowski (79 Stępień), Pułka (33 Gutek), Sobiech, Świech – Majewski (64 S. Kucharzewski).
Pozostali rezerwowi: Zapał, Wiśniewski, Okoń.
Trener: Marek Sadowski.

Żółte kartki: Chwała (T), Mazurek, Wołos (L).
Czerwona kartka: Chwała (Tomasovia) – 90. minuta, za drugą żółtą.

Widzów: 500.
Sędziował: Paweł Sitkowski (Biała Podlaska).


25.kolejka
29 kwietnia, 14:00
 
Lublinianka Polesie Kock
Lublinianka Polesie Kock
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 24 63 20-3-1 69:13
  2. Górnik II Łęczna 24 59 19-2-3 61:27
  3. AMSPN Hetman Zamość 24 52 16-4-4 58:21
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 24 50 15-5-4 61:25
  5. Stal Kraśnik 24 49 15-4-5 55:30
  6. Kryształ Werbkowice 24 44 14-2-8 41:25
  7. Lewart Lubartów 24 40 11-7-6 39:28
  8. Włodawianka 24 32 10-2-12 47:45
  9. Łada Biłgoraj 24 32 10-2-12 32:42
  10. Powiślak Końskowola 24 31 9-4-11 32:40
  11. Kłos Chełm 24 28 8-4-12 23:38
  12. Lublinianka 24 26 6-8-10 36:34
  13. Polesie Kock 24 23 6-5-13 46:60
  14. Unia Hrubieszów 24 23 6-5-13 21:37
  15. Victoria Żmudź 24 21 5-6-13 29:46
  16. POM Iskra Piotrowice 24 19 5-4-15 26:53
  17. Lutnia Piszczac 24 15 3-6-15 16:49
  18. LKS Milanów 24 3 0-3-21 18:97
Strona i Forum Kibiców funkcjonuje dzięki
Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki "NIEZŁOMNI"

INFORMACJA DLA MEDIÓW / STRON WWW:
Wykorzystując materiały zamieszczane w serwisie www.lublinianka.net bezwzględnie prosimy o podanie źródła informacji. Bądź wcześniejszy kontakt: ksl1921@gmail.com, celem ustalenia warunków współpracy. Zdjęcia zamieszczanie w serwisie są własnością ich autorów i to do nich należy się zwrócić z prośbą o zgodę na publikacje.