...w sekcji koszykarskiej Lublinianki trenował Andrzej Kasprzak - Olimpijczyk i reprezentant Polski?

„Nogi” POMógł po starej znajomości

W strugach deszczu toczył się środowy mecz Lublinianki z POM-em Iskrą Piotrowice w ramach 2. kolejki gier IV ligi. Po bardzo przeciętnej grze Lubliniance rzutem na taśmę udało się odzyskać remis. Nie byłoby bramki Erwina Sobiecha, gdyby nie spory błąd Bartosza Nogasa, naszego wychowanka, który latem większość okresu przygotowawczego spędził z zespołem Lublinianki. Żeby być sprawiedliwym – wcześniej „Nogi” rozgrywał bardzo dobry mecz.

Spotkanie nie mogło zachwycić 150-osobowej publiki, zgromadzonej na obiekcie przy ul. Leszczyńskiego. Okoliczności powrotu Lublinianki do swojego domu nie były zachęcające – niska temperatura, padający deszcz, ogólna szarzyzna i dość słabe tempo gry. Szybkim wymianom piłki skutecznie zapobiegała dość wysoka trawa.

Pierwsi blisko zdobycia gola byli goście, ale w prostej sytuacji Marcin Gil skiksował, stojąc w polu bramkowym, zupełnie bez krycia rywali! Niedługo potem w dość podobnej sytuacji, znów po dośrodkowaniu z lewego skrzydła, szansę miał wprowadzony za kontuzjowanego Patryka Piwnickiego Maciej Chrześcijan. Rudowłosy zawodnik strzelił jednak głową w sposób sygnalizowany i nie sprawił problemów Maksymilianowi Żuberowi.

W końcówce pierwszej połowy do głosu doszli gospodarze. Dwie okazje miał Rafał Stępień, ale najpierw głową przestrzelił, a chwilę później w bardzo dobrej sytuacji jego strzał rozpaczliwą interwencją zatrzymał Bartłomiej Wajrak, bramkarz gości. Wajrak był zresztą najjaśniejszą postacią w zespole POM-u, ale zapracował na to głównie po zmianie stron.

W drugiej połowie Lublinianka miała więcej ofensywnej inicjatywy, ale byłoby dużym przekłamaniem napisanie, że raz za razem wynikało z tego konkretne zagrożenie. Konkretniejsi byli podopieczni Konrada Maciejczyka. W 66. minucie dośrodkowanie z rzutu wolnego z prawej flanki spotkało się z głową kapitana drużyny, Rafała Bartoszcze, a ten pokonał Żubera.

Lublinianka przystąpiła do ofensywy. Już chwilę przed stratą gola trener Grzegorz Białek przeszedł na system trzech obrońców, widząc, że osamotniony Kamil Ostrowski w ataku POM-u nie jest w stanie zagrozić Lubliniance. Zielono-biało-czerwoni przenieśli ciężar gry na połowę rywali, ale Wajrak wciąż pozostawał niepokonany. Świetnie obronił on m.in. strzał Sobiecha z rzutu wolnego czy uderzenie Mateusza Kłyka po koronkowej akcji lubelskiej jedenastki. Podopieczni Białka wymienili sporo podań, także w polu karnym piotrowiczan, ale Wajrak wykazał się refleksem.

Kilka chwil później Wajraka wyręczył Nogas, który wyrósł na linii bramkowej jak spod ziemi i w ostatniej chwili zapobiegł utracie gola po główce Kłyka. Wtedy wydawało się, że Lublinianka nie może już odmienić losów tego meczu – punkty popłyną wraz z sierpniowym deszczem w siną dal.

Tymczasem los figlarz uśmiechnął się do miejscowych na początku doliczonego czasu gry. Wajrak wychodził do prostopadłej piłki, by skasować jakiekolwiek zagrożenie pod swoją bramką. Nogas nie usłyszał sygnalizacji swojego golkipera i postanowił wybić piłkę na oślep. Zrobił to bardzo źle, trafiając pod nogi Sobiecha. Ten bez dłuższego namysłu uderzył w kierunku bramki. Nie był to na pewno strzał życia popularnego „Edzia”, ale rywale rozstąpili się jak Morze Czerwone przed Mojżeszem i piłka fartownie wpadła do siatki, ku ogromnej uciesze piłkarzy Lublinianki.

W Końskowoli to rywale w końcówce wywalczyli remis, tym razem łut szczęścia był przy Lubliniance. W grze zespołu widać jednak jeszcze sporo niedostatków, nad którymi trener Białek i jego podopieczni muszą ciężko pracować.

 

Lublinianka – POM Iskra Piotrowice 1:1 (0:0)
Sobiech 90 – Bartoszcze 66

Lublinianka: Żuber – Dzyr, Paździor, Kosiarczyk, Ptaszyński (64 Kłyk) – Marzęda (46 Ręba), Kamola (71 Prus), Gutek, Sobiech, Okoń (76 Piorun) – Stępień.
Pozostali rezerwowi: Krupa, Jesionek, Muszyński.
Trener: Grzegorz Białek.

POM: Wajrak – Piwnicki (21 Chrześcijan), Bartoszcze, Nogas, Michał Ostrowski – Gil (64 Kaczmarczyk), Korba, Zając, Klimkiewicz (59 K. Orłowski), Al-Swaiti (74 Czajka) – K. Ostrowski.
Pozostali rezerwowi: Tracz, M. Orłowski, Maciej Ostrowski.
Trener: Konrad Maciejczyk.

Żółte kartki: Paździor, Prus, Kosiarczyk (L) – Klimkiewicz, Chrześcijan (P)
Widzów: 150
Sędziował: Rafał Reszka (Lublin)


25.kolejka
29 kwietnia, 14:00
 
Lublinianka Polesie Kock
Lublinianka Polesie Kock
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 24 63 20-3-1 69:13
  2. Górnik II Łęczna 24 59 19-2-3 61:27
  3. AMSPN Hetman Zamość 24 52 16-4-4 58:21
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 24 50 15-5-4 61:25
  5. Stal Kraśnik 24 49 15-4-5 55:30
  6. Kryształ Werbkowice 24 44 14-2-8 41:25
  7. Lewart Lubartów 24 40 11-7-6 39:28
  8. Włodawianka 24 32 10-2-12 47:45
  9. Łada Biłgoraj 24 32 10-2-12 32:42
  10. Powiślak Końskowola 24 31 9-4-11 32:40
  11. Kłos Chełm 24 28 8-4-12 23:38
  12. Lublinianka 24 26 6-8-10 36:34
  13. Polesie Kock 24 23 6-5-13 46:60
  14. Unia Hrubieszów 24 23 6-5-13 21:37
  15. Victoria Żmudź 24 21 5-6-13 29:46
  16. POM Iskra Piotrowice 24 19 5-4-15 26:53
  17. Lutnia Piszczac 24 15 3-6-15 16:49
  18. LKS Milanów 24 3 0-3-21 18:97
Strona i Forum Kibiców funkcjonuje dzięki
Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki "NIEZŁOMNI"

INFORMACJA DLA MEDIÓW / STRON WWW:
Wykorzystując materiały zamieszczane w serwisie www.lublinianka.net bezwzględnie prosimy o podanie źródła informacji. Bądź wcześniejszy kontakt: ksl1921@gmail.com, celem ustalenia warunków współpracy. Zdjęcia zamieszczanie w serwisie są własnością ich autorów i to do nich należy się zwrócić z prośbą o zgodę na publikacje.