...na Wieniawie znajdowała się kiedyś skocznia narciarska?

Inauguracyjna wpadka „Dumy Lublina”

Dobre wyniki gier kontrolnych i jedno z najbardziej rozsądnych okienek transferowych ostatnich lat dawały nadzieje na udaną rundę wiosenną w wykonaniu Lublinianki oraz marsz w górę ligowej tabeli. Wszystko wyglądało wręcz idealnie… aż do momentu inauguracji. Zielono-biało-czerwoni wyłożyli się już na pierwszej przeszkodzie w postaci Powiślaka Końskowola, czym znacząco utrudnili sobie zadanie pod nazwą „swobodne utrzymanie”.

Podobnie jak na inaugurację piłkarskiej jesieni – emocji nie zabrakło, chociaż co ciekawe na boisku nie obejrzeliśmy żadnego z czterech strzelców bramek w spotkaniu 1.kolejki bieżącego sezonu. Z Kewina Okonia trener Grzegorz Białek w zimie zrezygnował, natomiast Michał Chwiszczuk, Rafał Banaszek i Rafał Stępień pojawili się na Wieniawie po cywilu, z czego dwaj pierwsi w roli osób funkcyjnych na ławce przyjezdnych. Wracając jednak do boiskowych wydarzeń warto zwrócić uwagę na sytuacji z czternastej minuty spotkania. Wówczas na środku boiska po starciu z rywalem na murawę padł Jakub Bednara, ale sędzia Karol Iwanowicz wykazał się nie lada przeczuciem, stosując korzyść, co zaowocowało sytuacją sam na sam Pawła Kośki z Maksymilianem Żuberem, której ten pierwszy nie zdołał jednak wykorzystać. Decyzja arbitra o wskazaniu korzyści dla miejscowych – książkowa. Rzadko chwalimy na naszych łamach sędziów, ale w takich sytuacjach naprawdę warto. Otwarcie wyniku spotkania nastąpiło w 28 minucie i jak to zazwyczaj bywało jesienią po kuriozalnym błędzie lubelskich defensorów. Z fatalnego wybicia głową jednego ze stoperów skorzystał Kamil Przychodzień, uderzając tuż przy dalszym słupku bramki Krystiana Krupy. Na szczęście lublinianie szybko wyrównali stan meczu za sprawą Dominika Ptaszyńskiego, który z kilku metrów uderzył tuż pod „ladę” bramki strzeżonej przez Żubera. Tuż przed przerwą oba zespoły miały jeszcze szansę na przechylenie szali na swoją stronę, ale Damian Kopeć z kilku metrów anemicznie kopnął prosto w Krupę, a ten napędził kontrę lublinian. Niestety, ani Piotr Stefański, ani Kośka nie zdołali zakończyć jej celnym strzałem.

Po przerwie miejscowi, mówiąc gwarą piłkarską, grali swoje, regularnie spychając Powiślaka do dosyć rozpaczliwej defensywy. Ponownie jednak przypomniał o sobie kolejny jesienny demon, a mianowicie brak skuteczności – bramka Żubera była co rusz ostrzeliwana, ale „Żuberman” mógł równie dobrze postawić sobie stołek na linii bramkowej, usiąść i wypisywać w zeszycie A4 kolejne pudła lublinian. Sam Andrzej Gutek, który na murawie pojawił się w 56 minucie, uderzał czterokrotnie z dystansu i każda próba szybowała w stosunkowo bezpiecznej odległości od obramowania bramki. W ostatnim kwadransie przyjezdni wyczuli strzelecką indolencję zawodników w zielonych trykotach i postanowili zagrać o pełną pulę, co na sześć minut przed końcem meczu przyniosło skutek. Przychodzień wkręcił w murawę jednego z defensorów, po czym wycofał futbolówkę na jedenasty metr, gdzie najsprytniejszy okazał się Kopeć, zdobywając bramkę na wagę trzech punktów. Lubliniankę było stać jedynie na swoistego „szczura” w wykonaniu Olega Rovbela, który jednak minimalnie minął słupek.

Erwin Sobiech i spółka rozpoczęli wiosnę najgorzej jak tylko mogli. Co prawda wciąż drużyna z Wieniawy pozostaje w bezpiecznej strefie, ale każda kolejna wpadka może kosztować nawet ligowy byt…

Lublinianka – Powiślak Końskowola 1:2 (1:1)
Ptaszyński 38 – Przychodzień 38, Kopeć 84.

Lublinianka: Krupa – Jezior (54 Ręba), Kosiarczyk, Ptaszyński, Paździor – Skoczylas, Bednara (76 Kłyk), Sobiech, Milcz (56 Gutek) – Stefański (84 Rovbel), Kośka.
Pozostali rezerwowi: Mucha, D.Kamola, Prus.
Trener: Grzegorz Białek.

Powiślak: Żuber – Pięta, Antoniak, Leszczyński, Przychodzień – R.Giziński (65 Wankiewicz), Sułek, D.Giziński (84 Niećko), Brudz (46 Salamandra) – M.Kamola (90 Kowalczyk), Kopeć.
Pozostali rezerwowi: Bicki, Gołębiowski, Zimny.
Trener: Jerzy Krawczyk.

Żółta kartka: Przychodzień (P).

Sędziował: Karol Iwanowicz (Kraśnik).


34.kolejka
17 czerwca, 17:30
 
Stal Kraśnik Lublinianka
Stal Kraśnik Lublinianka
 Poz.  Drużyna Mecze Punkty Z-R-P Bramki
  1. Chełmianka Chełm 33 88 28-4-1 104:17
  2. Górnik II Łęczna 33 73 23-4-6 78:43
  3. AMSPN Hetman Zamość 33 69 21-6-6 86:32
  4. Tomasovia Tomaszów Lubelski 33 66 19-9-5 87:32
  5. Stal Kraśnik 33 61 17-10-6 83:43
  6. Kryształ Werbkowice 33 57 18-3-12 55:38
  7. Lewart Lubartów 33 52 14-10-9 62:48
  8. Łada Biłgoraj 33 46 14-4-15 47:54
  9. Powiślak Końskowola 33 44 13-5-15 46:54
  10. Kłos Chełm 34 42 12-6-16 43:55
  11. Włodawianka 34 42 13-3-18 55:69
  12. Lublinianka 33 39 9-12-12 48:47
  13. Victoria Żmudź 33 36 10-6-17 46:60
  14. Polesie Kock 33 35 9-8-16 60:74
  15. Unia Hrubieszów 34 35 10-5-19 41:53
  16. POM Iskra Piotrowice 33 32 9-5-19 46:75
  17. Lutnia Piszczac 34 22 5-7-22 27:77
  18. LKS Milanów 33 3 0-3-30 18:161
Strona i Forum Kibiców funkcjonuje dzięki
Stowarzyszeniu Sympatyków Lublinianki "NIEZŁOMNI"

INFORMACJA DLA MEDIÓW / STRON WWW:
Wykorzystując materiały zamieszczane w serwisie www.lublinianka.net bezwzględnie prosimy o podanie źródła informacji. Bądź wcześniejszy kontakt: ksl1921@gmail.com, celem ustalenia warunków współpracy. Zdjęcia zamieszczanie w serwisie są własnością ich autorów i to do nich należy się zwrócić z prośbą o zgodę na publikacje.